Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Darowizna przed śmiercią a zachowek

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Witam
    Bardzo Was proszę o pomoc.
    Babcia 3 lata temu za zywota zapisala mi umową darowizny mieszkanie.
    babcia po smierci dziadka byla jeynym włascicielem gdyz tata i wuj zrzekli się na babcie.babcia miala całość. Tą całość mi przekazała, stalam się tez czlonkiem spółdzielni.Babcia miala prawo do mieszkania az do smierci.
    Z powodu choroby przewleklej i ciaglej hospitalizacji i opieki 2 osoby nie moglam mieszkac z babcią.. podczas mego pobytu w szpitalu babcia zmarła. Za zywota dowiadywalismy sie u adwokatow czy wujkowi sie cos nalezy - mowili ze nie.Notariusz tez powiedziala ze zahowek mu sie nie nalezy, bo babcia po smierci nie miala juz mąjątku.
    wuj pozwał mnie do sądu o zachowek. wzielismy adwokata.P.mecenas powiedziala ze wszytko zalezy od stanowiska sedziego. ze są 2 przepisy na to. Poza tym wuj napisał abym ja pokryla koszty sądowe bo on nie pracuje-pracuje na lewo, ma samochod 2 mieszkania..
    babcia nie miala z synem 3 lata kontaktu.uwazala ze za zycia za duzo od nich dostał, utrzymywala go, wuj nie pracował do 40 r.zyciaBabcia im pomagała... gdy wuj dowiedział sie ze babcia mi mieszkanei zapisala zerwał kontakt.
    Po smierci pozwał mnie do sadu o zachowek i pokrycie kosztow.
    pani sedzia sama odrzucila nasze pismo, powiedziala ze zachowek i tak sie nalezy, ze kazdy sąd go przyzna, ze ''ja zachapalam wszystko i musze sie z wujkiem podzielic''. Dala nam czas na ugode. 43 tys chce wuj.dalismy 30 tys nie chcieli. pani sedzia powiedziala ze sprawa nastepna za 5 mcy i od tego czasu odsetki mi beda szly od kwoty.
    Nie wiem co robic mam to mieszkanie po babci jedyna pamiątkę.
    Sprzedam je gora za 150 000. jak splace wujka jego adwokata i koszty sadowe to bedzie ok 60 000 tys. poza tym nie minelo 5 lat o darowizny wiec urzad skarbowy wezmie 30 000 tys/juz sie dowiadywałam. Zostanie mi sie z 60 tys.
    Dla mnei to dziwne bo wiem u ilu adwokatow babcia byla czy wuj ma cos do mieszk. po jej smierci, chciala sie wyprowadzic nawet ze mna, potem ją straszyli ze to mieszkanie spalą... babcia ciagle martwila sie tym mieszkaniem. Napisala nam listy wlasnorecznie ile to za zycia wuj dostał. a moj tata pracował lozyl na mieszkanie na wszystko... niestety mielismy isc notarialnie ten jej dokument zatwierdzic teraz to mamy gryzmoły po babci. Grafolog moze potwierdzi ale jak podwarzy adwokat wujka....
    sama juz nie wiem co robic.
    hipoteki wziasc nie moge bo studjuję, poza tym jestem chora , mies.wydaje za leki ok 300zł. tate mam obloznie chorego wydaje na leki ok 500zł... jest pacjentem lezacym , on tez kredytu nie dostanie.
    Nie wiemy jak splacic wujka.
    Prosze o rady
    dziekuje za każdą

    Odpowiedz Cytuj
  • Czy zachowek od darowizny należy się za życia darczyńcy czy po jego śmierci?
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • wk prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2008-12-17 13:35:50

    cześć nie mylcie pojęć darowizna jest dobrowolna przekazywana przez darczyńce obdarowanemu i zostaje wyłączona z jego majątku czyli nie jest on majątkiem darczyńcy. i wg. mnie nie podlega on zachowkowi po śmierci darczyńcy pozdrawiam wk
    Odpowiedz Cytuj
  • Gustaw prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2009-08-31 09:39:01

    Mija 23 l od chwili darowania domu z działką na moją rzecz, matka żyje jeszcze czy po jej śmierci będzie należał się zachowek dla dwojga mojego rodzeństwa . W chwili otrzymania darowizny nie zostałem poinformowany przez notariusza czy darowizna została zwolniona od zaliczenia jej na schede spadkową.Proszę o odpowiedz.
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam. Moze ktos z Was moglby mi pomoc. Moja babcia zyje z dziadkiem ale nie maja oficjalnie slubu. Dziadek, ktory chce wykupic mieszkanie, chce mi je notarialnie przepisac odrazu po wykupie. Nie jestesmy spokrewnieni, poprostu razem mieszkamy. Bede jedynym wlascicielem mieszkania z wpisem do ksiegi, oczywiscie w akcie, dziadek bedzie mial zaznaczone ze mieszka az do smierci. Czy w takim przypadku, jego dzieci moga sie domagac zachowku?
