Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Błagam pomóżcie,mam problem z INTRUM JUSTITIA!!

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Daro63 Ty idioto! Napisałeś, że o dane osobowe nie jest trudno, bo są ogólnie dostępne w internecie. Zależy jakie dane osobowe? Nieprawdą jest, że masz wszystkie dane po wpisaniu w wyszukiwarce ceidg. Sam prowadzę działalność gospodarczą i nie pozwoliłbym na to, żeby wszystkie dane mnie dotyczące były tam umieszczone. Masz tam datę urodzenia?? Masz tam adres zamieszkania osoby zakładającej działalność, no chyba, że adres prowadzenia działalności gospodarczej jest taki sam jak jej adres zamieszkania?? Masz tam pesel wnioskodawcy?? Masz tam numer dowodu??Zazwyczaj firmy windykacjyjne mają takie dane, bo zadłużnie zakupują od innych firm będących pierwotnymi wierzycielami, a te dane widnieją na umowach. Jeśli dłużnikiem jest firma to mają przynajmniej dane osoby, która ja reprezentowała przy podpisywaniu umowy. Sądzę, że zadłużenie dotyczy twojej firmy,korzystałeś z usług innej firmy i teraz nie chcesz za to zapłacić??? Jestem przekonany, że i tak zapłacisz tylko z dodatkowymi kosztami, najlepiej komorniczymi. Biedaku jak zwykle dla takich cwaniaków jak ty to jest wyłudzanie. Przedstawią ci dokumenty w odpowiednim momencie jak to bedzie konieczne. Zreszta to ty masz problem ćwoku.
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Daro63 Ty idioto! Napisałeś, że o dane osobowe nie jest trudno, bo są ogólnie dostępne w internecie. Zależy jakie dane osobowe? Nieprawdą jest, że masz wszystkie dane po wpisaniu w wyszukiwarce ceidg. Sam prowadzę działalność gospodarczą i nie pozwoliłbym na to, żeby wszystkie dane mnie dotyczące były tam umieszczone. Masz tam datę urodzenia?? Masz tam adres zamieszkania osoby zakładającej działalność, no chyba, że adres prowadzenia działalności gospodarczej jest taki sam jak jej adres zamieszkania?? Masz tam pesel wnioskodawcy?? Masz tam numer dowodu??Zazwyczaj firmy windykacjyjne mają takie dane, bo zadłużnie zakupują od innych firm będących pierwotnymi wierzycielami, a te dane widnieją na umowach. Jeśli dłużnikiem jest firma to mają przynajmniej dane osoby, która ja reprezentowała przy podpisywaniu umowy. Sądzę, że zadłużenie dotyczy twojej firmy,korzystałeś z usług innej firmy i teraz nie chcesz za to zapłacić??? Jestem przekonany, że i tak zapłacisz tylko z dodatkowymi kosztami, najlepiej komorniczymi. Biedaku jak zwykle dla takich cwaniaków jak ty to jest wyłudzanie. Przedstawią ci dokumenty w odpowiednim momencie jak to bedzie konieczne. Zreszta to ty masz problem ćwoku. Ty mule kartoflany. Ile razy mam powtarzać, że nie podpisywałem tego co oni mi wmawiają. Podpis na tym dokumencie z imienia i nazwiska jest kogoś innego i prawdopodobnie dlatego nie chcą mi go pokazać. A tak na marginesie. Aby firma windykacyjna żądała wpłat zaległości na swoje konto musi dłużnikowi przedstawić odpowiednie do tego upoważnienia i pełnomocnictwa. Ja do Ciebie jutro też mogą wysłać, że masz jakiś dług i masz mi wpłacić go na moje konto. Myśl głową a nie torbą mosznową.
