wysłany: 2011-09-04 02:18:15
Witam forumowiczów. Ja również padłem ofiarą firmy Presco. Odkupili oni wierzytelności od Canal + i twierdzą że jestem dłużnikiem tej firmy. Posiadam u nich "nieopłacone" faktury ze stycznia i marca 2005 r. Są to ponoć faktury za abonament i nota karna za sprzęt. Dekoder był oddany w autoryzowanym punkcie i miałem na to odpowiednie poświadczenie. Piszę MIAŁEM, bo w tej chwili nie ma szans żebym to odnalazł, a wnioskuję że Canal+ nigdy nie miał tego poświadczenia i obciążył mnie dodatkowo fakturami. Cała komplikacja polega na tym, że sprzęt i abonament płacony był w miejscu tymczasowego zameldowania na który to adres przychodziła też korespondencja z C+. Po rozwiązaniu umowy i zwrocie sprzętu wyprowadziłem się z tej stancji i żadnej korespondencji nie otrzymywałem. Dopiero po kilku latach odezwała się firma Presco, tym razem na mój adres stałego zameldowania i zaczęły się nachodzenia. Propozycja rozłożenia na raty "długu" które po prostu puściłem w niepamięć, bo o żadnym długu nic nie wiem. Pisma i rozmowy skończyły się skierowaniem sprawy do sądu i otrzymałem nakaz zapłaty wydany zaocznie, bo firma Presco w pozwie do sądu stwierdziła że nie ma konieczności powiadamiania mnie o złożonym pozwie. Pozew ten otrzymałem z sądu w jednej kopercie razem z nakazem zapłaty. Proszę pomóżcie mi co mam dalej z tym czynić, jak ma wyglądać takie odwołanie od nakazu zapłaty i czy mogę się powołać na przedawnienie?
Zobacz cały wątek: Presco atakuje!!! co robić? »