Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

ZUS i zadłużenie

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Witam Proszę o rade w nast sprawie; Prowadziłem kiedyś firmę, która okazała się niewypałem, w ten sposób dorobiłem się mnóstwa długów, wtym zaległości w Zusie obecnie 13 tys, (kwaota głowna 8 tys.) Składałem wniosek o umorzenie zaległości trzykrotnie, za kążdym razem Zus odmawiał wysyłając szablonowe pisma (jestem załamany jak przedmiotowo traktuje się człowieka, za każdym razem uczciwie opisywałem swoją ciężką sytuacje) Mam pytanie Nie będę kiedykolwiek w stanie spłacić tego zadłużenia, gdyż mam mase innych, poza tym tkwie w szrej strefie ledwie utrzymując rodzinę, o odsetki w Zusie rosną. Czy jest możliwe przedawnienie zadłużenia w zusie? Nie mam majątku, nie mam stałej pracy. Jak z tego wybrnąć? Pomocy!

    Odpowiedz Cytuj
  • ilonez
    Wysłany: 2005-09-23 11:25:17

    Przedawnienie dopiero po 10 latach(ostatnia nowelizacja ) , od ostatniej czynności egzekucyjnej, każda czynność przerywa bieg przedawnienia. ZUS może jeszcze zgłosić wniosek do prokuratury: śledztwo , akt oskarżenia i rozprawa w sądzie karnym , a nawet wyrok , w przpadku nie uregulowania należności. Pisać pisma o umorzenie z dokładnym wyszczególnieniem majątkowym( brak majątku) , od żony też mogą ściągać - majątek wspólny ( jeżeli była żoną w trakcie prowadzenia działalności) Współczuję.
  • Reklama

  • nie poddawaj sie a zabezpiecz tak jak rosjanie boja sie ale sie zbroją nasze państwo nie obchodzi los ludzio mktorzy cos jeszcze moga zrobic to ciągła walka o stołek w innych krajach juz po 2 miesiacach zaległości zainteresowano by sie twoim problemem i albo by ci pomogli albo by nie dopuścili do takich dł€gów zabezpiecz siebie i rodzine przedkomornikiem bo uwięz mi że cie nie oszczędzi najpierw bowiem są alimenty a poem skarb państwa od dziusiaj nie pisz już nic do zusu bo każde twoje pismo przerywa bieg przedawnienia płać alimenty i czekaj az xzaleglości sie przeterminujuą po 10 latach jednak jeżeli co kolwiek komornik sciągnie ci naten cel to już zacznie sie egzekucja powodzenia
  • zielony2
    Wysłany: 2005-09-23 16:28:17

    Dzięki, ale o umorzenie pisałem 3 razy, za każdym razem odmawiali wysyłąjąc to samo szablonowe pismo. (a we wnioskach o umorzenie naprawdę szczerze się określałem co do możliwości finansów swoich itd) Straciłem nadzieję Chyba tylko uciekać z tego kraju...
  • beznicku
    Wysłany: 2005-09-26 10:59:43

    Jedz człowieku na budowe do Rajchu . za pół roku staniesz na nogi. W Zusie NIKT ci nie pomoże. To tylko urzędasy co pilnuja SWOJEGO koryta.
  • Misiek
    Wysłany: 2005-09-26 11:16:37

    Więc sprawa wyglada tak: przedawnienie następuje po 5 latach od umorzenia postepowania egzekucyjnego prowadzonego na rzecz ZUS (jeżeli oczywiście ponownie nie zrobia wszczęcia egzekucji). Przedawnienie nastepuje po 10 latach od chwili wymagania składek- z wyjatkiem sytuacji gdy nalezność jest zabezpieczona hipoteka lub zastawem, jednakze po tym okresie moze byc dochodzona tylko z tego przedmiotu. W zasadzie nie ma szans (wiem z praktyki) zeby ZUS umorzył zaległośc predzej nizeli 5-6 lat od momentu jej wymagalności. Ponadto jezeli bedzie Pan miał mniej nizeli 40 lat to takze nie ma szans na umorzenie- tzm "mozliwośc podjęcia zatrudnienia". Jezeli bedzie dysponowal pan jakimkolwiek majatkiem- nie ma szans na umorzenia. Nic dobrego. Pozdrawiam
  • kiu
    Wysłany: 2006-04-01 00:09:00

    iśc odsiedziedz swoje a w tym czasie wyleczyc zęby, przebadac sie czy zadbac o forme, bo oni nie odpuszczą...,a tak masz satysfakcje że oni zapłacą za tą odsiadke..
  • misiek wawa
    Wysłany: 2006-05-29 19:35:53

    witam. ja w 2000r prowadzilem sklep i nie wyrejestrowalem firmy, bylem mlody i głupi..po prawie 5latach dowalili mi 10tyś..i nie interesuje ich to ze faktycznie nie prowadzilem firmy..Dam Ci rade..złóż w zusie prośbę o pomoc de minimis..Państwo moze wybulic za Ciebie kase, za Twoje zaległości, ale szanse są marne..ja tez teraz ubiegam się o tą pomoc. Jak cos załatwisz to napisz... grzegorz256@interia.pl
  • lesok33
    Wysłany: 2006-06-03 22:50:56

    Nie straszcie Zielonego, może jego sytuacja nie jest aż tak beznadziejna. Ponieważ znalazłem się w podobnej sytuacji a nie stać mnie na prawnika, przeszukuję internet aby ustalić jak to jest naprawdę z tym przedawnieniem.Na razie udało mi się ustalić jeden fakt: okres 10 lat został wprowadzony w 2003 roku a przedtem był 5 lat. Nie ustaliłem jeszcze czy w związku z zaległościami ZUS czy też innymi, ale jest orzeczenie NSA, że należy stosować zasady obowiązujące w czasie powstania zaległości a nie w czasie ich egzekwowania, jeśli więc Twoje zaległości Panie Zielony powstały przed 2003 rokiem, to obowiązuje Cię 5 letni okres przedawnienia. Pamiętam, że pisał to w cyklu porad człowiek zajmujący się egzekucją w ZUS - napewno go odszukam. Bardzo ważne jest to, co już tu ktoś napisał: każda twoja reakcja świadcząca o tym, że uznajesz swoje zadłużenie, może być wykorzystana do aby zacząć liczyć okres przedawnienia od nowa - od każdej decyzji czy postanowienia odwołuj się, może dojdzie do sądu a tam zawsze jest większa szansa, że zostaniesz potraktowany po ludzku. W różnych artykułach i poradach znalazłem jeszcze dwie sprzyjające nam okoliczności, ale na razie nie mam ich potwierdzenia w przepisach prawnych. Otóż ZUS ma 5 letni termin na wydanie decyzji o zaległości, ale jest to wg nowych przepisów - być może przed 2003 rokiem ten okres też był krótszy.Jeśli ten termin zostanie przekroczony, nie można ściągać zaległości, jeśli jej nie uznasz. I druga sprawa: liczenie okresu przedawnienia zaczyna się od nowa tylko po pierwszej czynności egzekucji. Jeśli z jakichś powodów zostanie ona przerwana, następne jej wznowienia nie przerywają już biegu okresu przedawnienia. I to byłoby na tyle. Panie Zielony, obiecuję, że jeśli ustalę więcej konkretów, na pewno wszystko Panu przekażę. Nie jestem stałym bywalcem tego forum, wię proszę mi podać swój e-mail. Mój to lesok33@wp.pl. Pan ze swej strony też powinien zacząć intensywnie poszukiwać, razem może znajdziemy sposób i na ZUS. Do widzenia on line.
  • Tess
    Wysłany: 2006-08-31 17:52:44

    Czy możesz podać ten przepis prawny orzeczenie NSA o stosowaniu zasad w czasie obowiązywania zaległości, anie ich egzekwowania?
  • monia
    Wysłany: 2006-12-27 20:13:09

    ja też miałam zadłużenie w zus ok. 30 tys. po wielu perypetiach założyłam sprawę sądową i wygrałam umorzyli mi moje składki a składki pracownikow musiałam zaplacić ok 3 tys. i to bez odsetek na trzy raty. musisz tylko dobrze umotywować swoją sytuację materialną a wygraną masz w kieszeni są na to odp. art. jutro postaram się ci je napisac .
  • nusia
    Wysłany: 2006-12-31 03:12:45

