wysłany: 2005-08-10 13:57:48
Ściemnianie policji jest oczywiście jakimś wyjściem, ale policjant ma już taką naturę, że jak się przyczepi to będzie robił wszystko, aby coś jednak wskórać, a już na pewno pokazać, że to on ma rację - także, jeśli zobaczy, że samochód jest ciężarowy, nie ma kratki, a w bagażniku (czyt. przestrzeni ładunkowej) znajduje się cokolwiek to może stwierdzić, że zagraża to bezpieczeństwu ruchu drogowego i może zatrzymać dowód rejestracyjny. Wolałbym móc oprzeć się na jakiejś podstawie prawnej. Kratka jest stałą przegrodą, zabezpieczona przed demontażem przez nieuprawnione osoby (użytkownik nie powinien móc zdemontować z użyciem popularnych narzędzi) i z wcześniejszych interpretacji wynika, że nikt poza uprawnioną stacją obsługi nie może tej kratki ruszyć - stąd przy badaniu technicznym wymóg faktury VAT za zdjęcie kratki od stacji, która legitymuje się odpowiednim numerem REGON. Montażem haka również zajmują się uprawnione stacje. Jeżeli na własną rękę użytkownik zdejmie hak to, gdy policjant stwierdzi wpis w dowodzie rejestracyjnym i brak haka to może zatrzymać dowód rejestracyjny, wydać tymczasowy 7-dniowy i nakazać badanie techniczne, które albo wykreśli hak z dowodu rejestracyjnego lub utrzyma jego ważność o ile hak będzie zamontowany i przedstawiona faktura VAT o jego ponownym montażu przez uprawnioną stację obsługi. Samochód używam do działalności gospodarczej i przewożę nim ładunki, chociaż nie zbliżyłem się nigdy do granicy ładowności gdyż zazwyczaj wożę rzeczy lekkie. Zamontowana kratka w znacznym stopniu ogranicza pojemność bagażnika – bez niej po rozłożeniu tylnych siedzeń mogę wozić więcej, wygodniej i wielkogabarytowe przedmioty. Kratka jako stała przegroda pomiędzy przestrzenią pasażerską i ładunkową, ma zabezpieczać pasażerów przed ewentualnym skutkiem przemieszczenia się ładunków do przestrzeni pasażerskiej – szczególnie w razie kolizji lub wypadku. Można z tego wysnuć wniosek, że jeśli wg dowodu rejestracyjnego i homologacji pojazd wyposażony jest w kratkę to wiezienie czegokolwiek w bagażniku bez kratki zagraża bezpieczeństwu. W razie sporu można, co najwyżej próbować udowadniać poprzez rzeczoznawców czy przewożone w danym momencie przedmioty mogły przedostać się do części pasażerskiej w jakimkolwiek przypadku (hamowanie, kolizja, wypadek, dachowanie itp.), a można swobodnie wyobrazić sobie sytuację, w której nawet niezbyt ciężka torba np. podczas dachowania przelatuje ponad zagłówkami tylnej siedzenia.
Zobacz cały wątek: Demontaż kratki »