wysłany: 2010-12-29 16:35:34
Serdecznie Pani współczuję choroby rodziców.
Wiem, jak wielkim jest to obciążeniem nie tylko fizycznym ale i psychicznym.
Nie jestem prawnikiem.
Znalazłam artykuły o umowie dożywocia np. tutaj:http://www.we-dwoje.pl/umowa;dozywocia,artykul,3016.html
Może warto zapytać jeszcze prawnika o skierowanie sprawy o alimenty od pozostałego rodzeństwa na pokrycie kosztów opiekunki, bo pani sama nie daje rady. Potrzebne byłoby chyba pełnomocnictwo od rodziców dla pani.
I czy pani działania nie spowodują, że rodzeństwo po śmierci rodziców zakwestionuję zawartą umowę darowizny.
Oglądam serial Klan. Bez względu na rodzeństwo, Myślę, że potrzebuje Pani takiej serdecznej i pracowitej "cioci Stasi", która pomoże pani na stałe w opiece nad rodzicami i domem np. w zamian za wynajem pokoju u Pani. W serialu też był pan Władek chory na Alzheimera i opiekę sprawowała z pomocą przyszywanej "cioci Stasi" ta córka, która mieszkała w domu rodziców. A po śmierci rodziców i tak jedna z sióstr zażądała zachowku...Chyba niczego nie pokręciłam ...
Potrzebuje Pani trochę wytchnienia!
Serdecznie pozdrawiam i życzę pogody ducha.
Zobacz cały wątek: Opieka nad rodzicami z darowizny »