    monia, a czy moglabys mi cos wiecej powiedziec.. mam tez taka sprawe ze kiedys prowadzilam dzialalnosc, bywalo roznie i nieregularnie placilam, a teraz to sie bardzo martwie ze w koncu sie do mnie odezwa, a mam male dziecko i jestem po rozwodzie i finansowo mi tez ciezko... mozesz podac jakiegos maila do siebie? jest 3 w nocy i nie moge spac tylko chodze i czytam, a twoj mail to promyk nadzieji...
  • monia
    Wysłany: 2007-01-02 16:32:35

    nusia witaj podaję ci adres anonim987654321@op.p wyslij mi swój a jutro wieczorem wyślę ci wszystko na ten temat , mi się udalo tobie też się uda pozdrawiam monia
  • ewkamm@autograf.pl
    Wysłany: 2007-06-26 01:32:06

    witam. przecztałam o twoich problemach, mam takie same i nie wiem co robić , ja też szukam tego samego przepisu - orzeczenia NSA mówiącego o latach przedawnienia , bardzo proszę o pomoc, nie wiem jak walczyć z zusem i jak ratować swój dom
  • ewkamm@autograf.pl
    Wysłany: 2007-06-28 14:51:15

    Witam. Cieszę się że znalazłam kogoś kto ma pojęcie o problemach z zusem . Od dawna szukam pomocy ale nawet prawnik nie dał mi rzadnej nadziei. Nie wiem co robić? W 1998 r moja firma upadła i zakończyła działalność ale w tym czasie powstało zadłużenie na 30 tysięcy. Po siedmiu latach bez żadnych wcześniejszych zawiadomień dostałam pocztą wypis z ksiąg wieczystych że zus wpisał się w moje księgi obciążając nieruchomość. Boje sie że strace dom nie wiem co robić . Proszę o radę. Wiem że masz już dużą wiedzę na temat walki z zusem. Proszę o wskazówki. ewkamm@autograf.pl
  • fantazja13@o2.pl
    Wysłany: 2007-07-18 22:50:12

    czy znalazlas juz zloty srodek na Twoje klopoty? ja dowiedzialam sie zupelnie niedawno zmieniajac ksiegowa, ze mamy zadluzenie ok 6 tys bo byly problemy finansowe i nie placilismu zus, potem skonczyly sie klopoty ale deklaracje nie wplywaly regularnie pomimo pieniedzy na koncie ksiegowej nie chcialo sie puscic przelewow((( i mamy cieplo. co powinnismy zrobic Justyna
  • A29
    Wysłany: 2007-07-30 18:26:17

    witam.potrzebuje pomocy.Moja siostra jest samotną matka -i ma dług w zusie. W tej chwili pracuje na umowe o pracę Zus "znalazł" ją-zabiera jej 300-400 zł.miesięcznie W sumie na życie zostaje jej ok 600zł z czego musi utrzymac siebie, dziecko(które chodzi do szkoły)opłacić rachunki -jej były mąż od czasu do czasu płaci alimenty.Prosze napiszcie co mam zrobić żeby zus umorzył mojej siostrze dług.Była na rozmowie w zusie i pani która sie nia "zajmuje" powiedziała jej wprost że ją to nie obchodzi że ma dziecko i że nie będzie miała z czego żyć. chce jej pomóc ale nie bardzo wiem jak. pozdrawiam
  • A29
    Wysłany: 2007-07-30 18:26:53

    witam.potrzebuje pomocy.Moja siostra jest samotną matka -i ma dług w zusie. W tej chwili pracuje na umowe o pracę Zus "znalazł" ją-zabiera jej 300-400 zł.miesięcznie W sumie na życie zostaje jej ok 600zł z czego musi utrzymac siebie, dziecko(które chodzi do szkoły)opłacić rachunki -jej były mąż od czasu do czasu płaci alimenty.Prosze napiszcie co mam zrobić żeby zus umorzył mojej siostrze dług.Była na rozmowie w zusie i pani która sie nia "zajmuje" powiedziała jej wprost że ją to nie obchodzi że ma dziecko i że nie będzie miała z czego żyć. chce jej pomóc ale nie bardzo wiem jak. pozdrawiam
  • aga
    Wysłany: 2007-10-06 13:05:26

    Mam podobne problemy z długami w ZUS a do tego niepełnosprawne dziecko chore na epilepsję lekoopornąi jestem sama ponieważ mego partnera przerosły problemy i zniknął. Czy także mogłabym skontaktowć się z Tobą aby otrzymać informację jak załatwiłaś sprawy z ZUS. Jeśli tak proszę odpisz na forum.
  • mada
    Wysłany: 2007-10-29 16:47:26

    Monia bardzo prosze o kontak. Nie wiem jak mam sie zabrac do mojego problemu z Zus. Jesli znajdziesz chwilke prosze odpisz: madelineb@interia.pl
  • Kobe
    Wysłany: 2007-11-12 07:38:21

    witaj Monia!Napisz jak wyszłaś z tego ZUS-u?Pozdrawiam.
  • Ejotr
    Wysłany: 2007-12-03 21:15:17

    Moja sytuacja jet chyba jeszcze gorsza. Mam dużo większe zadłużenie w ZUS niż inni na tym forum. Obciążoną mam też hipotekę. Proszę o pomoc, jakakolwiek mile widziana. Mój adres ejotr@wp.pl
  • ryszard
    Wysłany: 2007-12-19 02:17:08

    Monia, pisałaś 27.12.2006. Teraz jest 12.2007.Czy też możesz mi pomóc? Już dostałem upomnienie, nie żadna decyzja, abym zapłacił im zaległości z roku głównie 2001 w terminie7 dni od daty doręczenia upomnienia w kwocie ok 5 tys zł + odsetki (ok 6 tys zł tyle mi wyliczyli). Do zadłużenia przyczynił się mój były księgowy. Prawnik nie pomógł mi nic, ani w sprawie księgowego, ani w sprawie ZUSu, stwierdził tylko moją przegraną i wziął kasę. Wciąż prowadzę tą samą działalność. Zmieniłem biuro, a składki opłacam sam. Jednak firma, od jakiegoś czasu przynosi straty, myślę nawet o zamknięciu działalności I rzeczywiście tak jest co jestem w stanie to udowodnić. Teraz doszło to zadłużenie z Zusu i ten krótki termin. Na razie napisałem pismo za radą obecnego biura. Ma to mi dać czas. Wiem że oni nie odpuszą, a ja muszę się przygotować. W tel. rozmowach z nimi wyczuwa się ich buraczość, więc nie wskażą dobrego rozwiązania. Jeśli jesteś w stanie mi pomóc to bardzo proszę. Myślę że takich ludzi jak my dopiero zacznie przybywać na forum. oni jeszcze o tym nie wiedzą. Ja dowiedziałem się ponieważ po raz pierwszy od 12 lat prowadzenia działalności, po poważnej kontuzji stawu skokowego ZANIOSŁEM ZWOLNIENIE LEKARSKIE. Ciekawe czy gdybym im tego nie zgłosił czekali by dalej aż by odsetki urosły bardziej. mój adres to polkorb@poczta.onet.pl
  • klaudii
    Wysłany: 2008-01-04 12:45:58

    witam bardzo prosze pomóż, jak byś mogła bardzo prosze napisz jakich trzeba uzyć argumentów aby zus chociaż częsciowo umożył dług, który jest na mojego meza który jest bezrobotny ja zarabiam najnizsza stawke i mamy jedno dziecko sa jakies szanse?
  • ali
    Wysłany: 2008-01-08 22:37:46

    hej mam bardzo trudną sytuację z zusem i z urzędem skarbowym, niestety długi narobili mi rodzice, proszę napisz jak poszłaś do sądu na jakiej podstawie i na jakiej podstawie prawie, bardzo cię proszę. Jak możesz wyślij maila to napisze. Będę wdzięczna.Proszę o pomoc!!! Ali
  • Krzychu
    Wysłany: 2008-01-10 18:39:19

    Witam! Ja również mam problem z Zusem (zawieszenie działalności). Przez 7 lat nie upominali się o swoje aż tu nagle dostaję postanowienie o egzekucji i wejściu na pensję (działalności od 7 lat nie prowadzę). Wystąpiłem do nich z prośbą o rozłożenie należności na raty. Kazali wpłacić koszty manipulacyjne. Po wpłaceniu, oczywiście należności nie rozłożyli na raty i na pensję weszli. Dostaję teraz najniższą krajową i jestem na skraju wytrzymałości. Nie wiem, czy mam zapłacić za mieszkanie, kupować leki, czy jedzenie. Czy jest możliwość przynajmniej czasowego wstrzymania windykacji? Jaki dokument złożyć?
  • Witam, Monia udało ci się wybrnąć zwycięsko z tarapatów zusowskich. Niestety ja też mam duże zadłużenie - wysokość podobna do Twojej. ZUS po 3 latach przypomniał o sobie, bo wcześniej to chyba czekali aż nazbiera się większa kupka i odsetki od tego będą większe. Spać po nocach nie mogę, czasami to mnie nachodzą takie myśli, że wolę o tym nie pisać. Człowiek własną krwawicą dochodzi do wszystkiego a tu przychodzi taki dzień że odechciewa się wszystkiego. Czy byłabyś tak uprzejma i podzieliła się ze mną swoimi radami jak obronić się przed zus-em. Mój e-mail zak.iw@wp.pl.
  • zakiw
    Wysłany: 2008-03-06 08:36:33

