wysłany: 2012-02-25 22:21:00
Zadałam
ytanie tylko czy tłumaczysz się facetowi z każdej wydanej złotówki,czy nie jest też tak przypadkiem że z jego kasy pokrywasz rachunki?Dziecko też za darmo nie mieszka więc jakiś udział w rachunkach ma.Kolejna która wrzuca wszystkich do wora pt alimenciary tak się składa że mój syn już praktycznie dorosły dostaje ich aż 6stów to mniej więcej połowa kosztów.Ojciec widział się z nim ostatni raz dwa miesiące temu bywały lata że pokazał si? raz na rok.Wuchowywac nie chciał ubrać ani choćby zabrać na wakacje też nie.A teraz na dodatek chciał obniżyć alimenty bo ma kolejne dziecko,tyle że syn wystosował pozee na pozew a sąd przychylił się uznając że 480zł to mało i dał mu 600zł.I wiesz co jego wina gdyby był mądrzejszy nie ukrywał by nieudolnie dochodów a tak ma problemy i to duże.Gdyby się nie odgrażał i pomógł finansowo synowi po wypadku żadne z nas do świństw by się nie posunęło,ale wybacz wniesienie sprawy przeciw synowi który na stanięcie na nogi po wypadku potrzebuje kasę skutkuje skuteczną obroną i chamstwem.Po prostu chamstwo za chamstwo.
Zobacz cały wątek: Podwyżka alimentów »