wysłany: 2010-11-14 18:01:00
Od października 2009 mieszkamy w mieszkaniu babci mojego męża. mieszkanie nie jest nasze włanościowe, zameldowana w nim była babcia męża która niestety ale z powodów zdrowotnych w nim nie mieszkała. My jako lokatorzy opiekowaliśmy się mieszkaniem, regulowaliśmy wszelkie wymagane płatności. Niestety ale w czasie naszego mieszkania nie zdążyliśmy się zameldować, a w tym czasie zmarła babcia- sierpien 2010 nie mogę ustalić statusu mieszkania (sprawą zajmowała się córka babci), która na chwilę obecną najprawdopodobniej nie zgłosiła faktu, iż babcia nie żyje. Część mieszkań ma status gminny, ale nie wiem jak jest z naszym.
Czy jest jakś szansa żeby np. wnuczek babci, który opiekował sie tym mieszkaniem, mógł teraz zameldowac się ( twierdząc np, że mieszka tam od m-ca, wczesniej dokonywał płatności, a z powodu formalości związanych z pogrzebem dopiero teraz postanawia zrobić meldunek), czy jest jakaś szanasa, że utrzymać to mieszkanie. Na chwilę obecną nie było możliwości wykupu ( sprawa dot. gruntów, na których stoi budenek toczy się w sądzie od ok 5 lat).do załatwiania wszelkich formalności związanych z mieszkaniem jest i była uprawniona przez notariusza córka zmarłej babci.
Zobacz cały wątek: Prawo do mieszkania »