Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Forum - użytkownicy

Profil użytkownika: Kelebrimbor

  • Login: Kelebrimbor
  • Data rejestracji: 2017-11-16
  • Tematy użytkownika: 0
  • Posty użytkownika: 1 Zobacz wszystkie

Ostatnie posty Kelebrimbor

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Witam Zwracam się z prośbą o radę oraz pomoc. Chodzi o opiekę nad moją 84-letnią mamą.Moja mama mieszka obecnie u mojej siostry dała pieniądze na wyszykowanie tego kącika w którym mieszka tj. pokój i łazienka. Daje co miesiąc siostrze połowę swojej emerytury tylko za obiady (śniadania,kolacje,lekarstwa za drugą swoją połowę kupuje) za to ,że mieszka.Problem jest wtedy kiedy trzeba zawieźć mamę do jakiejś poradni, lub do szpitala na jakieś zabiegi lub badania, wtedy są awantury, bo siostra uważa, że powinniśmy na połowę dzielić opiekę, ja robię dużo,ponieważ kiedy mogę chodzę z mamą na badania w wyniku czego teraz ma co miesiąc zastrzyki na zwyrodnienie plamki żółtej w oku. Wzięłam mamę na dwa tyg jak miała operację na zaćmę. Zawieźliśmy na operację i przywieźliśmy, stosowałam przez 2 tyg. leki mamie. Chociaż nie mamy warunków, bo mieszkaliśmy trzy osoby w 1 pokoju. Dla mnie to było bardzo męczące bo sama jestem b. schorowana mam orzeczoną przez ZUS stałą całkowitą niezdolność do pracy i stałą rentę, oraz w razie potrzeby opiekunkę. Siostra z mężem i mamą mieszkają ok.10 km od nas. Często terminy moich lekarzy zbiegają się z terminem wizyt mamy u lekarzy i wtedy nie mogę się zająć mamą i nie zawsze też mogę fizycznie z uwagi na swoje liczne schorzenia.Siostra ze szwagrem mają dość dobre zdrowie są oboje na emeryturach,mają samochód, brakuje tylko serca dla mamy. Ciągle tylko są awantury i musi tego słuchać mama,że ja też dostałam od rodziców część majątku i powinnam się mamą opiekować kropka w kropkę po połowie. Wiele razy rozmawiałam przez telefon z siostrą i tłumaczyłam, że nie zawsze jest to możliwe ze względu na moje zdrowie i warunki. Od kilku lat nie byłam u mamy bo mam zakaz wstępu przez siostrę. Jak jedziemy z mamą do lekarza to stoimy pod bramą i mama do nas wychodzi, a później odwozimy też pod bramę i czekamy,aż wejdzie bezpiecznie do domu. Dla mnie to jest chore, ale nie mogę na siłę wchodzić bo siostra powiedziała, że mnie u siebie nie potrzebuje w domu i mamy od tego telefony. Dobrze, że ja dałam mamie telefon i załatwiłam wszystkie formalności związane z telefonem, bo tak to nie miałabym z mamą kontaktu. Stwierdzam, że siostra wraz ze szwagrem znęcają się nad mamą psychicznie, bo mama często płacze jak rozmawiamy przez telefon.Chętnie bym mamę zabrała do siebie, bo czuję że dzieje się jej jakaś krzywda, ale nie mam warunków mieszkaniowych i nie wiem czy podołam na stałe opiekować się mamą ponieważ sama jestem bardzo schorowana, leczę się w wielu poradniach i potrzebuję b. często rehabilitacji. Mój mąż jeszcze 6 lat musi pracować, więc na niego nie mogę za bardzo liczyć. Nie mogę się domagać nijak ze siostrą i jej mężem, jak powiedziałam, że pojadę do nich żebyśmy jakoś mądrze rozwiązali sprawę opieki nad mamą to powiedzieli, że oni dopiero dadzą mi popalić. Ja już na to wszystko nie mam siły, przez te awantury po gorsza się mój stan zdrowia, a powinnam mieć spokój. Nie wiem co mam dalej robić,proszę o radę i pomoc prawna!

    Zobacz cały wątek: Opieka nad starszą osobą


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane