wysłany: 2011-10-21 09:12:05
Rzeczywiście istnieje coś takiego, jak odpowiedzialność pracodawcy za straty pracownika związane z nieuzasadnionym rozwiązaniem umowy o pracę. Kiedyś odpowiedzialność była ograniczona do kwoty trzykrotnego wynagrodzenia, ale to ograniczenie zostało zniesione. Odszkodowania dochodzi się w sądzie pracy, ale sugeruję wcześniej konsultację w Państwowej Inspekcji Pracy. Jest ona bezpłatna.
Dziękuję za odpowiedź.. A jak to w praktyce wszystko wygląda?
Pracowadca zwolnił mnie w ten sam dzień co wróciłam do pracy. Chciałem szybciej zakończyć urlop wychowawczy(bezpłatny) żeby móc nadal świadczyć pracę i zostałam zwolniona rzekomo z tego powodu że zatrudnił ON swoją siostrę i już mu nie byłam potrzebna. Chociaż z tego co mi wiadomo już ta siostra tam nie pracuje. Jakie są szansę że uzyskam takie odszkodowanie? I o jaką jego wysokość mogłabym się starać? Szczerze powiem że mój szef bardzo zaszedł mi za skórę... Pozdrawiam
Zobacz cały wątek: Odszkodowanie w wyniku utraty zatrudnienia »