Rzeczywiście - wczoraj sam znalazłem to w... internecie. Zaraz wszystko wytłumaczę. Zaczęło się od tego, że ktoś z Urzędu Ochrony Konsumentów (czy jakoś tak, nie mogę sobie przypomnieć pełnej nazwy) poprosił GIODO o wykładnie w sprawie sprzedaży danych osobowych firmom windykacyjnym. Sprawa jest skomplikowana. Sprzedaż wierzytelności (czyli zadłużenia) bez zgody dłużnika jest dozwolona (mówi o tym 509 art. KC), ale nie jest dozwolona sprzedaż danych osobowych ...i bądź tu mądrym, przecież sprzedaż długu jest równoznaczna ze sprzedażą danych osobowych dłużnika. GIODO najpierw orzekł, że samo powoływanie na 509 art.
KC nie uprawnia do sprzedaży danych osobowych - potrzebna jest do tego zgoda dłużnika (dlatego np. banki w umowach kredytowych umieszczają następującą klauzulę "Kredytobiorca w razie niepłacenia rat...po wypowiedzeniu
umowy...kredytobiorca zgadza się w razie niepłacenia rat na to, aby bank przekazał dane
osobowe firmie np. Best, Kruk, Interium Justisja itp., itp.która odtąd będzie w swoim zakresie , być może przy pomocy sądu i komornika , egzekwowała dług - tak wygląda w dużym skrócie ta klauzula). Wracając do tematu - po otrzymaniu zapytania od Urzędu Ochrony Konsumentów , GIODO orzekł,że NIE MOŻNA handlować danymi osobowymi bez wczęsniejszej zgody dłużnika. Wiele firm (np. Plus GSM, odwołało się od decyzji GIODO. Sprawa trafiła do NSA (Naczelnego Sądu Administracyjnego (był wtedy październik 2004 r.) i NSA orzekł , prawomocnym wyrokiem, że sprzedaż danych osobowych jest niedozwolona - czyli poparł orzeczenie GIODO. Minęło trochę czasu i co się okazuje ???? że teraz NSA zmienił zdanie :-( Sam już nie wiem , co o tym wszystkim sądzić. Jak tylko dowiem się czegoś więcej to na pewno napiszę. Sęk w tym, że gryzą się dwie sprawy - art. 509
kc "gryzie " się z ustawą o ochronie danych osobowych. Po prostu prawo nie jest doskonałe.Na zakończenie chcę jednak pocieszyć wszystkich tych którzy popadli w problemy finansowe (nie mówię tu o oszustach, którzy się wymigują od placenia , ale od osób, ktore popadły w długi przez ogromne odsetki , ktore nakładają firmy windykacyjne i i banki - sam to przeżyłem) - pamiętajcie wiele roszczeń dość szybko się pzredawnia: 1/ Roszczenia z tytułu przewozu - przdawniają się po roku (np. kanar ) 2. Roszczenia telekomunikacyjne - przedawniają się po 2 latach (Plusy, Idee, Ery, TPSA ) 3. Roszczenia okresowe takie jak opłaty za cyfrę =, wizję itp. - przedawniają się po 3 latach. 4. Roszczenia z tytułu
umowy -zlecenia - przedawniają się po 2 latach 5. Roszczenia z tytułu prowadzenia działlności gospodarczej - pzredawaniaja się po 3 llatach 6. Ubezpieczenia - przedawniają się po 3 latach. Wyjątkiem jest ZUS - po 10 latach