Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Forum - użytkownicy

Profil użytkownika: pepe22

  • Login: pepe22
  • Data rejestracji: 2012-12-22
  • Tematy użytkownika: 0
  • Posty użytkownika: 6 Zobacz wszystkie

Ostatnie posty pepe22

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Aj to będziesz bulił aż miło. Odechce ci się i sexu i związków i dzieci. Witamy w gronie dojnych krów! he he Ciekawe, że przepis ten dotyczy tylko ojca dziecka. Oczywiście piszę o praktyce. Kiedy zapadał mój wyrok rozwodowy przyznający alimenty na dzieci i na ex argumenty sądu (zbudowane na zeznaniach ex) były takie: matka nie ma wykształcenia, jest bezrobotna, opiekuje się małoletnimi. Przy kolejne podwyżce alimentów sytuacja się zmieniła i tak np. ex zdobyła wyższe wykształcenie (dwa fakultety), jednak mimo to sąd podwyższył alimenty i dla niej i dla dzieci przyjmując rolę jej adwokata i tłumacząc, że przecież jest bezrobocie. Przy kolejnej sprawie o podwyższenie alimentów, ex już miała stałą pracę, dzieci były prawie pełnoletnie, ale i to nie miało znaczenia. Przepis o możliwościach zarobkowych jakby nie dotyczył kobiet. Przez kilkanaście lat płacę alimenty, które tylko cyklicznie są podwyższane. Jestem w 100% obarczony ponoszeniem kosztów utrzymania dzieci mimo, że ex ma stała zatrudnienie, i gdy ja zarabiałem tyle co ona musiałem płacić alimenty w wysokości blisko 1000zł. Moja była kupiła samochód, ma własnościowe 3 pokojowe mieszkanie i mimo zmiany wszystkich kwestii, które były w pierwszym wyroku argumentami ?alimentacyjnymi? nigdy w ocenie sądów nie zaistniała sytuacja, w której należało je obniżyć, albo choćby utrzymać na niezmiennym poziomie, choćby częściowo obarczając obowiązkiem łożenia pieniędzy matkę dzieci. Wszystko tu jest względne i zależy nie od przepisów a od widzi mi się sądów. Ja miałem sprawy w Opolu. Jesli ty też masz tam mieć to jedna rada: zwiewaj za granicę, to jedyne rozwiązanie.

    Zobacz cały wątek: Alimenty

  • Jako ojciec dwójki dzieci, który przez lata walczył z ex i sądami o uzyskanie w miarę normalnych relacji z dziećmi powiem ci tak: daj sobie spokój. Nie wygrasz z matką dzieci wspieraną bezwzględnie i bezkrytycznie przez sądy (zwykle tej samej płci). Stracisz nerwy, pieniądze i czas i nic nie uzyskasz. Machnij ręką i zajmij się sobą i swoim życiem. Nie masz żadnych szans!!! Ja starałem się o uzyskanie opieki nad dziećmi, ale dzieci powierzono bezrobotnej matce obciążając mnie horrendalnymi alimentami. Sędzia w Opolu w uzasadnieniu wyroku skłamał przekręcając opinię RODK ?ojciec w sytuacjach trudnych może wykazywać się dużą bezradnością? pisząc ?ojciec w sytuacjach trudnych będzie wykazywać się dużą bezradnością?. A jak taka opinia RODK (tworu, który nie ma umocowania prawnego i w tej sprawie jest stosowny wyrok)? Mnie badali młodzi ludzie, nie wiem czy mający po 20 lat, czyli o doświadczeniu życiowym równym zero. Poszedłem po uzyskaniu opinie zapytać skąd taka opinia o moich zdolnościach i możliwościach ojcowskich. I co się okazało? Z kilkudziesięciu pytań, na które musiałem odpowiedzieć (ciągle poganiany szybciej, szybciej ? bo mają to być odpowiedzi bez zastanowienia. sic!) na 3 pytania odpowiedziałem źle!!! Słownie TRZY. Stąd wniosek RODK i sądu, że nie nadaje się na ojca. Bezrobotna matka w ocenie sądu była bardziej zaradna, chyba dlatego, że potrafiła żyć na moje konto z uzyskiwanych alimentów. Jedyną drogą do uzdrowienia tych patologicznych sytuacji i wyroków sądowych jest wprowadzenie ustawowej opieki naprzemiennej. Takie rozwiązania stosują inne kraje. Chodzi tu od dwie rzeczy: 1. Ustawowa gwarancja czasu z dziećmi dla obojga rodziców, 2) wyeliminowanie sytuacji w której dzieci są narzędziem walki z drugim rodzicem, a szczególnie narzędziem walki o kasę (oddzielenie pieniędzy od relacji to jest sprawa nr 1, rodzicowi nie może się opłacać eliminować drugiego rodzica, bo nie daj boże dziecko będzie chciało z być z tym drugim i ten straci alimenty). Zaangażuj się, a może zdołasz jeszcze coś skorzystać z bycia ojcem. Sam, jesteś przegrany, a matka schowana za dziećmi może wszystko. Zrozum to i pogódź się z tym. Ty jako facet jesteś po to żeby zapłodnić (zaspokoić potrzeby macierzyńskie kobiety) i płacić alimenty (zaspokoić jej potrzeby bytowe i nie tylko, bo nie ma co udawać i nikt tego nie kontroluje, że alimenty płacone na dzieci nie są w 100% na nie przeznaczane). Jako przykład jeszcze dodam (a jakże sąd w Opolu), że gdy tylko mój syn skończył 18 lat i jego alimenty zacząłem płacić bezpośredniemu jemu, czyli matka straciła tę kasę, alimenty, które muszę jej płacić (a jakże ? zaradność życiowa) wzrosły o 66%!!! Uzasadnienie sędziny w Opolu: ?samo przez się rozumie, że potrzeby matki rosną w czasie? (o moich potrzebach z jakichś względów nie wspomniała, widocznie z czasem nie rosną) i nie ważne że w między czasie ex uzyskała stałą pracę, ukończyła dwa fakultety zdobywając wyższe wykształcenie, kupiła samochód, ma własnościowe mieszkanie (3 pokojowe), a dzieci dorosły i nie wymagają już opieki, które to wszystkie rzeczy były argumentami przy przyznawaniu ex alimentów w dniu zapadania wyroku w sprawie rozwodowej. Niestety my faceci jesteśmy patałachami jakich mało. Nie chcę się nam zorganizować, więc jesteśmy jeleniami i frajerami do koszenia. Pomyśl o jakimś zaangażowaniu, tylko wspólne działania mogę w tym zakresie coś zmienić.

