wysłany: 2011-02-02 19:09:58
to jest mecenas z urzedu i nic mnie nie kosztuje . chce nam pomoc bo bardzo lubi mojego pawla. Sam sie ze mna skontaktowal i chce porozmawiac. czylisiedzi w zakladzie zamknietym:(((
co do zdrowia psychicznego to szpitale mi nie pomagaja...juz sprawdzone. ta choroba siedzi w glowie a proszki wcale nie pomagala tylko zamulaja a i tak mysli sie o jednym.... przezwyciezylam ta chorobe dzieki mojemu misiowi a teraz wszystko znowu wraca ..boje sie o swoje zdrowie, bo moge dostac zapasci..nie chce przez to przechodzic. psychatra powiedzial ze mi wystawi dokument do zk o stanie mojego zdrowia..czy ten dokument cos zdziala mozemy starac sie o przerwe w karze gdyby bylo ze mna bardzo zle? wspomne ze moj p ma ta sama chorobe co ja....i my sie nawzajem uzupelnialismy i pomagalismy sobie zwalczajac te chorobsko..to jest jedyny lek martwie sie o niego bo nie wiem jak on to zniesie. co by Pan mi poradzil? bardzo prosze o odpowiedz...
i mam jeszcze pytanko czy fakt ze p mnie utrzymywal a teraz jest kiepsko z moja sytuacja tez moze cos zdzialac?pozdrawiam
Zobacz cały wątek: ODSIADKA 1 ROKU ZA ZLAMANIE ZAKAZU!!!!!- PIERWSZA Z 5 »