    Odpowiedz Cytuj
  • Jakie pełnomocnictwa i upoważnienia?? Do czego miały by być te upoważnienia?? Matole Intrum najprawdopodobniej dokonała cesji wierzytelności czyli przekładając to na prostszy język kupiła ten dług od poprzedniego wierzyciela. Mogła to zrobić na mocy art.509 KC i nast. Jakbyś znał specyfikę rynku obrotu wierzytelnościami to może zamknąłbyś mordę w kubeł. Takie firmy jak Intrum to wielcy gracze na tym rynku. Oni kupują długi tysiącami. Nie zważają na takich jak ty, bo jesteś w tej machinie pionkiem. Możliwe że nie jesteś dłużnikiem bo różne są sytuacje, ale jak nie umiesz się bronić to będziesz płakał jak będziesz miał komornika na wynagrodzeniu.
    Odpowiedz Cytuj
  • Jakie pełnomocnictwa i upoważnienia?? Do czego miały by być te upoważnienia?? Matole Intrum najprawdopodobniej dokonała cesji wierzytelności czyli przekładając to na prostszy język kupiła ten dług od poprzedniego wierzyciela. Mogła to zrobić na mocy art.509 KC i nast. Jakbyś znał specyfikę rynku obrotu wierzytelnościami to może zamknąłbyś mordę w kubeł. Takie firmy jak Intrum to wielcy gracze na tym rynku. Oni kupują długi tysiącami. Nie zważają na takich jak ty, bo jesteś w tej machinie pionkiem. Możliwe że nie jesteś dłużnikiem bo różne są sytuacje, ale jak nie umiesz się bronić to będziesz płakał jak będziesz miał komornika na wynagrodzeniu. Jeszcze raz powtarzam, że nie podpisywałem tego co oni mi wmawiają. Podpis na tym dokumencie z imienia i nazwiska jest kogoś innego i prawdopodobnie dlatego nie chcą mi go pokazać. A ja już poczyniłem odpowiednie kroki. I mam prośbę. Aby zakończyć tą jałowa dyskusję. Życzę miłego dnia.
    Odpowiedz Cytuj
  • windykator123, widzę że jednak zamiast odpowiedzieć na postawione przeze mnie pytanie wolisz obrzucać inwektywami innych użytkowników i bronić bez wnikania w szczegóły firmę z tematu dyskusji, na zasadzie "intrum ma zawsze rację i robi wszystko zgodnie z prawem". Jak by tak było, to nie było by skarg na Intrum, które zresztą zostały rozpatrzone na korzyść skarżących.
    Odpowiedz Cytuj
  • Krzysiek L nie twierdzę, że Intrum ma zawsze rację. Jeśli Intrum zaczęłaby ze mną tak postępować to ja wiedziałbym co zrobić. Nie znam twojego przypadku nie wiem co miałeś, czego nie miałeś, czy dopełniłeś obwiązków czy nie. Nie obchodzi mnie to i nie obrzucam innych inwektywami zanim inni nie zaczną. Jeśli zaś chodzi o opowiedzi na twoje pytania to znajdziesz je w ustawie o obowiązkowych ubezpieczeniach OC. Powiem krótko, podwójne OC było w takiej sytuacji gdy kupowałeś samochód i zawierałeś sobie umowę ubezpieczenia OC z jakimś tam ubezpieczycielem nazwijmy go A nic nie robiąc w kwestii poprzedniego OC, które było przypisane do pojazdu u ubezpieczyciela B (po prostu nie wypowiadałeś umowy). Miałeś w takim przypadku dwie polisy bo A przedłużało umowę o kolejne 12 miesięcy za które de facto musiałeś zapłacić i polisę w B za którą płaciłeś bo tak wybrałeś. Od 11 lutego jest kilka istotnych zmian m.in. jeśli wykupiłeś polisę u innego ubezpieczyciela, a stara umowa uległa automatycznemu przedłużeniu, możesz ją wypowiedzieć. Zapłacisz za okres polisy, który już upłynął oraz przy sprzedaży/kupnie używanego samochodu polisa będzie ważna tylko do końca okresu, na który została zawarta. Umowa podpisana przez poprzedniego właściciela będzie automatycznie wygasać. Będziesz mógł też wypowiedzieć "odziedziczoną" umowę OC u agenta w dowolnym momencie jej trwania (dotychczas miałeś na to miesiąc).
    Odpowiedz Cytuj
  • windykator123, historię opisałem. W tym przypadku - jak wspomniałem - były (!!!) trzy polisy, z czego dwie w tej samej firmie. Poza tym za niedorzeczne uważam, że po roku nagle ubezpieczyciel kontaktuje się ze stwierdzeniem że wypwiedzenia faxem nie honorują. Jak wspomniałem - zapłaciłem, bo kwota raczej nie doprowadziła mnie do bankructwa. Ale sprawę pociągnę dalej, bo trzy polisy uważam za nadużycie. Tyle że to nadużycie ubepieczyciela, który na ten sam samochód przedłużył (mimo wypowiedzenia) mowę staremu i nowemu właścicielowi, a więc Intrum w tm przypadku nie winię, bo to oni przedłużyli umowę. Im jedynie sprzedano dług wynikający z ewentualnego nadużycia. A za informacje dziękuję.
    Odpowiedz Cytuj
  • KrzysiekL rzeczywiście Twój przypadek jest ciekawy, ale tak jak napisałeś firma ubezpieczeniowa zawiniła albo raczej jej pracownik. Wiem, że wprowadzali w błąd klientów informując, że można wypowiedzieć polisę albo wysłać rezygnacje z niej faxem. Ustawa z 2003 r. jednak wypowiadała się w tej kwestii jednoznacznie: albo osobiście albo na poczcie za potwierdzeniem odbioru. Także tutaj możesz napotkać największe problemy z pozytywnym załatwieniem tej sprawy. Na Twoim miejscu też bym tak tego nie zostawił. Powodzenia życzę w walce z systemem, jakby co to służę skromną opinią.
    Odpowiedz Cytuj
  • właśnie dzisiaj dostałam liścik o "długu" w Orange od I-J i jutro wysyłam list do prezesa wg Twoich sugestii :-) jestem w 100% pewna, że nie mama żadnego długu w stosunku do Orange... ciekawostka, że firma miała mój nr dowodu osobistego i mój nr PESEL, a nie miała nr telefonu, za który jakoby mam niespłacony dług... SIC !!! trafiłam na to forum "wklepując" nazwę firmy I-J. chciałam nadmienić, że podobne "kłopoty" miałam z firmą pobieraczek.pl, gdzie kiedyś jednorazowo, nieopatrznie się zalogowałam. wtedy postąpiłam podobnie - wg wskazówek prawników z organizacji konsumenckiej :-) jak to dobrze, że jesteście i nam "szaraczkom" pomagacie... Vivat Ius ! Vivat Causidicus ! :-)
    Odpowiedz Cytuj
  • Firma Intrum Justitia działa na pograniczu prawa i wielokrotnie, w przeszłości była karana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów http://adwokat-olsztyn.com.pl/artykul/4858/firma-windykacyjna-ukarana-przez-uokik-kontynuuje-bezprawne-dzialania Dlatego jako adwokat, wszystkim osobom mającym problemy z nękaniem ze strony firmy Intrum Justitia radzę prostą procedurę 1 - Wysyłamy pismo do prezesa Intrum Justitia sp. z o.o. Wojciech Jabłoński Prezes Intrim Justitia sp. z o.o. ul. Domaniewska 41 02-672 Warszawa Szanowny Panie Nie życzę sobie, aby Pana pracownicy ... i tu wpisujemy odpowiednio . - dzwonili do mnie - wysyłali listy - wysyłali maile Jedyną właściwą drogą dochodzenia roszczeń prawnych jest Sąd. W przypadku ponownego nękania mnie przez waszą firmę