    Zobacz cały wątek: 12 letni syn nie chce ze mna rozmawiac ani widywac sie

  • Witam, mam pytanie związane z tematem. Złożyłem zawiadomienie do prokuratury w Opolu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań przez ex na sprawie sądowej o podział majątku, w skutek czego straciłem około 100 tys zł (wyłączenie z majątku wspólnego połowy mieszkania). Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia. Próbowałem złożyć zażalenie na postanowienie o odmowie, ale okazało się, że nie mogę tego zrobić, gdyż stroną w postępowaniu jest skarb państwa a nie ja (mimo, że ja poniosłem realną stratę). Sprawa wydawała mi się banalna - ex otrzymała pieniądze od swoich rodziców na wykupienia połowy mieszkania, które otrzymałem od zakładu, tych pieniędzy nigdy mi jednak nie przekazała, a w sądzie skłamała. Sprawdzenie jej twierdzeń wydawało się dziecinne proste: złożyłem na sprawie pisemny wniosek o wyciąg z konta bankowego ex, ponieważ skoro był wpływ pieniędzy na konto to musiał być wypływ, a takiego nie było. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu Sąd w Opolu (I i II instancji) takiego dowodu nie przeprowadził uznając jednocześnie słowa ex za prawdziwe. Takiego dowodu również nie przeprowadziła prokuratura. I teraz moje pytania: ponieważ po kolejnych wnioskach do banku udało mi się przed kilkoma miesiącami uzyskać wyciąg z tego konta bankowego (kiedyś było naszym wspólnym) czy mogę złożyć ponowne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? Jak się obronić przed ignorancją prokuratury? Czy może powinienem składać takie zawiadomienie z ?do wiadomości prokuratura generalnego, ministra sprawiedliwości? (może to zadziała mobilizująco i moja sprawa nie trafi do kosza)? Może warto poczekać na zmianę zapisów (nowelizacja KPK jest ponoć w podpisie u prezydenta), czy nowe rozwiązania zmienią moją pozycję ww. sprawie i jednak będę stroną z prawem wglądu do dokumentów i prawem do zażalenia? Jeśli ktoś się orientuje w powyższych kwestiach proszę o pomoc.

    Zobacz cały wątek: składanie fałszywych zeznań

  • Tak alimenty ne byłego wspmałżonka do 5 lat chyba, że sąd ze względu na "szczególne okoliczności" przedłuży ten termin, czyli jest tu pewna "furtka". Mi jednak bardziej chodziło o alimenty na dzieci i o sytuację, że twój mąż traci pracę i nie ma dochodów, albo gdy twoje dochody są duże, wówczas te dochody będą uwzględniane na sprawie o alimenty, i de facto to ty będziesz płaciła te alimenty (cóż z tego, że wprost nie ma zapisu przenoszącego obowiązek alimentacyjny na ciebie?). Nie wiem jak to jest w przypadku rozdzielności majątkowej.

    Zobacz cały wątek: zajęcie komornicze, a ślub

  • Jeśli chodzi o przekazywanie pieniędzy małżonkowi w trakcie małżeństwo to wcale nie jest takie proste do udowodnienia mimo, że są dowody przelewów. Ja miałem taką sytuację przed sądem w Opolu: w trakcie małżeństwa rodzice żony przekazali jej połowę pieniędzy na wykup mieszkania zakładowego. Te pieniądze wpłynęły na jej konto bankowe, ale ona nigdy mi ich nie przekazała. Sprawa mi się wydawał banalna do udowodnienia. wystąpiłem do sądu z wnioskiem, aby ten wystąpił do banku o biling z rachunku bankowego: był wpływ pieniędzy, to musi być ich wypływ, a takiej wypłaty lub przelewu nie było. Nie mogła, więc tych pieniędzy mi była żona przekazać. I tu uwaga: sąd mój pisemny wniosek zignorował i wyłączył pół mieszkania z podziału uznając to za jej odrębną własność. Przegrałem sprawę i apelację. Zgłosiłem zawiadomienie do prokuratury o składanie fałszywych zeznań. Ta nawet nie zadała sobie trudu, żeby o kluczowy dowód (biling) wystąpić do banku i sprawę utrąciła. A ponieważ w sprawie o składanie fałszywych nie jesteś pokrzywdzona (pokrzywdzonym jest skarb państwa, choć nie wiem jakim to jest cudem, skoro chodzi o mój/twój majątek) nie przysługuje ci nawet prawo do odwołania, czy wglądu do dokumentów. Inne kwestia ważna dla osób wchodzących w drugi związek, o czym mało kto wie. Po ślubie możesz być obciążona alimentami nowego małżonka. Warto się zatem zastanowić, czy warto brać drugi ślub. Alternatywą może być ślub wyznaniowy, ale to tak na marginesie.

    Zobacz cały wątek: zajęcie komornicze, a ślub

Więcej postów użytkownika pepe22


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane