Pytanie: Spółka rozdaje drobne gadżety z logo firmy (torby, długopisy, kubki) z dołączoną ofertą handlową. Odbiorcami są ludzie przebywający na targach, przechodnie na ulicy (nie obecni klienci). Czy taki wydatek stanowi koszt uzyskania przychodu? Czy jest to koszt reprezentacji, reklamy, czy jest to może informacja handlowa?
Odpowiedź:
Sytuacja, w której podatnik w celu zbudowania dobrych relacji z klientem lub potencjalnym klientem, zaprezentowania się przed nim, zrobienia dobrego wrażenia wręcza upominki (np. torby, długopisy, kubki z logo firmy) traktowana jest w literaturze podatkowej jako reprezentacja (tak: K. Stawowska, K. Szafrańska-Blank, D. Walerian, Reprezentacja, reklama i promocja. Zagadnienia podatkowe, Warszawa 2003, s. 260). Nie zmieni charakteru upominków dołączenie oferty handlowej. Rozdawania gadżetów nie można natomiast zaliczyć do kosztów reklamy. Zgodnie ze słownikową definicją, reklama to „rozpowszechnianie informacji o towarach, ich zaletach, wartości, miejscach i możliwościach nabycia, chwalenie kogoś, zalecanie czegoś”. Rozdawanie gadżetów, nawet z logo firmy i na targach nie stanowi reklamy, lecz reprezentację.
W takiej sytuacji wydatki na zakup upominków jako koszt reprezentacji nie będzie kosztem uzyskania przychodów (art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych), natomiast VAT od nich - tak.
Pewne czynności o charakterze reprezentacyjnym stanowią zarazem działania reklamowe, a granica pomiędzy wydatkami reklamowymi a innymi wydatkami niebędącymi kosztami uzyskania przychodu jest obecnie płynna. Niektóre organy podatkowe i niektórzy autorzy uznają mianowicie, iż rozdawanie bardzo drobnych gadżetów - typu długopisy, breloczki - z logo firmy stanowi jednak reklamę (tak: pismo Naczelnika Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Skarbowego z 25 marca 2005 r., sygn. ZD/423-45-28/05). Katarzyna Jędrzejewska (w: Kubek na biurko, portfel do kieszeni, Dobra Firma Nr 236 z 09.10.2003 r.) uznaje, że publiczne przekazanie portfeli, długopisów, filiżanek z nadrukowanym na nich logo firmy, bez adresowania tych gadżetów do konkretnych osób (np. na imprezach masowych, w supermarketach) można uznać za reklamę publiczną.
Jeśli więc podatnik ma wątpliwości, warto zabezpieczyć się uzyskaną od swojego urzędu skarbowego wiążącą pisemną interpretacją.
Wskazane przekazywanie prezentów nie stanowi jednak informacji handlowej.

Prowadzę serwis internetowy. Chciałabym moim klientom w ramach promocji ofiarować sesje foto, książki, gadżety lub filmy DVD. (...)
Wielu podatników w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przekazuje swoim kontrahentom gadżety (długopisy, pióra, (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Sejm uchwalił ustawę zawierającą nową definicję Polskiej wódki. Ma to być (...) »
Firma nie ściągnęła należności od klienta. Minęło 2,5 roku. Sprawa dotyczy usług budowlanych. Jakie są konsekwencje podatkowe (...)...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.