wysłany: 2009-09-08 15:51:39
Popieram negatywne opinie!!!!
Pracowałam w Holandii z narzeczonym przez miesiac wrzesień w 2007 roku.Pieniadze z podatku odzyskalismy po wielu interwencjach telefonicznych...po roku, z końcem grudnia 2008. I teraz...On dostał prawie 300Euro zwrotu a ja przy takim samym zarobku zaledwie 100Euro. W przeliczeniu na złotówki to prawie 800zł róznicy!!! Tłumaczyli to tym, że rozliczani bylismy przez róznych urzędników. No to super...ale chyba system rozliczeń jest jednakowy Na dodatek mój narzeczony dostał pismo bezpośrednio z Holandii o należnej kwocie zwrotu, która zgadzała się z kwata wypłacona przez Eurotax, a do mnie przysłano tylko pismo z Eurotaxu, ze przyznano mi to 100Euro. Takie pismo jakie mi wysłali mógł tak na prawdę napisac każdy, nie było to fachowo wystawione pismo. Złozyłam reklamację i cóż...jest wrzesień 2009 a tu nici...nikt sie nie odzywa. Przez pierwsze miesiące od złożenia tej reklamacji dzwoniłam do nich co tydzieńchyba przez 3-4 miesiace. Teraz zamierzam odezwać się ponownie, nie wiem moze zgłoszę to do biura praw konsumenta, o ile nie przedawniono mojego wniosku. Wszystko jest mozliwe. Będę mimo wszystko próbować odzyskać te pieniadze.
Pozdrawiam
Zobacz cały wątek: Zwrot podatku »