wysłany: 2010-11-20 20:32:36
Witam
czytam ten watek w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji mi uzytecznych i niestety 80% to "kulturalne" ublizanie
Pytanie do pan czy matka jest jedyna i pierwszoplanowa osoba w rodzinie? otoz nie dziecko jest na 1 miejscu , wasze postepowanie mozna okreslic jednoznacznie 80% nawet posiadajac i szczycac sie jakimikolwiek zasadami moralnymi naginacie je dowolnie w zaleznosci od stanu emocjonalnego 90% facetow postepuje zgodnie z tym kim sa i nieoszukuja otoczenia przez wiele lat tylko poto aby zaspokoic wlasne potrzeby jakie by niebyly.To tyle jesli o moje zdanie w tej chwili a do reszty walczacych jesli nabroila niech poniesie konsekwencje w sadzie gadac wszystko i sie niewstydzic ze zostaniecie osmieszeni bardziej boli spogladanie na odjezdzajace dzieko .
My juz i tak przegralismy wszystko wiec dlaczego ma to samo miec dziecko przegrany i rozwalony dom rodzine bo sie mamusi niechcialo bo miala focha bo... dopiszcie sobie reszte.Do pan stwierdzenie ze rozrywka i to co nazywanie przekupstwem to jedyne co potrafi ojciec i ze w ten sposob przekonujemy dzieci ,prosze dorosnac sama miloscia nieda sie zyc i funkcjonowac.Ojciec ma za zadanie pokazac swiat jak to juz ktos napisal "kregoslup moralny" powinien byc ukrztaltowany wlasnie przez ojca nie przez matke dzieki stwierdzeniu jakie zawarlem pare linijek wyzej.
Rada dla tych ktorzy walcza o dzieci jednoczesnie tocza bitwe w sprawie rozwodowej nigdy niepodawac jako swiadka znajomych plci przeciwnej chyba ze to jest nowa towazyszka zycia pechowy sklad w ktorym trafi sie "spruchnialy beton" z wizja zapijaczonego faceta wojujacego w domu przekresli wszystko i jeszcze zrobi z osob nam przychylnych smieci.Osobiscie zostalem ostrzezony oprzez wlasnego prawnika zeby tego nierobic w momencie skladania pozwu potem jest roznie.I tak trzymac panowie matka to niejest jedyne dobro dziecka nieraz to jest jedyne zlo przekrecajace wszystko i mieszajace dziecku w glowie .Czesc z tego to moje wlasne doswiadczenia czesc moich znajomych .A podsumowujac znam sprawe w ktorych to wlasnie ojciec dostal 3 letniego malucha i pol rocznego niemowlaka bo mamusia byla taka jak byla.I co jednak sie da wystarczy schylic glowe emocje na smycz i sporo cierpliwosci.Ten ktory jest OJCEM nim zostanie .Wiec panie powinny sie dobrze zastanowic nim zaczna umilac zycie bo sie podobac przestalo i chca sobie zrobic zmiane.To niejest piaskownica tu sie zabawek niezabiera i idzie dalej na cos sie oboje godzimy i to w otoczeniu wielu osob jako swiadkow.Polska jednak sie zmienia i smiesza wywody tej czy tamtej mamusi ze nigdy niezostanie pozbawiona dziecka oj juz nie.
Zobacz cały wątek: Prawa ojca do opieki nad dzieckiem po rozwodzie »