poprzez.... i tu wpisujemy odpowiednio... - dzwonienie - wysyłanie ZWYKŁYCH LISTÓW - informowanie o wizycie "inspektorów terenowych".. - wysyłanie maili zgłoszę sprawę na Policję, z wnioskiem o ukaranie Pana, jako osobę odpowiedzialną za nękanie mnie. Powtarzam Panu ---- jedyną drogą dochodzenia roszczeń jest Sąd CO DALEJ Są dwie możliwości 2 Firma Intrum Justitia "odpuszcza sprawę" 3 Firma Intrum Justitia kieruje sprawę do sądu. i tu jest już banalna sprawa Intrum Justitia sp.z o.o. kieruje sprawę do Postępowania w trybie elektronicznym w Sądzie w Lublinie. Sąd nie mada merytorycznie sprawę tylko wydaje z automatu NAKAZ zapłaty wtedy, koniecznie trzeba odebrać ten NAKAZ ZAPŁATY i zgodnie z pouczeniem na tym nakazie, złożyć SPRZECIW od Nakazu zapłaty. Wtedy ten Sąd w Lublinie uchyla nakaz zapłaty i kieruje sprawę do postępowania zwykłego w sądzie cywilnym w miejscu zamieszkania POZWANEGO. I wtedy 99% "firm windykacyjnych" odpuszcza sprawę, bo są to dla nich ogromne koszta, a stosunkowo prosto można się bronić podnosząc wszelakie możliwe zarzuty I PAMIĘTAJCIE "Biznes" firm windykacyjnych jak Intrum Justitia sp. z o.o. polega na tym, że kupują "hurtowo" długi płacą po 5-10% ich wartości a potem próbują od frajerów, "wyegzekwować" całość... szczytem bezczelności firmy Intrum Justitia jest to, że bardzo często kupują wierzytelności, które już dawno uległy przedawnieniu... ostatnio, trafił do mnie klient, który miał proces z firmą ubezpieczeniową, w latach 2002-2004 o zapłatę jakiejś raty, i sąd prawomocnie oddalił roszczenie formy ubezpieczeniowej - było to w 2004 r. a mimo to - ta firma ubezpieczeniowa - "odsprzedała" nieistniejący dług, a firma Intrum Justitia zachciała go "windykować" )) przypominam niezależnie kto kontaktuje się do nas z firmy Intrum Justitia sp. z o.o. wszelkie pisma do firmy Intrum Justitia [żeby się odpierdzielili...] kierujemy bezpośrednio do ich prezeska Wojciech Jabłoński Prezes Intrim Justitia sp. z o.o. ul. Domaniewska 41 02-672 Warszawa właśnie dzisiaj dostałam liścik o "długu" w Orange od I-J i jutro wysyłam list do prezesa wg Twoich sugestii :-) jestem w 100% pewna, że nie mam żadnego długu w stosunku do Orange... ciekawostka, że firma I-J miała mój nr dowodu osobistego i mój nr PESEL, a nie miała nr telefonu, za który jakoby mam niespłacony dług... SIC !!! trafiłam na to forum "wklepując" nazwę firmy I-J. chciałam nadmienić, że podobne "kłopoty" miałam z firmą pobieraczek.pl, gdzie kiedyś jednorazowo, nieopatrznie się zalogowałam. wtedy postąpiłam podobnie - wg wskazówek prawników z organizacji konsumenckiej :-) jak to dobrze, że jesteście i nam "szaraczkom" pomagacie... Vivat Ius ! Vivat Causidicus ! :-)
    Odpowiedz Cytuj
  • WITAM.LUDZIE NIE DAJCJE SIĘ ZASTRASZAĆ.PISZCJE ODWOŁANJA.BANDA ZŁODZIEJI BAZUJE NA WASZEJ NIEWIEDZY.BIERNOŚĆ NIC TU NIE POMORZE.
