wysłany: 2010-02-10 10:12:17
to się nazywa przyczynianie do zaspokajania potrzeb rodziny. Jeżeli mężczyzna nie sprawuje bezpośredniej opieki nad dzieckiem to jego obowiązkiem jest zapewnienie mu bytu. Każdy sąd powie że rodzice w równym stopniu powinni dzielić się obwiązkami wynikającymi z posiadania dziecka. Skoro opiekę nad małoletnim sprawuje matka to nie jest ona w stanie jeszcze zarobić na utrzymanie dwóch osób tak aby zrobić przysługę ojcu i nie brać od niego pieniędzy. Skoro ojciec dziecka jest w peni sprawnym mezczyzna to sad nie koniecznie bedzie patrzyl na jego dochody ale na to ile jest w stanie zarobic. To nie jest zaden problem aby wniesc sprawe do sadu o podwyzszenie alimentow a ten kto twirdzi inaczej ma chyba problem z pojeciem ,,odpowiedzialnosc,, W sadzie nalezy przedstawic rachunki i paragony swiadczace o tym ile kosztuje pania utrzymanie dziecka lacznie z oplatami na mieszkanie wode prad i gaz. Obowiazki dzieli sie NA POL. Co do alimentow na siebie uwazam ze nie jest to najlepszy pomysl.Trzeba wykazac ze jest pani w stanie utrzymac sama siebie tylko zalezy pani na dobru dziecka.
Zobacz cały wątek: Alimenty dla byłego współmałżonka »