Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Mieszkanie komunalne po śmierci najemcy i stały meldunek

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • ANNA prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2009-08-18 21:35:24

    MAM TAKI SAM PROBLEM MIESZKAM W MIESZKANIU KOMUNALNYM Z MĘŻEM I DWUJKĄ DZIECI BABCIA NIE ŻYJE 4 LATA, A DZIADEK ZMARŁ 12 KWIETNIA 2009 R. MELDUNKI MAMY OD 9 LAT ,NIE MOŻEMY ZROBIĆ ŻADNEGO REMONTU, MIESZKANIE JEST W OPŁAKANYM STANIE ..OBECNIE MOJA SPRAWA OPARŁA SIĘ W SĄDZIE PIERWSZY TERMIN JEST 31 SIERPNIA ..JEŚLI BYM NIE ZŁOŻYŁA PAPIERÓW DO SĄDU CZEKAŁA NA MNIE EKSMISJA PROSZE O POMOC POGUBIŁAM SIE W TYM WSZYSTKIM.
  • Reklama

  • bogda prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2009-10-31 15:11:52

    Zgadzam sie z Tobą , w zupełności . Mieszkania stoją puste , niezamieszkane latami, niszczeją , a gdy wprowadzi sie matka z dzieckiem , to poprostu wyrzucają na bruk, i rodzi się patologia , a panstwo wydaje miliony na zwalczanie patologi , gdzie tu logika ? sami tworzą patologie , a potem ją zwalczają . Nie dziwie się że ludzie młodzi uciekają z Polski , bo w Polsce jest chory system jeśli chodzi o mieszkania !
  • dzikigrafika prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2009-11-08 21:39:38

    Witam umnie jest podobnie mieszkam z dziewna w mieszkaniu jej babci tak sie stalo ze dzisiaj babacia umarla i prawdopodobnie mieszkanie przepada bo nie byl zameldowany jej syn , z tego co sie orietuje mieszkania komunalne przechodza z rodzicow na dzieci itd. Babcia byla glowna najemca ona byla zameldowana razem z wnuczka i jej dzieckiem .Czyli co o pomieszkaniu ??
  • Mieszkanie komunalne po śmierci najemcy i stały meldunek jak to załatwiłeś jesteś z Warszawy znasz jakiegoś dobrego prawnika mam mieć w styczniu 2010 rozprawę sądową o eksmisje możesz mi jakoś pomóc sambu@op.pl, 0 691 954 732
  • Jarek prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-01-10 16:51:17

    Mam dziadka który jest głównym najemcą w mieszkaniu komunalnym,a ja od nie dawna posiadam tam meldunek stały.Jeżeli dziadek umrze to czy po śmierci jego mogę mieszkać w/w lokalu i starać się o głównego najemcę?Proszę o odp.na E-mail:jadwigasloma@gmail.com
  • katrina prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-01-23 16:57:59

    czy babcia moze przepisac wnuczce mieszkanie komunalne
  • Hej, w sprawie lokali komunalnych - prawo do wstąpienia w stosunek najmu mają osoby bliskie: maz/zona, dzieci/ konkubent - pod warunkiem, że stale zamieszkiwali z ta osobą. Niestety orzeczenie Sądu Najwyzszego - z kręgu osob bliskich wyłączyło wnuki, i nie ma żadnej mozlwisoci by to obejsc. Poza tym ustalenie wstąpienia w stosunek najmu - dochodzi się przed sądem, po śmierci głównego najemcy.w większości opisanych przypadkow można sprawę wygrac przed sądem. urzędzie - podpisuje sie tylko nową umowę najmu po uprawomocnieniu się wyroku. Jesli ktos potrzebuje konkretnej porady - zapraszam kancelaria.kowalska@gmail.com
  • Patrycja prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-03-16 16:41:49

