Podpisałam z nimi umowę w 2004.W 2006 chciałam zrezygnować,wysłałam pismo.Zadzwonił do mnie konsultant poprosił abym nie rezygnowała i zaproponował super promocję.Informacja była taka że ze przedłużam na 6 miesięcy(mam na to świadków i oczywiście pytałam się 3-4 razy czy mam pisać następne wypowiedzenie,powiedział że umowa po tym czasie sama wygaśnie(IDIOTKA ZE MNIE))Po tym czasie poszłam zdać dekoder, nikt nie chciał go przyjąć.Zadzwoniłam do nich i dowiedziałam się że muszę płacić jeszcze przez 6 miesięcy.Kazałam odsłuchać im rozmowę z konsultantem i przesłać mi także zapis z tej rozmowy.Pisałam pisma(mam potwierdzenia nadania i odbioru)cisza zupełna .Ale udało mi się zdać dekoder w punkcie (nawet tam powiedzieli że cyfra nabiera mnóstwo ludzi).Po jakimś czasie przyszło pismo.Karta nawet po zdaniu dekodera była aktywna,zanim oni nie wyłączyli,(bo ja już nie płaciłam).Więc mam zapłacić za to wszystko + karę za zerwanie
umowy,razem 625 zł.Dalej pisałam o odsłuchanie rozmowy,z jakiej ja się wywiązałam i co powiedział do mnie konsultant.Zero reakcji z ich strony.
W piątek odebrałam list z firmy PRESCO której sprzedano(jak oni twierdzą moje długi za niepłacenie rachunków za cyfrę)tam mój dług już 870.08zł.Twierdzą iż kupili więc ja muszę zapłacić(nawet mogą rozłożyć na raty). Zadzwoniłam do CYFRY i usłyszałam, że sprzedali bo byłam dłużna. Odnośnie zapisu z rozmowy-już jej nie ma.Nic nie podpisywałam,żadnej nowej
umowy.Mam napisać w sprawie wyjaśnienia do nich oficjalne pismo.Sprawa egzekucji,wstrzymana do 13 września.
Nie wiem ,czy oni myślą że ja wszystko wyrzuciłam do śmieci.Nie poczuwam się aby zapłacić choćby 1 złotówkę.Poczytałam troszkę i widzę że oszukują bardzo dużo ludzi.Super że znalazłam to
forum.trzeba się zebrać i w końcu coś zrobić.
Tak jak napisałam,jestem 100% za zrobieniem z nimi porządku.Jestem z Wrocławia.
Czekam na odpowiedz i może dobrą radę,co dalej.
Pozdrawiam