Nie bardzo wiem co to za 101 pkt "kodeksu prawa". Coś takiego nie istnieje - to tak na marginesie. Art. 8 ustawy prawo działalności gosp. mówi: "Przedsiębiorca wykonuje działalność gosp. na zasadach uczciwej konkurencji z poszanowaniem dobrych obyczajów i słusznych interesów konsumentów". Sądze, że firma żony opierała się na ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zgodnie z którą zabronione jest (w skrócie) wynoszenie spraw i tajemnic firmy na zewnątrz (Art. 11 ust. 1 ustawy: "czynem nieuczciwej konkurencji jest przekazanie, ujawnianie lub wykorzystanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiebiorstwa albo nabycie ich od osoby nieuprawnionej, jeżeli zagraża to interesowi przedsiebiorcy. Ust. 2 - Przepis ust. 1 stosuje się także do osoby, która świadczyła pracę na podstawie
umowy o pracę lub innego stosunku prawnego przez okres trzech lat od jego ustania..."). Także jak widzisz firma musi dbać o swoje interesy, a podpisywanie zobowiązań jest przypomnieniem pracownikowi jego powinności wobec firmy. Niepodpisanie "lojalki" nie zwalnia od zachowania tajemnicy. Co zaś do konsekwencji: jeśli firma zony stwierdzi, że twoja działalność stanowi konkurencję dla jej istnienia to zwyczajnie zwolni żonę dyscyplinarnie na podstawie podejrzenia o ujawnienie tajemnicy firmy na zewnątrz i czerpanie z tego tytułu korzyści majatkowych (w końcu jeśli macie wspólność majątkową to twój dochód jest też dochodem żony). Reasumując twoja działalność może być dość niebezpieczna w aspekcie ww. przepisów.