    Odpowiedz Cytuj
  • Chyba tak. Ja bym, po tym co miałem ze swoją sprawą, na pewno to uregulował wcześniej. Moją sprawę prowadził adw. Piotr Meller 502-199-050. Byłem bardzo zadowolony i do tej pory mogę go wszystkim polecić. Naprawdę sprawdzony i godny polecenia. Nie często się taki trafia.
    Odpowiedz Cytuj
  • W 2009 r. dostałam w darowiznie mieszkanie od babci. Notariusz u ktorego spisywalysmy akt not. powiedział ze jesli w ciagu 3 lat zaden z synów mojej babci - oprócz mojego taty jest jeszcze dwóch - nie wystapią do sadu o zachowek to sprawa ulega przedawnieniu w 2012 i jako obdarowana wnuczka nie bede musiała zadnego z synów babci (wujków) spłac. czy mam racje? czytałam rozne opienie jedni mowią ze 10 lat od darowizny inni 3 lata a ja szczerze mowiąc nie rozumiem tych przepisów, więc prosze o podpowiedz
    Odpowiedz Cytuj
  • W 2009 r. dostałam w darowiznie mieszkanie od babci. Notariusz u ktorego spisywalysmy akt not. powiedział ze jesli w ciagu 3 lat zaden z synów mojej babci - oprócz mojego taty jest jeszcze dwóch - nie wystapią do sadu o zachowek to sprawa ulega przedawnieniu w 2012 i jako obdarowana wnuczka nie bede musiała zadnego z synów babci (wujków) spłac. czy mam racje? czytałam rozne opienie jedni mowią ze 10 lat od darowizny inni 3 lata a ja szczerze mowiąc nie rozumiem tych przepisów, więc prosze o podpowiedz
    Odpowiedz Cytuj
  • Darowizna wchodzi w dział spadku, jeśli mieszkanie darowane było do 10 lat przed śmiercią babci. Natomiast o zachowek można ubiegać się do 3 lat od śmierci babci. Po 3 latach przedawnia się. Nic Pani nie pisze czy babcia żyje czy nie. Bo jeśli żyje, to nikt o nic, nie może się ubiegać.
    Odpowiedz Cytuj
  • hej, mam podobną sprawe, ale z matką i ojczymem. Sprawę zleciłam mec. Kowalskiej z Warszawy i w I instancji wygrałam, teraz apelacja. kontakt: kancelaria.kowalska@gmail.com
    Odpowiedz Cytuj
  • babcia żyje, akt not. podpisałysmy w 11/2009 i myslałam ze to nie wchodzi do spadku i ze liczy sie bieg 3 lta wlasnie od 11/2009... to wprodzono mnie w błąd w taki razie.. :(
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam , Dostałam od dziadka dom własnościowy , podarował mi go jako darowiznę . Niedawno zmarł i teraz moje siostry chcą zachówek ,ponieważ są chore i maja rente , twierdzą ze im się należy proszę o pomoc
    Odpowiedz Cytuj
  • W 1995r. moja matka zapisała mojej siostrze i jej mężowi (którzy mieszkają w USA) mieszkanie w darowiźnie. Obecnie Matka jest umierająca, teraz moje pytanie: Czy należy mi się zachowek i jaką część wartości otrzymam. Obecnie moja siostra (ze względu na stan zdrowia matki) przyjechała do Polski i gdy sprzeda mieszkanie, jak mam ściągnąć (o ile można) zachowek. Prosiłabym o jak najszybszą odpowiedź. Z góry dziękuję.
    Odpowiedz Cytuj
  • Tylko mieszkanie. A jaką część wartości mieszkania otrzymam (np. 1/4, 1/8).
    Odpowiedz Cytuj
  • jezeli jestescie tylko dwie siostry to Tobie nalezy sie zachowek 1/2 wartosci,bo 50% idzie na zachowek dla reszty rodzenstwa gdyby bylo troje rodzenstwa to by bylo z 1/2 czyli po 1/4 nie zapomnij ,ze wniosek o zachowek mozesz skladac do trzech lat od smierci,wniosek skladasz do sadu;)))
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam, mieszkam z mężem u mojej mamy. Mama wykupiła mieszkanie spółdzielcze z moich środków. Teraz chce mi je przekazać w akcie darowizny. Mam czwórkę rodzeństwa i wyrazili oni na to zgodę. Jednak notariusz poinformował mnie, że po śmierci mamy będą mieli oni prawo do zachowku. Czy jest jakiś sposób, aby temu zapobiedz?
