wysłany: 2010-04-06 06:38:10
Sytuacja trochę się zmieniła. Drogą emailową rozmawiałem z prywatnymi dedektywami i pech chiał, że żona się włamała na moją pocztę. Tego samego dnia byłem już przez nią spakowany i wyrzucony z domu. (powód oczywisty, za dużo bym wiedział)
W tym momencie mieszkam u rodziców a żona z dziećmi oddzielnie. Podobno odwiesiła sprawę rozwodową.
W tym momencie co ja mogę zrobić?
Żona w pewnym sensie utrudnia mi kontakty z dziećmi!
Kiedy nie zadzwonię to albo nie odbiera, dzieci śpią (18!!!) itp.
Nie wiem gdzie są i z kim!
Żona rezygnuje ze żłobka na rzecz niani! (przecież to dużo droższy interes)
Córka jest przygnębiona i bardzo smutna, ale kiedy dojdzie do siebie to zaczyna mówić o jakichś wójkach, więc nie wiem, czy moja żona sprowadza tam swoich kochanków itp.
Czy mogę iść np. do Sądu Rodzinnego?
W czym oni są w stanie mi pomóc?
Zobacz cały wątek: Opieka nad dwójką małoletnich dzieci »