Re: Skarga pauliańska - czy jest szansa wygrania?
Wysłany: 2010-04-18 21:42:03
witam,nie wiem czy pisze do własciwej osoby w sprawie skargi paulianskiej
prosze cos napisac na ten temat:)
Ja dostałam od ojca mieszkanie darowizne,które miało byc przeznaczone
wraz z moim własnosciowym na zakup domu,bo ojciec choruje powaznie nie radzi sobie ze sprzataniem gotowaniem,opłatami a i ja nie mam siły
opiekowac sie dwoma mieszkaniami,zrobiony był akt notarialny darowizny 27,10
2009 r a teraz w kwietniu dostałam zakaz zbywania i obciazania mieszkania
bo tato w 2007 poreczył pozyczke i nie jest ona spałacana,tato wiedziała o
tym a ja nie,dostał w grudniu sadowy nakaz wykupu długu ale myslał ze jak nie ma nic to komornik wejdzie mu na emeryture wiec nie musi mi nic mówic . .Od razu po darowiznie nieswiadoma obciazen taty wystawiłam
mieszkania do sprzedazy i wpłaciłam zadatek na dom,w grudniu nastepny zadatek a
28 marca (5 dni przed otrzymaniem z sadu zakazu zbywania)kolejny duzy
zadatek,znalazł sie tez kupiec na mieszkanie darowane od taty i mam z nim umowe
przedwstepna,ciagle nieswiadoma obciazen taty.Tato w miedzyczasie przeszedł zawał i ciezka operacje baj pasów,jest na bardzo drogich lekach i nie daje rady z wydatkami.Dowiedziałam sie własnie ze od
7 grudnia mam na hipotece notatke,wniosek o zakazie zbywania o czym nie
zostałam przez wierzyciela poinformowana(a wierzyciel wystapił do ksiag wieczystych z wnioskiem o taki wpis) i cały czas wystawiałam mieszkanie na
sprzedaz narazajac sie na koszty i nie ciekawa sytuacje gdyby znalazł sie
kupiec i podpisanie umowy u notariusza nie doszłoby do skutku-wstyd
przed kupujacym.Czy wierzyciel nie ma obowiazku poinformowac osoby obdarowanej o takim wpisie?Dopiero jak dostałam nakaz z sadu to tata powiedział ze jest poreczycielem pozyczki której pasierb nie spłaca.Prosze o opinie czy mam jakas szanse wygrania tej skargi paulianskiej złozonej przez wierzyciela?
Odpowiedz
Cytuj