    Odpowiedz Cytuj
  • czesław prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-05-29 22:30:32

    prosze o pomoc W 2009 r rodzice przekazali w formie umowy darowizny ze slużebnosia osobista ,dom z zabudowaniami gospodarczymi oraz kawalek gruntu ornego siostrze nie informujac mnie otym , dwa miesiace po przekazaniu zmarl tata , ktory byl gluwnym wlascicielem bo te grunty byly po jego rodzicach a budynki budowali mama , co do ktorych mialem duzy wkład sily roboczej i pewnym stopniu nakladow , uwazam zemnie oszukano sponiewierano swiat jest nie sprawiedliwy; dorazcie mi co takiej sytuacji zrobic jestem zalamany ,-czy mam jakis sznse cos wyegzekwowac na drodze prawnej
    Odpowiedz Cytuj
  • Student prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-06-21 20:59:36

    Darowizna jako dobrowolne odstąpienie części swojego majątku dla osoby najbliższej od 2007 roku jest zwolniona z opłat, z wyjatkiem taksy notarialnej [b]oraz wyłączona z masy spadkowej po zmarłym darczyńcy.[/b] Wyjątkiem jest sytuacja, w jakiej obdarowany dopuściłby się Rażącej niewdzięczności względem darczyńcy. W tym wypadku darowizna może zostać uznaną za nieważną, i w takim razie trafia do podziału pomiędzy spadkobierców. Pozdrawiam!
    Odpowiedz Cytuj
  • Rodzice przekazali w darowiźnie synowi całe gospodarstwo. Pomijając córkę (mnie). Ponieważ syn nie zgodził się pracować na gospodarstwie jeżeli siostra coś dostanie. Rodzice już nie żyją. Mama zmarła nie dawno zostawiwszy testament w którym wydziedzicza syna z całego majątku ( w międzyczasie odziedziczyła ziemie po swoim ojcu i bracie) ponieważ syn po otrzymaniu darowizny (gospodarstwa) i niedługiej śmierci ojca zaczął się nad nią znęcać psychicznie. Mama wyprowadziła się do mnie i mieszkała do śmierci. Syn nie utrzymywał z nią kontaktu przez ostatnie 5 lat. Czy należy mi się jakiś zachowek od brata? Minęło ok 10 lat od darowizny jaką przekazali rodzice bratu.
    Odpowiedz Cytuj
  • Roszczenie z tytułu zachowku przedawnia się z upływem trzech lat od ogłoszenia testamentu (art. 1007 § 1 k.c.). Natomiast roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanej od spadkodawcy darowizny przedawnia się z upływem trzech lat od otwarcia spadku. Proponuję szybko wysłać do brata listem poleconym z potwierdzeniem odbioru roszczenie o zachowek z tytułu otrzymanej darowizny, żeby przerwać bieg okresu przedawnienia (na wszelki wypadek) oraz czym prędzej udać się do jakiegoś prawnika, żeby Pani dokładnie zbadał sprawę.
    Odpowiedz Cytuj
  • Wuj ma prawo do zachowku, chyba że sąd uzna go za niegodnego dziedziczenia. Jeśli chcieliście tego uniknąć, babcia powinna była wydziedziczyć wuja, chociaż to też nie jest takie proste, ponieważ musi być uzasadnione, albo zamiast darowizny babcia powinna była sprzedać Pani mieszkania za symboliczną złotówkę i też byłoby po sprawie. Jeśli nie macie pieniędzy na spłatę wuja, to nic innego nie zostaje, jak sprzedać mieszkanie. Jeśli tego nie zrobicie sami, zostanie ono zlicytowane przez komornika i będzie jeszcze drożej. Koszty postępowania sądowego pokrywa strona, która przegrywa sprawę i nie ma znaczenia, jaki jest stan majątkowy drugiej strony. Wy macie przegraną sprawę na samym starcie, ponieważ prawo w tym wypadku jest jednoznaczne. Alternatywą będzie oddanie części mieszkania wujowi na współwłasność, ale za to on nic sobie nie kupi, więc może się nie zgodzić na takie rozwiązanie. Przykra sprawa, ale nie ma co zwlekać ze sprzedażą mieszkania. Proszę przeczytać artykuł http://www.rp.pl/artykul/89070.html Możecie powalczyć o kwotę zachowku. To, że wuj chce 43.000 zł, nie oznacza, że tyle ma prawo otrzymać. Mieszkanie należy wycenić przez biegłego i od wartości policzyć kwotę zachowku. Ewentualnie sprzedać za cenę rynkową i od tej kwoty policzyć zachowek, ale jeśli wuj będzie złośliwy, może podnieść zarzut, że mieszkanie zostało sprzedane po zaniżonej cenie i domagać się odszkodowania. Wtedy sprawa może ciągnąć się latami.
    Odpowiedz Cytuj
  • Bardzo dziękuję. A no własnie tak jest. Przy spisywaniu aktu notarialnego nikt nam tego nie powiedział. Upewnialismy sie u radow u notariusza ze wujkowi nic sie nie nalezy... biorąc adwokata do prowadzenia sprawy tez mowila ze wedł. niej wujkowi sie nie nalezy zachowek, bo babcia za zycia dala mi mieszkanie a umierajac nie miala nic. Babcia nie chciala sprzedac by skarbowka mi nie weszła na glowe. dzis zapytalam pani mecenas za uznanie wujka za niegodnego, ale to wielkie dowody potrzeba a jesli nawet sąd uzna go za takiego jego syn ma prawo. MARTWI MNIE TO ze jak sprzedam mieszkanie place duzy podatek w urzedzie skarbowym bo nie minelo 5 lat.Ponoc kiedys bylo inne prawo i wowczas moglam je sprzedac i kupic albo sprzedac i zamienic sie- wowczas to 5 lat nie musialo by byc. Chyba zebym byla rok tam zameldowana, ale babcia zmarła rok temu i niestety nie zameldowalam sie bylam wlascicielem jedynie. mamy pisac odwolanie od oplat sadowych ze wzgl. na to ze jestem studentką i duzo place na leki.... poza tym idą mi odsetki od dnia pozwu. Czyli od sierppnia do dnia spłaty. Mozna wziasc bieglego ale to koszt ok 1000 tys.sedzia raczej mnie nie zwolni z opłat. Wuj zawyzyl kwotę ok 100 tys.napewno. ale znow zwłoka. tak naprawde wszystkie koszta wujka oplat odsetek beda wieksze niz cena polowy mieszkania. szkoda ze nikt nie uprzedził. nawet radca prawny, kiedy to z pozwem udalismy sie do niego.zapewniali ze zachowek sie nie nalezy.a teraz...
    Odpowiedz Cytuj
  • ps nie widze tutaj funkcji edytuj ale w kwocie zawyżenia przez wuja podałam jedno zero za dużo ...
    Odpowiedz Cytuj
  • Proszę pamiętać, że to wuj musi udowodnić, że kwota zachowku jaką podaje jest właściwa. Pani wystarczy jedynie zakwestionowanie tej kwoty i nie musi Pani niczego wykazywać. Wystarczy w sądzie podnieść zarzut, że 43.000 zł zachowku to kwota nieuzasadniona. Niech wuj się gimnastykuje, żeby udowodnić słuszność swojej wyceny.
    Odpowiedz Cytuj
  • Tak ale obowiazek spadł na mnie.jego adwokat zaznaczyl ze jesli kwestionujemy cene my ponosimy koszt za bieglego.To samo powiedział sedzia. My tez w pozwie pani adwokat miala napisac ze sie nie zgadzamy na taką kwote. Tylko ze my juz tak boimy sie odsetek. Obliczylam kalkulatorem osetkowym ze jesli splace wujk do konca grudnia odsetki wyjda 1835zł, a do marca.... chcemu juz go splacic. trudno.nie mamy sił. Poza tym znow biegly na moj koszt.... Niestety sprzedalismy wczoraj moje mieszkanie-siostra moja sie tym zajmuje. z meblami ze wszystkim co jest.. za165 000. Ale i tak wujka spalcic musze od kwoty ktora podał. Tylko problem jest skarbowki. 31920zł gdyz nie minelo 5 lat.czy mzona obejsc ta kwote , zmniejszyc prosic o rozpatrzenie podania.sama nie wiem. jak dowiadywalismy sie 3 lata temu moglam sprzedac mieszk.i kupic nowe ale zamienic sie na mieszk. Ponoc teraz tak nie ma. i musze zaplacic tyle w skarbowe.. Po odliczeniu wszystkih opłat zostanie mi 90 000. Jest wniosek o zwolnienie mnie z kosztow sadowych i wujka adwokata ze wzgl.zła syt.materialna rodziny, moją i taty chorobę, a w zwiazku z tym z kosztami na leki ok 600zł.. Nawet za tyle nie starczy mi na kawalerke aby wynajac... i miec jakis grosz. jako student+choroba narazie nie moge isc do stalej pracy. czy wiedza panswo czy istnieje mozliwosc, jakies prawo mogace obnizyc mi kwote dla urzedu skarbowego? 2 sprawa. wuj nie ma konta Chcielismu mu przelac pieniazki i miec swiety spokoj. Pani adwokat kazala nam pocztą!!! z tego co sie dowiedzialam na poczcie ok 2 tys za taka ''prezsylke'' na adres musialam bym placic. czy istnieje mozliwosc pozostawienia pieniedzy w depozycie sądu? Moja mecenas twierdzi ze nie bo znamy jego adres domowy. Rowniez musze miec jakies potwierdzenie ze odebrał. za kazda inf. dziekuje
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane