zasady rozliczania lokali nie mają wiele wspólnego z temperaturą w danym lokalu. Są opracowywane na podstawie badań przez producentów systemów podzielnikowych (np. BRUNATA - zobacz http://www.brunpol.pl/3.htm czy http://www.brunata.com.pl/ ) i masz małe szanse udowodnić, że system działa źle. No to skąd te rachunki - sprawa jest prosta. Jeśli masz mieszkanie na zachód (częste wiatry, przemoczone ściany itd.) to przy kiepskim ociepleniu i nieszczelnych oknach masz bardzo wysokie opłaty właśnie dlatego, że mimo niskiej temperatury ciepła woda przez kaloryfer i tak płynie. Może nie umiesz wietrzyć - zamiast szybkiego otwarcia okien na full (przy zakręconych grzejnikach) masz ledwie uchyloną szczelinkę (albo nieszczelne okno). poczytaj, w interecie jest mnóstwo na temat oszczędzania ciepła przy podzielnikach. Acha - takie elementy, jak: parowanie w okresie lata, ogrzewanie poprzez stropy (ciepło od sąsiadów), czy wreszcie położenie lokalu (żeby było sprawiedliwie ten pod dachem i nad piwnicą powinien mieć większą normę) są uwzglednione w systemie. Jeśli chodzi o poprzedni post (
wspólnota, to jest to czysta propaganda osoby, która nigdy nie była zmuszona mieszkać we wspólnocie. Owszem, to się opłaci, jeśli budynek jest nowy, ma nowe instalacje a
spółdzielnia jest niewielka i nie ma lokali użytkowych, z których czynsz (często wysoki) idzie właśnie na pokrycie kosztów działalności. Jeśli budynek ma "swoje lata" to pamiętaj, że
wspólnota nie dostanie grosza pomocy, a za zarządzanie i tak będzie musiała zapłacić licencjonowanemu zarządcy. I to wcale nie tak mało! Poza tym, czasem duże spółdzielnie mają różne bonifikaty (np. od firm wywożących śmieci, dostawcy internetu, telewizji kablowych), na co przy jednym bloku raczej nie możesz liczyć. To bardzo trudna sprawa i wydzielenie się budynku moze po pierwsze dużo kosztować, a poza tym przynieść jeszcze większe opłaty eksploatacyjne. trochę znam tą branżę i wiem, co mówię!