    Odpowiedz Cytuj
  • JA MAM TAKI PROBLEM ZE ZALOZYLI MI SPRAWE I DOSTALAM KOMORNIKA WPLACILAM 400 ZL A W NASTEPNYM MIESIACU 100 BO WIECEJ NIE MIALAM A TERAZ MNIE STRASZY CO MAM ZROBIC
    Odpowiedz Cytuj
  • Ja mam podobnie jak wieszając z was z tym ze ja jeszcze mieszkam u rodziców i mam dług w wysokości 2430 zl z Orange za internet. dzwoniła babka najpierw do mojego ojca żeby się ze mną skontaktować pierwsze pytanie z kad miała do mojego ojca numer? Baba straszyła ze komornik mnie odwiedzi i weźmie sprzęt lub coś innego warte 2430 zl. ale z tego co się orientuje to raczej nie może wziąć nic co do mnie nie należy chyba ze się trochę mylę. dostałem pismo w grudniu ze mam spłacić. a wczoraj sms ze mam już spłacić cala należność. Czy mam się obawiać komornika że mi coś zabierze?
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam, A ja mam pytanie, czy ktoś z Was od firmy Intrum J. już po wszystkich telefonach, groźbach, sms`ach itp. dostał do ręki wyrok sądowy wraz z nakazem zapłaty (papier listem poleconym)? Ta firma przypomina mi firmę windykacyjną KRUK, była dobra w ... straszeniu ludzi. Oczywiście jeśli ktoś faktycznie nie zapłacił jakiejś faktury która była zgodna z umową, to raczej się nie wywinie, ale od kogoś np. ja, chcą wyciągnąć kasę za podwójne ubezpieczenie na które nie mają żadnego papieru ani umowy z moim podpisem to nie ma się co martwić...mam ich w nosie, już od roku proszę żeby nie dzwonili a wysłali komornika z sądowym nakazem zapłaty to zapłacę te 450zł. Ale żadna rozprawa w moim przypadku się nie odbędzie bo nie mają papierka żeby iść do sądu...a tak dzwonią co 2 miesiące i w kółko to samo: Ja: NIE ZAPŁACĘ IDŹCIE DO SĄDU. ONI: To będzie rozprawa i dużo więcej pan zapłaci. I za 2-3 miesiące znowu telefon....teraz już mnie to bawi...
    Odpowiedz Cytuj
  • INTRUM JUSTITIA to jedna wielka sciema, nic im nie wplacajcie, na logike jaka firma czy komornik wysyla do dluznikow smsy? albo wysyla ciagle takie same lub podobne informacje ze trzeba wplacic itd a listy przychodza zwykla przesylka a nie polecona!! czy ktokolwiek otrzymal listem polecnym wezwanie do zaplaty? mnie kiedys kilka razy zlapaly "kanary" za brak biletu i od lat przysylaja listy a ja to wywalam i ciagle jest to samo, kilka z tych wezwan chyba sie juz przedawnilo bo to bylo dawno dawno temu i wysylaja jakies najswiezsze ktore maja tez juz kilka lat, musze im podziekowac za jedno zawsze z listem dostaje fajny notes ;-)
    Odpowiedz Cytuj
  • Ja mam dokladnie to samo tyle ze za 75 zl!!! Co najlepsze to nie sa pieniadze ktore jestem winna komukolwiek. Wymyslili sobie ze ta sa odsetki (juz 2 razy splacone na przestrzeni jakis 5 lat tylko czlowiek zapomina, ale NIE 3 RAZ!) Niedlugo zglaszam ich do prokuratury ze mnie nekaja bo nagrywam wszystkie ich telefony i zbieram listy. Jesli mieliby mnie podac do sadu juz dawno by to zrobili, a tak ja im wytocze sprawe i bede zadac WYSOKIEGO odszkodowania. Wszystko pojawi sie w mediach!
