wysłany: 2011-04-19 15:01:24
Witam, znalazłam się właśnie w bardzo podobnej sytuacji, z tym, że właścicielka zdjęć wyskoczyła z wezwaniem do zapłaty odszkodowania na kosmiczną jak dla mnie kwotę 390zł za zdjęcie, czyli w sumie prawie 8 tys., ponoć w oparciu o cennik ZAFP. Wykorzystałam w sumie 5 zdjęć. Pani nie należy do związku, więc z tego co się orientuję ich stawek stosować nie może. Dostałam też propozycje ugody na 2tys zł odszkodowania. Niestety nie mogę jej przyjąć, bo to dla mnie też bardzo wysoka kwota, w związku z czym Pani twierdzi, że wniesie sprawę do sądu. Od razu piszę że zdjęcia wraz z aukcjami zostały usunięte. Nie stać mnie na odszkodowanie, nawet po wyroku sądu komornik nie będzie miał z czego windykować :(. Proszę o informację jak sprawa może się potoczyć.
Zobacz cały wątek: Skopiowane zdjęcia z internetu »