    Ja mam taki problem jestem samotną matką wychowującą pięcioro dzieci mieszkam w mieszkaniu komunalnym po ojczymie .Moi rodzice zadłużyli mieszkanie jak byłam jeszcze dzieckiem.Kiedy Z G N skierował im sprawe do sądu o eksmisje i zapłate ja wynajmowałam mieszkanie .po skonlultowaniu się z prawnikiem OPS-u dołonczyłam się do sprawy mieszkaniowej, teraz nieto że całość długu przeszło na mnie bo jak stwierdzili urzędnicy że jestem współwinna temu zadłurzeniu .Pisałam do sądu że nie jestem w stanie spłacić tak ogromnych pieniędzy za to mieszkanie .Ledwo starcza mi na opłaty i utrzymanie . Chciałam się zamienić z kimś za spłacenie całego zadłurzenia wraz z odsetkami . I ty zaczynają się ogromne schody nie mam prawnego tytułu do tego lokalu jestem tu tylko zameldowana na pobyt stały wzar z moimi dziećmi.W Radzie Narodowej w dziale Lokalowym otrzymałam informacje że mam czekać na eksmisje a i tak dług będę musiała spłacić to jest przeciesz bez sensu chcem iść im na rękę i się z kimś zamienić by odzyskało Miasto te pieniążki a oni jeszcze traktują takich jak Ja jak przestępców .Proszę niech ktoś mi doradzi co mam w takiej sytułacji zrobić czy się poddać i poczekać na tą eksmisje?
  • Marek prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-03-25 11:46:59

    Witam wiem z własnego doświadczenia zeby zwiekszyci szanse na uzyskanie kredytu . wypełnijcie kilka wniosków o kontakt z bankiem bank odzwoni za darmo ze strony www.torpedabiznes.pl.tl Moja rada jest taka wypełnij wnosek o kontakt z bankiem ze strony www.torpedabiznes.pl.tl Ja tam dostałem 25 tys zł a jestem w bik-u Ja zaciognełem kredyt w City hadlowy . ze strony www.torpedabiznes.pl.tl Ale to twój wybur ja tak robiłem i trafiłem i jak nawet odmówią w 4 wnioskach to w 5 jest decyzja pozytywna w tym samym banku nie wiem co to decyduje ale tak jest . I co najleprz dzwonili do mnie po 3 razy z tego samego Banku i nik się nieczepiał ze jurz zkładałem . Z poważaniem torpeda12@o2.pl
  • Danuta B prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-03-30 22:42:32

    Mam bardzo trudna sytuacje po smierci mego dziadka z mieszkaniem komunalnym.Bylam z dziadkiem i moim ojcem zameldowana w jednym mieszkaniu komunalnym,Zdarzylo sie jednak tak,ze ojciec moj zmarl przed dziadkiem.Dziadek zmarl 2 lata temu,Otrzymalam prawo najmu tego lokalu lecz z podwojnym czynszem,Niestety przerosl on moje mozliwosci platnicze,Na dzien dzisiejszy moje zadluzenie jest 10tys.zl.Jestem matka samotna z dwojka maloletnich dzieci.Otrzymalam eksmisje i wkrotce mam zostac przeniesiona do lokalu socjalnego nizszej kategorii.Nie stac mnie aby wplacic kwote zadluzenia.Jak moge sie obronic?Bardzo prosze o doradzenie mi w tej sprawie..
  • pitrol27 prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-04-13 23:05:24

    Mam pytanie od 7lat mam stałe zameldowanie u babci moja córka również ma stały meldunek od 2lat czyli odkąd sie urodziła jak dziadek żył był głownym najemcom potem została babcia.Pytanie brzmi tak czy ma prawo nas wyrzucić bo jest osobą po 70tce i ma różne humory i czasem marudzi że nas przyjeła pod dach i ma do tego prawo mieszka również moja żona która niema meldunku na tym mieszkaniu.Również chciałbym wiedzieć co dalej gdy babcia umrze czy mieszkanie przechodzi na mnie czy dostaniemy inne czy poprostu czeka nas eksmisja.Bardzo proszę o doradzeniemiw tej sprawie.
  • kewin prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-05-09 20:36:02

