wysłany: 2008-03-28 18:45:16
Witam ,mysle ze cie rozumiem ,ale czy moge poradzic niewiem?Jestem po 3 latach walki o kontakt z wnuczką. Przedstawiam ci sytuacje z naszej strony .Miłosc ,zareczyny ,dziecko syn i my bardzo kochamy to niewinne dziecko ,Matka dziecka zyje z innym Panem ,my chcemy i mozemy pomoc ,ale matka wszystko neguje (slubu nie było) Dziecko po melinach ,
alimenty dla syna od razu ,45 spraw w sadzie 100 wizyt Policj bezskutecznie .Wyroki sadu niewykonalne przez matke .Media ,Prasa Tv opisały to wielokrotnie .To jest tragedia ,karalnosc matek to fikcja ,Nie chce pisac na tym
forum ale mozesz pisac na moj adres zamex2@interia.pl Pozdrawiam Edward
Zobacz cały wątek: potrzebuje porady:((( »