wysłany: 2010-08-26 19:59:58
panowie drodzy na rozprawie sądowej o rozwód nigdy nie mówcie że zgadzacie się na rozwód z waszej winy .Po tym jesteście skazani na dożywotnie męki i płacenie alimentów byłej żonie do końca życia, bo takie jest poj...... prawo.
Ja tak zrobiłem po 25 latach pożycia żona po prostu nie miała chęci ze mną współżyć sex był raz na kwartał jak opłata za pole,ale kasa ta było wszystko co chciała byłem maszynką do zpier...... i nic więcej.
odszedłem bo co miałem udawać że jest wszystko w porządku oddałem jej mieszkanie w bloku po kapitalnym remoncie wszystko nowe i jedno auto nic nie zabrałem po odejściu po 4latach podała mnie o rozwód gdzie spotykaliśmy się i rozmawialiśmy o losach dorosłych dzieci i jak im pomóż byliśmy ciągle w kontakcie i nikt by nie przypuszczał że cały czas knuła spisek jak mnie upodlić i zgnoić po 25 latach tak naprawdę nie wiedziałem że mieszkam z hieną
Poznałem kobietę chcieliśmy się pobrać.Zona przed sprawą dalej była miła i mówiła i prosiła bym zgodził się na rozwód z orzekaniem mojej winy zapewniając że nic nie chce ,i jak nie wierzyć kiedy nie okazywała nienawiści ani innych objaw bym w czas opanował się i nie zgodził na taki rozwód.
Po pół roku złożyła
pozew o
alimenty na siebie za żądając 1tyśiąca co miesiąc.bylem u adwokata powiedział krótko sprawa jest bez nadziei wpis za orzeczeniem mojej winy przekreślił wszystkie szanse by tej hienie cmentarnej nie płaci, wymyśliła sobie chorobę załatwiła II grupę inwalidztwa
i że straciła pracę, posiadając pole na siebie nie może dostać kuroniówki więc chce mnie zniszczyć,nadmieniam że ożeniłem się między czasie i płacenie
alimentów byłej żonie rozpie.......... następne małżeństwo lub doprowadzi że
ze klient się powiesi a sąd ma to w dupie i dopierdoli ci do końca życia płacenie na to że kiedykolwiek kochałeś.:( pozdrawiam
szkoda że nie można odwołać się o ponownie o rozpatrzenie spraw rozwodowych .Jest to dla mnie życiowa porażka i choć grzeszę modlić się muszę żeby franca szybko zdechła !!!!!!!!!!!!!!!!!
Zobacz cały wątek: alimenty dla byłej żony »