    Odpowiedz Cytuj
  • adrianek33: Ty to masz szczęście, mi żadnego notesu nie przysłali:) tylko sms`y i telefony z pytaniem o adres zamieszkania i datę urodzenia, to im od strzału mówię, że danych osobowych przez telefon nie udostępniam i proszę się zwrócić na piśmie listem poleconym, to mnie znowu straszą sądem...przez parę minut się z nią/nim podroczę, a rozmowa się kończy "no to zobaczymy, spotkamy się w sądzie" No to czekam... i za 2 miesiące kolejny telefon i w kółko to samo, a później sms, że mam pilnie się skontaktować z numerem 22-57-66-183. Jak dostanę notes to obiecuję, ODDZWONIĘ !!! :)
    Odpowiedz Cytuj
  • ehehe no widzisz moge Ci jeden wyslac bo dostalem juz z 10 :) ostatnio przyslali 2 listy ale juz bez notesow :(
    Odpowiedz Cytuj
  • Bo kurde, nie chcesz im zapłacić, to na notes dla mnie już nie mają...:)
    Odpowiedz Cytuj
  • dla mnie juz tez nie maja, widocznie slabo im wychodzi sciganie dluznikow, teraz tylko czekam az windykator123 sie odezwie ze swoimi filozofiami, p.s. pewnie to ich pracownik :)
    Odpowiedz Cytuj
  • Najgorsze jest to, że zarabiają na najbiedniejszych i na starszych ludziach, dla których słowo "sąd", "wyrok" jest jak zesłanie do łagru, od razu lecą na pocztę, słusznie czy nie słusznie płacą... to mnie wkur....najbardziej.
    Odpowiedz Cytuj
  • dokladnie bo mlody to pomysli ze to jedna wielka sciama choc patrzac na ten watek to i mlodzi sie boja i placa, smiech na sali, kawalek nic nie wartego swistka papieru albo sms lub telefon z grozbami, ludzie myslcie troche, czy komornik albo sad wysyla smsy? albo zwykle listy nie polecone? na jakiej zasadzie oni moga z kogos wogole sciagac pieniadze jak nawet nie maja potwierdzenie ze ktos otrzymal cokolwiek do reki, chyba ze sie myle albo moj przypadek jest dziwny ze wysylaja zwyklym listem
    Odpowiedz Cytuj
  • adrianek33: Racja, ale też chodzi o kasę, i nawet jak młody,emeryt,rencista, zawinił czy nie, i ma do zapłacenia np. 500zł. polubownie lub jak go postraszą że będzie 3500zł. po wyroku/nakazie/komorniku itp. to się nie dziwię, że pójdzie na ugodę, bo nie ma z czego zapłacić. STRACH i perspektywa długiego zadłużenia - to odgrywa główną rolę. Tu trzeba mieć dostęp do BEZPŁATNEJ porady prawnej dla tych ludzi! Ty se poradzisz, ja tez, jak przegram :) to zapłacę:) Znam troche temat bo sam mam dłużników na kwoty na pare zer więcej niż tutaj się mówi, ale sms`ów, im nie wysyłam....ani... notesów:)
    Odpowiedz Cytuj
  • no tak ale ja do konca dzialania tej firmy nie rozumiem skoro oni wysylaja ciagle to samo latami, wiec chyba wiekszosc tego co wysylaja to wielka sciema i nie maja podstaw by z kogos cokolwiek sciagac, pewnie i sa przypadki ktore trafiaja do sadu i komornika ale mysle ze to kropla w morzu, reszta na ktorej zarabiaja to wlasnie tacy co sie poprostu boja i zaplaca zeby miec swiety spokoj
    Odpowiedz Cytuj
  • No własnie, dlatego w moim pierwszym poście, chciałem żeby się ktokolwiek ujawnił kto dostał sądowy nakaz zapłaty, poległ i musiał zapłacić, ja na to czekam z niecierpliwością od roku...i nic, bo przecież ten kto zapłacił po pierwszym liście, telefonie sms`ie tu nie trafi... P.S. A dłużników nie cierpię, bo mam ich sporo i też wynajmuję firmy windykacyjne, ale jeszcze gorsi są Ci co próbują ściągać długi których niema, a zakupili jakiś pakiet windykacji (słusznych i niesłusznych) np. od firmy ubezpieczeniowej (mój przypadek).
