Od kilku lat coraz więcej firm stosuje outplacement, czyli „zwolnienie monitorowane”, zwalniając swoich pracowników. Dotyczy to przede wszystkim zwolnień grupowych pracowników niższego szczebla oraz rozwiązywania umowy o pracę z przedstawicielami kadry kierowniczej.
Duże zwolnienia przeprowadzają najczęściej albo firmy państwowe - kopalnie, huty, PKP, albo firmy, które niegdyś były państwowe, lecz zostały przejęte przez koncerny międzynarodowe. W połowie lat dziewięćdziesiątych, w czasie „pierwszej fali” prywatyzacji, wiele zagranicznych firm przejmowało polskie przedsiębiorstwa. W umowie inwestycyjnej zgadzały się wtedy, że przez kilka lat nie będą zwalniać pracowników. Jednak po tym czasie restrukturyzacja staje się koniecznością i redukcja zatrudnienia jest nie do uniknięcia.
Zadbać o pracownika
Możliwości są dwie - albo ludzi zwolnić, dając im wypowiedzenia, odprawy, itp. i zapomnieć o nich, albo też, nie pozbawiając ich wynikających z kodeksu pracy świadczeń, zając się nimi dodatkowo, organizując tzw. outplacement. Tę drugą opcje wybierają częściej firmy z udziałem kapitału zagranicznego, które już wcześniej zetknęły się z takim sposobem „żegnania” z pracownikami.
Pierwszym raz outplacement zastosowany został w połowie lat osiemdziesiątych w Wielkiej Brytanii. Programem takim objęto pracowników firmy Wessex Helikopter, która musiała zwolnić połowę załogi. Jedną z pierwszych firm, która w Polsce wdrożyła taki program, był Philip Morris, który w 1997 roku zwolnił część pracowników z fabryki papierosów w Krakowie. Od tego czasu outplacement zyskuje popularność, jest coraz częściej stosowany przez różne firmy, które dbają o swoich pracowników, również tych zwalnianych.
Po co?
Dlaczego firma, która musi zwolnić część załogi, aby lepiej radzić sobie na rynku, inwestuje w programy skierowane do tych, którzy już nie są jej potrzebni? Bo dobre serce kierownictwa to jedno - a oszczędności i korzyści, jakie daje outplacement - drugie.
W nowoczesnej gospodarce największym kapitałem przedsiębiorstwa są jego pracownicy. To truizm, ale każdy trzeźwo myślący pracodawca stara się przyciągnąć do siebie najlepszych ludzi.

Wysyłanie dokumentów aplikacyjnych e-mailem to też sztuka. Obowiązuje w niej nie tylko n-etykieta, czyli internetowe dobre wychowanie.Wysyłanie (...)
Wiosną wiele firm ogłasza nabór na praktyki studenckie. Procedury rekrutacyjne trwają czasem od lutego do maja, a staż zaczyna (...)
- Ja nie mam nic, ty nie masz nic, ona nie ma nic – powiedział cztery lata temu Przemek Gacek, wówczas lat 26. - Więc razem (...)
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Usuwanie danych osobowych z internetu. Będzie łatwiejJeśli administrator nie zgodzi się na ich skasowanie, narazi się na karę sięgającą (...) »
Jak poważne muszą być przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę, zawartej na czas nieokreślony?...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.