Pytanie: Przed budynkiem wielorodzinnym znajduje się plac stanowiący współwłasność właścicieli zamieszkujących ten budynek. Jeden z właścicieli wykorzystuje go na składowisko dla sprowadzanych z Niemiec aut. Samochody (w tym półciężarowe i ciężarowe) stoją tu miesiącami. Pozostali współwłaściciele próbowali polubownie załatwić sprawę, lecz bezskutecznie. Sąsiad nie ma zamiaru usunąć aut, tłumacząc, że to też jego ziemia. Plac rozciąga się w promieniu 20 metrów od budynku mieszkalnego. Czy istnieją jakieś przepisy i środki prawne, które pomogłyby pozostałym współwłaścicielom wyegzekwować zakaz parkowania, a tym samym utrzymać porządek na posesji?
Odpowiedź:
Zgodnie z art. 206. Kodeksu cywilnego, każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Uprawnienie współwłaściciela do współposiadania rzeczy wspólnej polega na tym, że, tak jak każdy inny współwłaściciel, może on posiadać całą rzecz i korzystać z niej. Jest to więc wspólne uprawnienie, bo żadnemu współwłaścicielowi nie przysługuje z tytułu udziału we własności prawo do wyłącznego korzystania (posiadania) z jakiejś określonej części rzeczy. Uprawnienie współwłaściciela do współposiadania rzeczy wspólnej nie oznacza, że zakres korzystania przez niego z rzeczy wspólnej musi odpowiadać wielkości udziału we własności albo jakiemukolwiek innemu określonemu ułamkowi; o zakresie współposiadania i korzystania z rzeczy decyduje bowiem tylko sposób, jaki w konkretnych okolicznościach da się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaściciel. (tak: Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Rudnicki Stanisław; Warszawa 2007 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VIII) s. 584)
W związku z powyższym, każdemu ze współwłaścicieli przysługuje prawo do wspólnego korzystania z placu. Rację ma więc jego obecny, jedyny użytkownik, utrzymując, że jest to także jego teren, jednakże powinien w tym względzie liczyć sie z takimi samymi uprawnieniami reszty współwłaścicieli.
Osobom odsuniętym od posiadania i możliwości korzystania z rzeczy wspólnej przysługują następujące możliwości upomnienia się o swoje prawa:
Według wyroków SN z 28 września 1978 r. (III CRN 172/78, OSNCP 7-8/79, poz. 150) i z 23 kwietnia 1993 r. (III CZP 36/93, OSNCP 12/93, poz. 213): art. 206 Kodeksu cywilnego jest podstawą roszczeń sui generis windykacyjnych i negatoryjnych współwłaścicieli między sobą, rozumianą jako ochrona uprawnień wzajemnych w rodzaju tej, którą przewiduje dla właścicieli art. 222 Kodeksu cywilnego.

Stan faktyczny Jesteśmy z małżonką współwłaścicielami domu jednorodzinnego i posiadamy osobno po 25% udziału. W 1998 r. (...)
Jestem współwłaścicielem w 1/2 działki, na której stoi budynek mieszkalny. Ja mieszkam na piętrze druga współwłaścicielka (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Sejm uchwalił ustawę zawierającą nową definicję Polskiej wódki. Ma to być (...) »
Nieruchomość należąca do zmarłej spadkodawczyni nie ma założonej księgi wieczystej. Jest jednak zbiór dokumentów prowadzony (...)...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.