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Wyrok rozwodowy a los wspólnego majątku małżonków

    Mam problem. Rozwiodłem się z żoną, jednak sąd w wyroku rozwodowym nie zajął się losem naszego wspólnego majątku. Jak rozwiązać ten problem?

  • Odzyskanie egzemplarza umowy

    Z dniem 20 kwietnia podpisałam umowę stypendialna przedłużoną mi przez klub sportowy. Zapoznałam się z jej treścią, po czym ją podpisałam. Na umowie była data zawarcia umowy 23 kwietnia. Kierownik wziął 2 podpisane przeze mnie egzemplarze i zaniósł do podpisania kierownikowi. Jest sierpień a ja nie otrzymałam z tytułu podpisanej umowy stypendium. Gdy zaczęłam się interesować i próbować odzyskać swój egzemplarz umowy, odpisano mi ze umowa nie została podpisana przez dyrektora. Jednakże, pomimo wszystko, chciałabym odzyskać umowę, na której był mój podpis, nawet jeśli jest podpisana jednostronnie. Czy mam do tego prawo???

  • Kupno działki budowlanej

    Mieszkam w Londynie. Na dzień dzisiejszy nie mam meldunku w Polsce, ale jestem obywatelem polskim. Chciałbym kupić teraz działkę budowlaną od agencji rolnej. Koszt działki 30.000 zł. Prowadzę firmę jednoosobową w Londynie, pracuję legalnie od 2 lat rozliczam sie tylko w Anglii. Czy w Polsce będę miał problem z urzędem skarbowym, jeśli chodzi o podatek od kupna itp.? Może lepiej zrobić sobie chociaż meldunek tymczasowy? Czy mogę odliczyć kupno tej działki w Anglii w rozliczeniu podatkowym rocznym? Przecież legalnie rozliczam się i płacę składki.

  • Najem, a odprowadzanie podatku - sprawa cywilna o czynsz

    Wynajmowałam lokal, nie odprowadzałam od umowy najmu podatku. Teraz mam problem ze ściągnięciem czynszu, czy idąc do sądu ten automatycznie też będzie roztrzygał o nieuiszczonym podatku?

  • VAT 7%, czy 22%

    Prowadzę Firmę, której główną działalnością jest udrażnianie kanalizacji sanitarnej i deszczowej samochodem specjalistycznym WUKO. Usługi wykonuję głównie Spółdzielniom Mieszkaniowym, dla których do końca 2007 roku podatek VAT naliczałem w wysokości 7% stosując PKWiU 90.00.11-00.40 (załącznik nr 3 do ustawy - usługi konserwacyjne kanalizacji dla mieszkniówki), natomiast gdy usługa była wykonywana dla Przedsiębiorstw Vat naliczałem 22%. Od stycznia 2008 roku naliczam wszystkim Vat w wysokości 22% ponieważ księgowa powiedziała mi, że od tego roku nastąpiły zmiany, później się z tego wycofała. Niektóre księgowe ze Spółdzielni Mieszkaniowych twierdzą, że nic się nie zmieniło w moich usługach dla mieszkaniówki i nalegają, aby naliczać im dalej 7% Vatu w innych Spółdzielniach życzą sobie 22% za tę samą usługę. Czy mogę dalej stosować VAT 7% dla mieszkaniówki, jak robiłem to wcześniej? Pomóżcie, bo już sam nie wiem co mam robić, każdy mówi coś innego.

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane