Re: Mieszkanie komunalne po śmierci najemcy i stały meldunek
Wysłany: 2009-04-07 17:50:19
Mieszkam z babcia od 40 lat mam czworo dzieci tez zameldowanych,miasto pozwoliło nam sie zamienić z 45m na 98 doszło do zamiany dostałam decyzje główny najemca to babcia dalej ja i dzieciaki .
Zrobiłam extra remont(dodam że urzad dodał mi metry ze względu na dzieci i na to żeby mąż sie w koncu zameldował)
jest super składam wniosek o nową decyzję poniewaz podczas remontu zyskałam 2 metry chce to urególować bo dalej etap wykup,darowizna na mnie iiii tu zaczynaja sie schody:I pani w urzędzie dopiero zarzadała poswiadczenia ze mąż nie ma własniosci?bo jak ma to muszebyc tam gdzie mąż i nie mam prawa zamieszkiwac hi hi,maz ma własnośc zrobiobiona z garazu na gabinet kosmetyczny,solarium itp ma udział w domu tesciowej 1/3 ale ma tam firme od 12 lat jeszcze sie nie znalismy jak ja miał i teraz zaczeły sie schody.Jestem w trakcie asekuracji nie wiem co w urzedzie ale bedzie wrzało w telewizji,sądzie niech tylko mnie wyrzuca a ja naprawde nie mam gdzie mieszkać ,dopuki babciia żyje a ma 85 lat jestem bezpieczna ale co z moja kasa zainwestowana ,dzieciaki duzo przeszły a teraz...
Odpowiedz
Cytuj