umowa najmu
Wysłany: 2011-08-22 06:42:12
Proszę o pomoc!!!
Wynajmowałam z koleżanką lokal użytkowy. Przez kilka mc Ona zatrudniała mnie ale później każda miała swoją działalność? Umowa najmu była na 2 osoby czyli na mnie i na koleżankę?wypowiedzenie umowy było 6-ścio miesięczne ?? wynajmującej przysługuje prawo rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym jeżeli Najemca zalega z czynszem przez pełne 3 okresy płatności ?.? Przy podpisywaniu umowy w sierpniu 2006 roku ?uzgodniliśmy? z wynajmującą nam lokal że przez pierwszy rok wynajmu lokalu zaniży nam kwotę za czynsz z 1200zł na 1000zł na rozkręcenie biznesu? oczywiście nie było tego w umowie?.( Wspomnę że miałyśmy 22lata jak zakładałyśmy działalności i żadnego pojęcia o prowadzeniu działalności?.niestety?. ) w październiku 2007 wynajmująca oświadczyła nam że mamy zaległości iw czynszu? miała rację ponieważ przez 5mc nie zapłaciłam swojej polowy czynszu ? co oczywiście jest moją wina ale nie było problemu z zapłaceniem tego od razu gdy tylko nam powiedziała?ale problem nie był w moich 5mc tylko w tym że okazało się że podczas ?uzgodnienia? niestety tylko słownego na początku przy podpisywaniu umowy że płacimy przez rok 1000zł a nie 1200zł ? niedojadałyśmy się? i okazało się że owszem odejmuje nam te 200zł co mc ale tylko do końca roku a nie na rok cały ?. Więc powstało zadłużenie 1800zł...Dostałyśmy kartkę z jej obliczeniami że zalegamy z czynszem 7,779zł i mamy czas do 30.10 2007 na zapłacenie inaczej wypowie nam umowę?. ( wspomnę że koleżanka nie płaciła całej swojej połowy za czynsz ponieważ wykonywała usługi fryzjerskie i odliczała sobie wykonana usługę od czynszu za pozwoleniem wynajmującej która nie płaciła za usługę ? koleżanka miała zeszyt na każdy rok i pod kwotą usługi wynajmująca robiła podpis) Okazało się że na jej ?kartce? nie było odnotowanego jednego czynszu więc na kolejnym piśmie było ?W nawiązaniu do rozliczenia wpłat czynszowych na dzień 1 października 2007 roku dokonuje się korekty zaległości która po uznaniu nieujawnionej wpłaty z dnia 7 listopada 2006 w wysokości 1000zł oraz rozliczeniu usług na kwotę 608 zł wynosi 6.171 zł ? i mamy mc na zapłacenie ?. Zapłaciłyśmy ale ponieważ długo trwały rozmowy która powinna zapłacić i ile zapłaciliśmy dopiero po kilku mc w 2008 roku?? umowa trwała dalej?. W 2010 roku w grudniu dowiedziałam się że wyprowadzam się z Polski? więc muszę zamknąć działalność? nie było mi na rękę wypowiedzenie 6mc dlatego nie zapłaciłam czynszu za swoją połowę za grudzień 2010 styczeń i luty 2011 licząc że wypowie mi umowę i będzie po mojej myśli i zyskam 3 mc?w styczniu dostaliśmy pismo z wszystkimi wpłatami za 2006, 2007 2008, 2009, 2010 rok i że brakuje 8.290zł ??? z jakiej racji??? I znowu nasze liczenia papierków i sprawdzanie?okazało się że policzyła nam wynajmująca w 2006 roku znowu kwotę 1200zł za lokal a wcześniejszym piśmie z 2007 roku sama napisała ze jest za 4mc 1000zł ? później doszukaliśmy się kolejnego błędu w jej obliczeniach ? w 2007 roku faktury z mc październik , listopad i grudzień 2007 bez podwyżi Vatu na kwote 1220zł a pismie z 2010 roku ze te mc SA już z vatem i liczone po 1464zł !!! kolejne jej oszustwo? jawnie próbuje nas wykiwać?wkwocie zadłużania 8.290 każde odjąć usługi które wykonywała sobie u koleżanki wtedy kwota się zmiesza ale to i tak nic nie daje bo i tak Są zamęty w tych płatnościach bo te usługi te płacenie czynszu na pół?.Zmieniała zamki do lokalu ? po interwencji policji i spisaniu protokołu że nie mam dostępu do lokalu chociaż nie było jeszcze ani wypowiedzenia z mojej strony ani wypowiedzenia ze strony wynajmującej ? po napisaniu pisma do niej że w zwiazku z tym ze nie udostępniła mi lokalu ponosze straty finansowe dopiero wysłala mi pismo i Rozwiązała umowę ze mną i obciążyła mnie kwota 6.565zł pisząc
1/ wielokrotnie wzywałam panią do uregulowania wszelkich należności z tytułu zaległego czynszu niestety nie wywiązała się pani z tego obowiązku w związku z tym w rozmowie telefonicznej oświadczyłam pani ze rozwiązuję z panią umowę najmu w trybie natychmiastowym zgodnie z umowa najmu . prosiłam o odbiór tego dokumentu w dniu 28.02.2011 pani go jednak nie odebrała. W związku z tym ze dopiero po otrzymaniu od pani listu posiadam adres domowy przesyłam na pani adres ten dokument uznając ze umowa miedzy nami została prawnie z dniem 29 luteho roku rozwiazana.
* Jej jej napisałam że jak mogłanie znac mojego adresu zamieszkania jak widnieje on na umowie najmu która ona sama sporządziła wraz z moim peselem
* że nie było zadnej rozmowy pomiedzy nami co potwierdzaja bilingi Tel.
* ze nigdy nie dostałam zadnego upomnienia oprocz tego w 2007 roku o zaległosci
*że proszę o dokładny wykaz jakie to zaległosci 6.565 zł ? za co dokladnie biorac podziellnosc czynszu na 2 osoby
* ze rozwiązanie umowy powinno zostac rozwiązane na pismie a nie Tel. Jeśli została umowa sporzadzona pisemnie?
* że chce zabrac z lokalu uzytkowego moje ulepszenia
* co się dzieje z moimi rzeczami które pozostawiłam w lokalu o wart 10.000 zł jeśli ich nie ma to musze zgłosic kradzież
Itd?
Nie dostałam zadnego pisma
Co dalej mam zrobic?
Art. 118 KC mówi o przedawnieniu ? jeżeli przepis szegołowy nie stanowi inaczej termin przedawnienia wynosi lat dziesięć a dla roszcze ń o świadczenia okresowe oraz roszczen związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej ? trzy lata ?czy ona ma prawo ubiegac się o jakie klowiek roszczenia jeśli rok 2010 , 2009 , i 2008 był wpłacany zgodnie z umowa w 2008 roku była jeszcze nadplata z 2007 roku (zaległosc)
W moim miescie ( nie ma kompetentnych adwokatów którzy mogli by się tym zająć .. na konsultacje z nimi wydałam tylko niepotrzebnie pieniadze ?

Odpowiedz
Cytuj