Potrzebuje informacji w tej sprawie windykacji, jaką wczeła wobec mnie firma KRUK.. Otóż byłem abonentem Cyfry Plus do 30 listopada 2004 (sama karta). Dostalem korespondencje, od nich okolo 15 stycznia o zworice sprzetu (karty) w ciagu 14 dni od daty dostarczenia pisma i tak zrobilem dnia 18 stycznia. Według regulaminu i tu przytoczę ten punkt: "7. Abonent zobowiązany jest do zwrotu Sprzętu Autoryzowanemu Dystrybutorowi w terminie jednego miesiąca od daty wygaśnięcia/rozwiązania
Umowy. W przypadku opóźnienia w wykonaniu powyższego obowiązku Abonent uiści na rzecz Operatora CYFRY+ karę umowną w wysokości 300 (trzystu) złotych. Zapłata ww. kary umownej nie zwalnia Abonenta od obowiązku zwrotu Sprzętu. W przypadku niedokonania zwrotu Sprzętu - pomimo wystosowania przez Operatora CYFRY+, po upływie miesięcznego terminu, o którym mowa powyżej, dodatkowego wezwania do zwrotu Sprzętu - Abonent jest zobowiązany na podstawie żądania Operatora CYFRY+(w formie noty) do zapłaty Operatorowi CYFRY+ odszkodowania w wysokości określonej w Cenniku. Ponadto Abonent pokryje
koszty poniesione przez Operatora CYFRY+ w związku z koniecznością odbioru przezeń Sprzętu z miejsca, w którym będzie się on znajdował po upływie miesiąca od wygaśnięcia/rozwiązania
Umowy. " Czyli de facto naruszyłem punkt regulaminu, ponieważ zwróciłem sprzęt 18 dni po terminie lecz, pierwsze pismo przypominające mi o konieczności zwrotu sprzętu nie dotarło do mnie. Moje pytanie dotyczy jednak, czy w chwili tj.15 luty 2005 można wnosić windykację przeciwko sprawie, która została już uregulowana (zwrot karty) prawie miesiąć wcześniej ? Czy nie jest to próba wyciągnięcia pieniędzy niezgodna z prawem ? W BOK dowiedzialem się, że mogę napisać odwołanie od tej decycji, ale przecierz w tej chwili moje zaległości przeszły z Cyfry Plus na firmę KRUK. Jako informację podam, że termin uregulowania mija 23 lutego 2005, a poczta została dostarczona listem zwykłym. W przypadku gdy jednak, nieuda mi się polubownie załatwić tej sprawy, jaką mam szansę na wygranie tej sprawy w sądzie, ponieważ nie zamierzam płacić 300 złotych za "coś" co zostało zwrócone z niewielkim opóźnieniem. Idąc jeszcze tym tropem, może można jakoś umotywować opóźnienie oddania karty co dla Sądu okazało by się dobrym wytłumaczeniem, w efekcie czego przyznałby mi rację. Bardzo proszę o radę jak należy się zachować w takiej sytuacji.