    Witam wszystkich mam również ogromny problem z mieszkaniem komunalnym,ja wraz z siostra po smierci ojca zostaliśmy głównymi najemcami tego mieszkania ,mieszkanie ma 48 m2 siostra mieszka wraz z meżem i 2 dzieci ,ja od tego roku tez mam zone i dziecko.Siostra nie pozwala mojej żonie zamieszkac ze mna co mam robic w tej sytuacji siostra sie awanturuje nie chce nawet ze mna wykupic tego mieszkania, a ja niechce stracic praw do tego mieszkania .czynsz płace lecz tam nie jestem bo mi po mału na głowe pada od tych awantur w domu ze strony siostry,czy jest ktos kto by mi pomogł w tej sytuacji.
  • bartoszewska prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-06-21 17:41:33

    witam, mam podobny problem,glowny najemca, w tym wypadku moj ojciec, zmarl.Przed smiercia, na chyba dwa tygodnie, zdazyl w swoim mieszkaniu zameldowac swoja zone.Po jego smierci ,(matka,a jego zona)wystapila do administracji o przepisanie umowy najmu na siebie, sprawa zostala potraktowana odmownie.Teraz czeka na pismo z administracji , o opuszczenie lokalu.Tylko przy tym wszystkim , mialy miejsce roznego rodzaju okolicznosci o ktorych ponizej: ze wzgledu na chorobe ojca, matka przez okres kilku lat, podnajmowala mieszkanie w prywatnej kamienicy i tam wraz z ojcem mieszkali, (czyli zamieszkiwali wspolnie do czasu zgonu glownego najemcy lecznie w mieszkaniu w ktorym glownym najemca byl zmarly) Ojciec byl osoba pod opieka hospicjum domowego i wymagal stalej opieki i dobrych warunkow zamieszkania(lazienka wc)gdzie w mieszkaniu w ktorym byl glownym najemca takich warunkow nie bylo) Na miesiac przed jego zgonem, w mieszkaniu wybuchł pozar,(wiec rzecza normalna jest iz na czas remontu i tak notabene, nie mogli zamieszkiwac w tym lokalu Czy jest mozliwosc ze w wyniku(zakladam przegranej sprawy o ww mieszkanie po smierci ojca) zona zostanie na bruku? dodam ze jest to starsza osoba ,na emeryturze z 2 grupa inwalidzka ,oraz czy jest taka mozliwosc ze mieszkanie ktore aktualnie zajmuje, mozna przekwalifikowac na mieszkanie socjalne.
  • SPAGETTI prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-07-21 21:02:25

    TYLKO CÓRKA SYN LUB SYNOWA ZIEC MOGA ZAMIESZKAC .wnuki nie dziedziczą chyba ze w decyzji jest zapis,,uprawniony do zamieszkiwania'' i mieszkasz od urodzenia w przeciwnym razie nie ma d...y wyrzuca
  • Ralfl prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-07-24 18:33:20

    Same pytania....Brak odpowiedzi:( Wchodząc tu miałem nadzieję na znalezienie odpowiedzi na troszkę inne pytanie,ale przy okazji,mogę z doświadczenia odpowiedziec na jakieś zadane powyżej... Najbardziej zaintrygował mnie list brata i jego siostry...Pomijając,że skoro zostali sami powinni się tym bardziej trzymac razem...Powiem tak- Pan rozumiem jest zameldowany na stałe,a więc żona i dzieci są także "automatycznie"(tutaj urzędnicy nie mają nic do powiedzenia).... Gorzej,że państwo nie przebywają w tym mieszkaniu ( tutaj urzędnicy mają sporo do powiedzenia ).Wydaje mi się,że siostra jest tego świadoma,że nie pozwalając Wam bywac w mieszkaniu,będzie miała pełne prawo do próby wymeldowania Was z tamtąd,a urzędnicy na to pójdą,gdyż jest to im na rękę.... Przede wszystkim należy się tam pokazywac jak najczęściej(nawet hałasowac),aby sąsiedzi zauważyli państwa obecnośc... Nie chcę nic narzucac,więc może powiem,co ja bym zrobił na państwa miejscu: Zakopałbym topór wojenny z siostrą,ponieważ jeśli jest Was zameldowanych ileś tam osób w mieszkaniu(już teraz nie pamiętam),powiedzmy 40,czy 50 m2 powierzchni użytkowej(czyli tylko pokoje),przysługuje Wam większe mieszkanie... U nas jest to ( nie będę wymieniał województwa ) 6 m2 na osobę...Jeśli ilośc osób przekracza metry na osobę,można się ubiegac o zamianę takowego na większe odpowiadające państwa wymaganiom,lub nawet dwa mniejsze.... Jeszcze ktoś tam wcześniej wspominał o zarobkach,czy zarejestrowaniu się w urzędzie pracy.....: To nie tak-dla urzędników podstawowym argumentem dostania mieszkania,zamiany mieszkania,czy "dziedziczenia"mieszkania są zarobki...I tutaj,czy my pracujemy,czy się zarejestrujemy,czy mamy pieniążki od mamy,czy taty,to musimy się zmieścic w pewnych widełkach,także różnych dla różnych województw...U nas jest to jakieś 800 zł na osobę...Jak widac rodzina cztero osobowa musi miec 3200... Tam jeszcze dochodzi kilka aspektów dodatkowych,ale żadko to kogo obchodzi:) Wyprzedzając kolejne pytania:jeśli mamy poniżej łapiemy się na mieszkanie socjalne... Pozdrawiam Ralfl@wp.pl
  • Ralfl prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-07-24 19:03:46

    Witam ponownie! Troszkę poczytałem jeszcze listów od państwa i chciałbym zaznaczyc,że ani syn,ani zięc,czy synowa nie mogą "dziedziczyc"mieszkania komunalnego....Nikt tego nie może,bez uprzedniego zameldowania na pobyt stały...Także nawet osoba obca,jeśli udało jej się zameldowac np.z powodu opieki nad osobą starszą,lub chorą ma prawo do dalszego najmu tego mieszkania po "odejściu" osoby opiekowanej....Także syn,czy synowa w tej sytuacji nie mają nic do powiedzenia.... Jeszcze mi się rzucił w oczy list od państwa,gdzie ojciec był chory i w tym czasie nie zamieszkiwał w "Swoim" mieszkaniu... Nie dobrze,bardzo nie dobrze....Jeśli sąsiedzi to potwierdzą,to kiepsko widzę sytuację żony ( tym bardziej,że dopiero została zameldowana )...No cóż-nie mogę tutaj proponowac użycia jakiejś "nieprawdy",ale szkoda,że nie poszli Ci państwo gdzie indziej mieszkac w przed dzień tej katastrofy w kamienicy....Wszystko teraz zależy od sąsiadów.... Oczywiście sprawa musi się znaleśc w sądzie i byc może będzie przegrana-,ale pierwsza- Ja przegrałem dwie sprawy o mieszkanie po babci,po czym czwartą udało się wygrac i od 15 lat mieszkam szczęśliwie w rodzinnym lokum:) Chce powiedziec tym samym,że co by się nie działo,to są nasze mieszkania(mimo,że tylko wynajmujemy) i powinniśmy o nie walczyc!!! Pozdrawiam Ralfl@wp.pl
  • monias35 prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-07-29 17:09:28

    Witam Proszę pomóżcie- mam problem z mieszkaniem- po babci oczywiście- ADM odmówiła wstąpienia przeze mnie w najem po śmierci babci- mimo, że od 1983 roku ja i moje dzieci od urodzenia byliśmy w lokalu zameldowani. Odbyła się sprawa eksmisyjna- sąd zasądził lokal socjalny. Było to w 2006 roku. Od tego czasu zmieniła się moja sytuacja rodzinna i majątkowa- wtedy byłam rozwódką z 3 synami i miałam łączny dochód ok. 2000 PLN, w chwili obecnej jestem rozwódką z 4 dzieci i dochodem ok. 3300 PLN netto. Dziś była Pani z opieki socjalnej, którą skierował do mnie Urząd Miasta- wydz. spraw lokalowych, aby zbadała sytuację rodzinną i materialną. Czy pomimo tego, że przekraczam kryterium dochodowe (ponoć takie jest) do przyznania lokalu socjalnego, a mam go zasądzonego- otrzymam takie mieszkanie??? Proszę o jakiekolwiek sensowne informacje. Z góry dzięki :)
  • mlody prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-08-23 19:08:29

    witam wszystkich czy jest wstanie ktos odpowiedziec mi na To pytanie??Juz probowalem pytac gdzie sie da i dalej leze w dolku.Problem tkwi w tym Jak zameldowac sie w mieszkaniu komunalnym ktore nie zostalo wykupione bo mieszkanie jest podzielone na 2 czesci z przejsciem przez korytarz,i nie ma ustawy ktora pozwala na wykupienie ow mieszkania.Dodam ze w mieszkaniu niema ani cieplej wody,ani ogrzewania,jest piec i mieszkanie niema naprawde warunkow rewelacyjnych.Ponadto mieszkam tu,mieszkalem....bo niedawno zmarla moja Babcia z ktora mieszkalem ponad 15 lat.Probowalem sie meldowac ale przyslali pismo ze moge sie zameldowac na okres tymczasowy z pokazaniem dokomentow ze Babcia potrzebuje stalej opieki itd.Wiec zrezygnowalem a zameldowac mial sie Babci syn,ktory ma meldunek tymczasowy u swojej zony.Po rozpatrzeniu sytuacji Babci syn dostal pismo ze niestety ale nie beda mogli go zameldowac.Czy jest jeszcze jakas inna drgoa wyjscia??Czy syn mojej Babci lub Corka moga starac sie o najm lokalu ???czy istnieje w naszym "Kraju" mlody.max@wp.pl
  • mlody prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-08-23 19:12:27

    Juz probowalem pytac gdzie sie da i dalej leze w dolku.Problem tkwi w tym Jak zameldowac sie w mieszkaniu komunalnym ktore nie zostalo wykupione bo mieszkanie jest podzielone na 2 czesci z przejsciem przez korytarz,i nie ma ustawy ktora pozwala na wykupienie ow mieszkania.Dodam ze w mieszkaniu niema ani cieplej wody,ani ogrzewania,jest piec i mieszkanie niema naprawde warunkow rewelacyjnych.Ponadto mieszkam tu,mieszkalem....bo niedawno zmarla moja Babcia z ktora mieszkalem ponad 15 lat.Probowalem sie meldowac ale przyslali pismo ze moge sie zameldowac na okres tymczasowy z pokazaniem dokomentow ze Babcia potrzebuje stalej opieki itd.Wiec zrezygnowalem a zameldowac mial sie Babci syn,ktory ma meldunek tymczasowy u swojej zony.Po rozpatrzeniu sytuacji Babci syn dostal pismo ze niestety ale nie beda mogli go zameldowac.Czy jest jeszcze jakas inna drgoa wyjscia??Czy syn mojej Babci lub Corka moga starac sie o najm lokalu ???czy istnieje w naszym "Kraju" mlody.max@wp.pl
  • monia555 prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-09-02 22:04:39

    Cześć widze że nie tylko ja mam taki problem ,ale większość z was.Mieszkałam z babcią od 8lat na stałe i jej synem czyli moim wujkiem.Jestem mężatką od 4lat ,ale mąż ze mną nie mieszka bo ani babcia ani wujek nie chcieli go zameldować.Urodziła nam się córka ma 3,5 roku mąż daje na dziecko i odwiedza ją tak często jak się da.Babcia była głównym najemcą ale nie żyje od półtora roku, potem był najemcą wujek ale umarł miesiąc temu i dostał wypowiedzenie najmu przez zaległości która jest z jego przyczyny bo wolał kupować alkohol zamiast płacić.Teraz ja złożyłam papiery o najem tego mieszkania ,ale wszyscy mi mówią ,że po wujku też nie należy mi się to mieszkanie ( komunalne )czy tak jest w utawach ,wogóle to czynsz mi podnieśli na 920zł bo nie mam tytułu najmu. nie stać mnie ma płacenie takiego wysokiego czynszu czy w takim razie mam szanse dostać mieszkanie socjalne gdzie jast on mniejszy.i czy to dłógo trwa.
  • Joanna Kro prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2010-10-01 15:49:59

    Mam pytanie , mam stały meldunek od 8 lat w mieszkanie własnościowym , pracuję w innej miejscowości i wynajmuję mieszkanie tymczasowo ale na weekendy jestem w domu i teraz mam problem bo moja teściowa, która jest właścicielem mieszkania złożyła wniosek o wymeldowanie mnie i dzieci oprócz swojego syna - męża. Czy ma taką możliwość?bo ja nie mam innego meldunku ani możliwości zameldowania się na stałe gdzie indzie.
  • lucyna prawo-cywilne.net
    Wysłany: 2011-01-23 10:38:26

    Mam 34 lata, od 29 lat jestem zameldowana u babci ktora miesiac temu zmarla. Mieszkanie jest wlasnością gminy, czy teraz mnie z niego wyrzucą?
  • Witam mam raczej dość poważny problem sprawa rozgrywa sie o mieszkanie komunalne w którym jestem zameldowany otóż jakiś czas temu zmarł mój wujek(brat ojca)ostatni najemca lokalu . Składałem już podania do delegatury o jego przydzielenie ale cały czas negatywne odpowiedzi. Wcześniej w tym lokalu byli zameldowani mój ojciec i babcia lecz zmarli w dość krótkim przedziale czasy po tych wydarzeniach jedyne co zdołałem zrobić to zameldować się w mieszkaniu. Nie wiem czy jest jakakolwiek szansa wygrania po śmierć wujka tego mieszkania przed sadem proszę o jakieś podpowiedz co zrobić jeżeli ktoś miał podobna sytuacje.
  • Witam, mam podobny problem.Mieszkałam z babcią do chwili jej śmierci w lokalu którego głównym najemca była ona.Od śmierci babci mineło 15 lat.Niestety przed śmiercią babcia nie zameldowała mnie w lokalu(nikt tego nie dopilonwał) i mieszkam tak do dzis.Chciałabym wiedziec czy mam jakies szanse na meldunek w tym lokalu.Dodam ze jestem samotną matką rocznego dziecka.2 miesiące temu administracja przesłała mi dokument o braku umowy najmu i w związku z tym podwyższyła czynsz z 500zł na 1000zł, co robic??? Prosze o pomoc
  • mam pytanie zmarł mi dziadek ja z żonom i 3 dziećmi jestem zameldowany na stałe od 7lat w mieszkaniu komunalnym co z nami bendzie mieszkane niejest wykupione proszę o odpowied.
  • mam pytanie zmarł mi dziadek ja z żonom i z dziećmi jestem zameldowany na stałe od 7lat w mieszkaniu komunalnym co z nami bendzie proszę o odpowied
  • Mam podobną sytuacje, najemcą mieszkania był mój dziadek (wczoraj zmarł), w mieszkaniu zameldowany jest jego syn (ale tu nie mieszka), ja-wnuczka (od urodzenia czyli 34lata) i prawnuczka najemcy- moja córka. Ja z córką mieszkamy tutaj cały czas. Jakie mamy szanse by nadal tu mieszkać? W umowie najmy (zawartej z dziadkiem) jest napisane, ze jesteśmu osobami uprawnionymi do mieszkania tu. A jak to się odności gdy dziadek umarł? Co zrobić by nie groziła nam eksmisja? (bo nie mamy gdzie iśc mieszkac)
  • Mój brat ma nie lada problem na przyszłość i chce być świadomym tego , co go czeka w razie śmierci głównego najemcy mieszkania komunalnego . Tak po krótce - jest zameldowany na stałe w mieszkaniu komunalnym i tam mieszka od trzech lat.Najemcą tego mieszkania jest druga osoba , która w tym mieszkaniu nie przebywa . Jaka będzie wyglądała sytuacja prawna brata w razie śmierci najemy lokalu ?
  • Brat nie jest spokrewniony z najemcą lokalu.
  • NIE JESTES PO PROSTEJ LINI DZIEDZICZENIA A PO WTÓRE LOKALU KOMUNALNEGO W NASZYM KRAJU SIE NIE DZIEDZICZY. Miałam ten sam problem i musiałysmy z mama wykupic mieszkanie bo razem z moj a mama jest zameldowany mój syn i w administracji mi powiedzieli ze nie ma dziedziczenia co sprawdziłam u prawnika . Dziadek lub babcia potem musza napisac testament lub lepsze darowizne lecz czeka cie takas od wartosci mieszkania u notariusza . ja za mieszkanie 290.000 musia łabym zaplacic 1,500 złotych. zycze powodzenia Krystyna
  • też mam podobną sytuację mieszkanie komunalne z decyzją na babcię ... jestem zameldowany od 12 lat i jako wnuk bez prawa do decyzji?? mam dylemat czy wykupować i załatwiać darowizne ze strony babci (za którą oczywiście trzeba zapłacić podatek) czy czekać co sie będzie działo i po jej śmierci starać sie o decyzje co pewnie nie jest proste, moge stracić to mieszkanie?? prosze doradzcie . Jakieś przepisy regulujące prosze na maila i.iskra@wp.pl nie czekaj działaj
  • marta
    Wysłany: 2016-06-16 16:13:25

    Mam pytanie,5 lat temu zmarła moja mama.Mieszkałam z nią w mieszkaniu komunalnym.Po jej śmierci złożyłam wniosek o przyznaniu mieszkania,dostałam następującą odpowiedz:dostane mieszkanie,ale po spłaceniu zadłużenia.Nie mam takich pieniędzy.Stać mnie tylko na czynsz.Jednak każde rozliczenia przychodzą na moje nazwisko.Chciałabym wiedzieć czy jako mieszkanka,nie najemca,dam rade zameldować brata.
  • marta
    Wysłany: 2016-06-16 16:16:12

    Mam pytanie,5 lat temu zmarła moja mama.Mieszkałam z nią w mieszkaniu komunalnym.Po jej śmierci złożyłam wniosek o przyznaniu mieszkania,dostałam następującą odpowiedz:dostane mieszkanie,ale po spłaceniu zadłużenia.Nie mam takich pieniędzy.Stać mnie tylko na czynsz.Jednak każde rozliczenia przychodzą na moje nazwisko.Chciałabym wiedzieć czy jako mieszkanka,nie najemca,dam rade zameldować brata.
  • maya
    Wysłany: 2016-06-16 16:28:37

    Nie możesz nikogo zameldowac nie będąc najemną/właścicielem mieszkania
  • agac
    Wysłany: 2016-07-04 16:13:53

    Witam Mam ten sam problem. Mój tato mieszka od 27 lat z mama w mieszkaniu spółdzielczym lokatorskim. Mama która nie dawno zmarła,miała tylko umowę najmu do lokalu,mieli zadłużenie na mieszkaniu czy prawnie mogą go wyrzucić z mieszkania w którym jest zameldowany tak długo, czy mają prawo dać mu lokal zastępczy dostał eksmisję od spółdzielni 15.07.2016 musi upuścić mieszkania. Proszę o pomoc
  • jaroadi11
    Wysłany: 2016-11-13 21:12:20

    czy ktos wygralsprawe wnuczek kontra urzad miasta
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane