Czytając Wasze wypowiedzi aż mi się płakać chce. Uważajcie na MZZL w Sosnowcu on dopiero ludzi robi na szaro.:( składając podanie o mieszkanie, 5 razy zanosiłam im papierek o moich dochodach zawsze było coś nie tak. mimo iż za każdym razem była ta sama kwota to im się kolor czcionki nie podobał, kropka zamiast przecinka. ale nie to jest najgorsze.
musiałam mieć
zameldowanie w sosnowcu lub jego całkowity brak i mieszkać na tymczasowym w sosnowcu (przy wynajmowaniu mieszkania nikt nie zamelduje czasowo - po co większe obciążenia i dopłaty do czynszu.) wymeldowałam się więc z domu rodziców, i w Urzędzie przedstawiałam
umowy o wynajem. przez ponad rok byłam bez zameldowania - nie mogłam zmienić przez to pracy i miałam w sumie bardzo dużo nieprzyjemności. Urząd obiecał mi póki co lokal zastępczy bym miała dach nad głową, ale w pewnym momencie się rozmyślił i moje podanie znalazło się bez żadnego słowa wyjaśnienia w koszu na śmieci, gdzie udowadniano mi że nie składałam żadnego podania. dziś jestem mądrzejsza o to doświadczenie i gdziekolwiek idę żądam potwierdzenia odbioru danego dokumentu choćby był to nieważny świstek. ale wracając do głównego wątku gdy poinformowałam ich że nie mam ważnego dowodu osobistego (do jego wydania est potrzebny chociażby tymczasowe zameldowanie) powiedzieli mi że to nie ich problem, że mogłam nie być taka głupia i naiwna i mam sobie radzić sama.
ja nie wiem jak młodzi ludzie mają żyć na tym świecie, w pracy nie zatrudniają na stałe, agencje zatrudniają na pewne okresy a po roku zmieniają nazwę i już się Tobie kredyt nie należy, nie dość tego okradają pracowników ile się da - bo grunt żeby im się dobrze żyło.
płakać mi się chce bo niedługo skończę 30 lat, coraz częściej powraca kontuzja jakiej doznałam w miejscu pracy a pracodawca całkowicie się wyparł że coś takiego miało miejsce. jeszcze przez to straciłam pracę.
Mówiło się że za czasów PRL, komunizmu było źle, ale były mieszkania zakładowe, każdy miał pracę i mógł jakoś żyć. nie był aż tak poniżany przez pracodawcę. i co z tego że masz magistra i 5 szkół skończonych i tak dla nich jesteś nikim bo liczy się szmal i znajomości.
WYOBRAŹCIE SOBIE ŻE MIESZKANIA Z MZZL W SOSNOWCU - TE LEPSZE W LEPSZEJ DZIELNICY ITP SĄ DLA LUDZI Z MAFII -to nie jest zabawne bo akurat się z tym spotkałam. to oni dostają te mieszkania bo ich na to stać.
o wiele łatwiej by było młodym ludziom gdyby mieli dostęp do mieszkań nie czuli by się tacy bezużyteczni i że nic w życiu nie potrafią osiągnąć. mieszkając z rodziną nigdy nie będzie się młody człowiek dobrze czuł, bo zawsze będzie mieć świadomość żę nie robi na swoje, że jest na cudzym. a wynajmowanie mieszkań to tylko złodziejstwo które się szerzy bo za takie sumy jakie windują właściciele mieszkań do wynajęcia na swoim i bys się urządził i miałbyś co do garnka włożyć i miałbyś świadomość że jesteś u siebie.