Pytanie: Po jakim okresie przedawnia się termin ważności wypowiedzenia umowy najmu lokalu użytkowego? Czy jeżeli wypowiedzenie nastąpiło we wrześniu 2003 r. to po roku nadal obowiązuje, jest aktualne? Co powinien uczynić burmistrz w takim wypadku, gdy upłynął rok i do rozwiązania umowy nie doszło? Nie doszło do zdania lokalu. Czy ma prawo w takim przypadku wystąpić na drogę sądową o eksmisję? Czy pisemne wypowiedzenie może być anulowane przez umowę ustną między burmistrzem a najemcą? Jaki powinien być zachowany termin między pisemnym wezwaniem na posiedzenie sądu w sprawie, a datą posiedzenia? Czy jeżeli w pozwie o eksmisję burmistrz wnosi o przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda - to Sąd musi się do tego przychylić, czy może odmówić? Na jakiej podstawie przychyli się lub odmówi? Czy strona pozwana może się dowiedzieć (i gdzie) czy rozprawa będzie przeprowadzona nawet pod jej nieobecność? Czy takie sprawy o eksmisję kończą się na pierwszym posiedzeniu Sądu? Czy można wnioskować o dostarczenie dowodów i przesłuchanie świadków? Jak według prawa rozumieć Wypowiedzenie Umowy Najmu Lokalu Użytkowego a wystawiane i doręczane co miesiąc Faktury VAT za lokal? Czy łamie prawo ten, który najmuje lokal i płaci regularnie czynsz na podstawie otrzymywanych Faktur VAT za ten lokal przez ponad rok od otrzymania Wypowiedzenia Najmu?
Odpowiedź:
Z opisanego stanu faktycznego nie wynika, jaki czas wypowiedzenia został przewidziany. Wypowiedzenie w przypadku każdej umowy, to czas, kiedy jedna ze stron umowy złożyła w tej kwestii oświadczenie woli i w taki sposób sprawiła, iż z chwilą upływu umówionego terminu umowa podlegająca wypowiedzeniu ulega rozwiązaniu. To jak długo powinno trwać takie wypowiedzenie określa albo sama umowa (w tym wypadku umowa najmu), albo przepisy ustawy (w tym wypadku będą to przepisy kodeksu cywilnego).
Z opisu wynika, iż wypowiedzenie zostało dokonane we wrześniu 2003 r., czyli już ponad rok temu. Skoro tak, to można domniemywać, iż zaistniała jedna z dwóch możliwych sytuacji. Prawdopodobnym jest, iż w umowie najmu został oznaczony bardzo długi okres wypowiedzenia, innymi słowy bardzo możliwe, iż w umowie najmu, którą zawarliście Państwo zawarto postanowienie, zgodnie z którym wypowiedzenie tej umowy możliwe jest za np. 2-letnim wypowiedzeniem. W takiej sytuacji trwałby okres wypowiedzenia i rozwiązanie umowy najmu nastąpiłoby wraz z nadejściem umówionego terminu.
Podkreślić należy, iż nie funkcjonuje w prawie przedawnienie wypowiedzenia, nie ma możliwości zaistnienia takiej konstrukcji. Można ewentualnie rozpatrywać dorozumiane zawarcie kolejnej umowy najmu (o czym świadczyłoby ciągłe wystawianie faktur).
Chodzi tu raczej o problem natury ogólnej, w której to i tak należy odwołać się do przepisów kodeksu cywilnego. Zatem zgodnie z artykułem 673 kodeksu cywilnego jeżeli czas trwania najmu nie jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem z zachowaniem terminów umownych, a w ich braku z zachowaniem terminów ustawowych. Ustawowe terminy wypowiedzenia najmu są następujące: gdy czynsz jest płatny w odstępach czasu dłuższych niż miesiąc, najem można wypowiedzieć najpóźniej na trzy miesiące naprzód na koniec kwartału kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny miesięcznie - na miesiąc naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny w krótszych odstępach czasu - na trzy dni naprzód; gdy najem jest dzienny - na jeden dzień naprzód. Jeżeli czas trwania najmu jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem w wypadkach określonych w umowie.
Fakt, iż lokal nadal jest używany, a faktury za czynsz nadal wystawiane daje postawy do zastosowania przepisu artykułu następnego kodeksu cywilnego.
|

Co się stanie z najemcami mieszkań od TBS, w momencie gdy spółka upadnie? W przypadku ogłoszenia upadłości przez Towarzystwo (...)
Nasza spółdzielnia jest wierzycielem spółki akcyjnej, która jest w trakcie postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia (...)
posiadałam u mowę najmu z MZBM Kalisz, rozpoczęłam działalność gospodarcza na terenie Mielna. Wyjechałam z rodziną do miejsca pracy. Ustnie powiadomiłam administrację. Wszyscy praktycznie wiedzieli o moim istnieniu. W między czasie do mojego mieszkania dokonywano włamania. Totez poprosiłam siostrze, aby zamieszkała i pilnowała mego mieszkania. Siostra przebywała około 2 lat Administracja o tym wiedziała z tym, że nie na piśmie. Nie podnajmowałam mojego mieszkania mej siostrze. Przyjeżdżaliśmy i spaliśmy w okresie przerwy pozasezonowej. Po 11 latach MZBM wypowiedział mi umowę najmu, argumentując iż nie miałam decyzji z Urzędu na podnajem, a przecież nie podnajmowałam nie wiem o co tu chodzi? Jak mam się bronić, gdyż motyw działania polega na tym iż V-ce prezydent miasta ma plany co do mojego mieszkania.
posiadałam u mowę najmu z MZBM Kalisz, rozpoczęłam działalność gospodarcza na terenie Mielna. Wyjechałam z rodziną do miejsca pracy. Ustnie powiadomiłam administrację. Wszyscy praktycznie wiedzieli o moim istnieniu. W między czasie do mojego mieszkania dokonywano włamania. Totez poprosiłam siostre, aby zamieszkała i pilnowała mego mieszkania. Siostra przebywała około 2 lat Administracja o tym wiedziała z tym, że nie na piśmie. Nie podnajmowałam mojego mieszkania mej siostrze. Przyjeżdżaliśmy i spaliśmy w okresie przerwy pozasezonowej. Po 11 latach MZBM wypowiedział mi umowę najmu, argumentując iż nie miałam decyzji z Urzędu na podnajem, a przecież nie podnajmowałam nie wiem o co tu chodzi? Jak mam się bronić, gdyż motyw działania polega na tym iż V-ce prezydent miasta ma plany co do mojego mieszkania.
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Sejm uchwalił ustawę zawierającą nową definicję Polskiej wódki. Ma to być (...) »
Kto jest lokatorem w rozumieniu ustawy o ochronie praw lokatorów? ...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.