9 Grudnia 2004 GG Śledzik Wykop

Przebojowi wariaci

Strona 1 z 7

Pracodawcy coraz częściej zatrudniają osoby, które co prawda nie osiągały na studiach najwyższych średnich, ale prezentują prawdziwą pasję do pracy. Nie chodzi o pracoholizm. Raczej o przekonanie, że w pracy potrzebna jest wiara w niemożliwe, a nie dyplom Harvarda.

Taką zasadą kieruje się Peter Johansen, jeden z najbardziej kontrowersyjnych ale i najbardziej skutecznych przedsiębiorców Europy. Johansen, wierny tej dewizie, stworzył od zera największą na świecie firmę produkującą inteligentne systemy świetlne i wyposażenie dyskotek - Martin Group. Koncern, którym ów Duńczyk do niedawna kierował, w ciągu ostatnich czterech lat zwiększył obroty o ponad 400%. - Nie interesują mnie bardzo dobrzy fachowcy, konsultanci i specjaliści - opowiada były szef Martin Group. - Przyjmuję do pracy wyłącznie genialnych wariatów, indywidualistów świetnie radzących sobie w grupie. Mają stawiać sobie cele, które konkurencja uznaje za niemożliwe do osiągnięcia, po czym realizować je w szybkim tempie.

W firmie nie używa się słów “nie da się”. Wśród pracowników panuje opinia, że każdy niemożliwy problem można rozłożyć na realizowalne podproblemy. Albo zredefiniować, by osiągnąć ten sam cel.

Podobnie uważa Markus Orlovsky, brytyjski multimilioner, właściciel kilkunastu firm różnych branż. Orlovsky słynie w Anglii z tego, że przebudował londyńskie finansowe city i dworzec Victoria. - Wiele rzeczy wydaje się nam nieosiągalnych, bo tak nam mówiono w szkole - uważa Orlovsky - zadufani we własnej nauce profesorowie wmawiają nam, żeby nie rzucać się z motyką na słońce. Bzdura! Moi pracownicy mają się z nią rzucać. Wszystko zależy od podejścia do problemu.

Orlovsky opowiada, jak zaczęła się jego przygoda z przebudową Londynu. Po skończeniu studiów, w pijanym zwidzie, zaprezentował kolegom swoją wizję reformy miasta. Po czym założył się, że ją zrealizuje. Następnego dnia nie mógł się już wycofać - byli świadkowie zakładu. Jako honorowy Brytyjczyk zaczął nad zadaniem pracować. - Ludzie w bankach i firmach inwestycyjnych patrzyli na mnie jak na idiotę - wspomina - świeżo upieczony absolwent, bez doświadczenia i kapitału, chce przewracać do góry nogami centrum metropolii. Piętrzyli przede mną miliony problemów, pokazywali setki dokumentów.

  


Zobacz także:

  • n-etykieta

    Wysyłanie dokumentów aplikacyjnych e-mailem to też sztuka. Obowiązuje w niej nie tylko n-etykieta, czyli internetowe dobre wychowanie.Wysyłanie (...)

  • Nabór jak do pracy

    Wiosną wiele firm ogłasza nabór na praktyki studenckie. Procedury rekrutacyjne trwają czasem od lutego do maja, a staż zaczyna (...)

  • Wirtualna ziemia obiecana

    - Ja nie mam nic, ty nie masz nic, ona nie ma nic – powiedział cztery lata temu Przemek Gacek, wówczas lat 26. - Więc razem (...)

 

Komentarze do artykułu: Przebojowi wariaci

    Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!

Dodaj komentarz

Porady prawne online
  • 0
  • 1
  • 2
  • 6
  • 6
  • 9
  • 7

Współpracują z nami

Katarzyna Tomczak
Katarzyna
Tomczak
Michał Włodarczyk
Jakub
Spalik

Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.


Zobacz opinie naszych klientów

Newsletter

Tagi

Śledź najnowsze informacje


Odpowiedzi

Więcej w dziale Odpowiedzi »

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.