    Pani Moniko jak większość z nas piszących na forum ja również mam problem z ZUSem. Spaś po nocach nie mogę, sama nie wiem co mam zrobić moje żadłużenie wraz z odsetkami szacuję na jakieś 25 tyś Bardzo proszę o jakąkolwiek radę zak.iw@wp.pl
  • marek
    Wysłany: 2008-03-09 19:29:56

    Witam ja mam też spore zadłużenie i chciałbym poznać te artykuły o których pisałaś oto mój adres e- mil .Prosze o te art , są mi bardzo potrzebne . Pozdrawiam Marek marek252@op.pl
  • moerna31
    Wysłany: 2008-03-16 17:30:15

    witam prosze o pomoc mam podobna sytuacje i zupełnie nie wiem jak z niej wyjjść
  • adam
    Wysłany: 2008-04-06 15:41:43

    monia mam sprawe ,czy mogla bys mi napisac jak powinno wygladac takie pismo o umorzenie i jak przebiegala twoja sprawa?mam podobne zadluzenie a moze nawet wyzsze dokladnie nie wiem bo jeszcze nie zlozylem deklaracji wszystkich.podam ci moj meil i bardzo prosze o kontakt adfol@wp.pl
  • monia
    Wysłany: 2008-05-10 10:45:55

    wskrócie tochodzi oto że składki za właściciela firmy są do umorzenia ale jeśli chodzi o składki za pracownika to trzeba zapłacić, ja napisałam do zusu o rozłożenie na raty wpłacałam im po 300 zł przy zadłużeniu ok. 3 tys. odszukam swój wyrok sądu i postaram się wam opisać albo podać podstawy prawne. Sam zus napewno nie umorzy trzeba odwołać się do sądu i motywować trudną sytuacją materialną, brakiem środków na spłatę czyli wszystko opisać tonem "błagalnym" umnie trochę to trwało ale wygrałam i miałam duże zadłużenie.
  • proszę mi też przesłac informacje w tej sprawie Witam przeczytałam na jakimś forum o tym ze można jakoś wywalczyc anulowanie odsetek ZUS. Mój mąż ma kłopoty za lata 1999 - 2002 i nie ma z czego płacić zajęli mu i tak jego małe pobory . Bardzo prosze o pomoc jak Pani sobie poradziłą. DZIEKUJĘ
  • Witam przeczytałam ze można jakoś wywalczyc anulowanie odsetek ZUS. Mój mąż ma kłopoty za lata 1999 - 2002 i nie ma z czego płacić zajęli mu i tak jego małe pobory . Bardzo prosze o pomoc jak Pan sobie poradził. DZIEKUJĘ
  • monia
    Wysłany: 2008-05-21 07:00:56

    UWAGA!!!!witam sory że dopiero teraz podaję podstawę prawną art.28 ust 2 ustawyz dnia 13 pażdziernika 1998 r o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawa z dnia 18.12.2002 r. "zmiana ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz zmiana niektórych innych ustaw" Dz.U.Nr.241,poz.2074. Ludziska wczytajcie się bardzo dokładnie w te przepisy i POWODZENIA!!!!! mi się udało wam też się uda jeśli komuś moigę jeszcze pomóc to podajęadres. monia170@interiaeu.pl
  • witaj marcys1971 podałam już na stronie podstawę prawną proszę się dokładnie wczytać w przepisy i powodzenia przepisy są ogólnie dostępne w internecie jest tego trochę dużo do pisania bo mogłabym przepisać jeśli mogę ci jeszcze w czymś pomóc to podaję adres monia170@interia.eu
  • witaj A29 napisz coś bliżej postaram ci się pomóc monia170@interia.eu
  • evelnika
    Wysłany: 2008-11-09 23:14:05

    moniu czy moglabym prosic o kontakt DorotaJ76@interia.eu twoj wpis to jak balsam dla moich problemow - pozdrawiam
  • wera
    Wysłany: 2008-12-01 12:20:08

    moje zadłużenie to 23 tyśiące.pisałam pismo o umorzenie i odpowiedz pszyszła negatywna.zus podal że skoro mam mieszkanie wlasnościowe do dług jest do ściagnięcia.przy moim wniosku napisałam o mojej sytuacji materialnej,pózniej miałam wywiad .ze wszystkich ustaleń wynikło że zostaje mi 600 zl na życie przy 4 osobowej rodzinie.przed wnioskiem o umorzenie pisalam o raty ,jednak wysokosc rat przy moich dochodach jest nie do przyjęcia.raty są po 435zł.powstaje totalny impas umorzyć nie chcą,piszą że mam składac pismo o raty ..a na raty po prosty nie mam.chce teraz wystapic o umorzenie odsetek ale nie wiem czy to coś da.pozdrawiam wszystkich.będe tu zaglądać,razem zawsze razniej
  • Nieznany
    Wysłany: 2009-03-23 20:41:12

    Najlepiej oddac splacid dlugi
  • lena
    Wysłany: 2009-06-03 13:48:48

    Witam, obawiam sie, ze nic nie zdzialasz. Ja rowniez skladalam wniosek trzykrotnie, za kazdym razem byla decyzja odmowna. Jestem chora za ZZSK i pewnie bede kaleka, na dzien dzisiajszy musialam zaplacic prawie 30 tys. do ZUSu, jestem ciekawa, czy jakw przyszlosci bede potrzebowala wozka inwalidzkiego i drogich lekarstw czy wtedy ZUS tak chetnie mi pomoze... Do tej pory lecze sie prywatnie, moj brat ma te sama chorobe za operacje i rehabilitacje zaplacili moi rodzice, chodziaz rowniez placi skladki do ZUSu, szkoda gadac. Podobno jesli sie ma dobrageo adwokata mozna walczyc z nimi przed sadem ale wygrana jest dalece watpliwa... pozdrawiam.
  • ja rowniez pani moniko mam podobny problem nie jest duzo bo ok.3000zł. prosze o pomoc. beti016@wp.pl dziekuję
  • jestem kolejną osobą z ogromnym zadłużeniem w ZUS-ie. Wiem ,że minęło sporo czasu ale mam nadzieję żę pomoże mi pani Pani Moniko. Oto mój mail: cool_voice@onet.pl. Jestem totalnie załamana, błagam pomóżcie !!!
  • Witam Monia ja też mam sprawe ,czy mogla bys mi napisac jak powinno wygladac takie pismo o umorzenie i jak przebiegala twoja sprawa?mam podobne zadluzenie .Podaję ci moj meil i bardzo prosze o kontakt banal@hot.pl Proszę o to samo co Adam w 2008r bo widzę,że sytuacja ta sama.... Pozdrawiam Leszek
  • ja rowniez pani moniko mam podobny problem ok.36000zł.nie skladalem żadnych pism ani prośb ,komornik zająl mi konto , prosze o pomoc. adrem1@vp.pl
  • ja rowniez pani moniko mam podobny problem ok.36000zł.nie skladalem żadnych pism ani prośb ,komornik zająl mi konto , prosze o pomoc. adrem1@vp.pl czy móglbym prosić na początek o pismo nimam pojęcia jak ma ono wyglądać
  • Czytajac forum natrafilam na problem ktory rowzniez mnie dotknal .Jak ktos slusznie zauwazyl p.Monika jawi sie tutaj niczym balsam.niestety adres mailowy juz nie jest aktualny.Wiec moze pomoze ktos ,kto ma to jzu za soba badz doradzi jakie pierwsze kroki podjac w sytuacji kiedy zus przyzyla upomnienie o zaleganiu ze skaldkami (termin 7 dniowy).Suma dosyc powazna .Zastanawiam sie jaki wykonac pierwszy ruch -czy zaatakowac z grubej rury proszac o umorzenie(wiem ze szanse sa bliskie zeru ale przynajmniej zyskam czas )czy tez od razu wystapic z prosba o rozlozenie na raty .Czas goni a mysli coraz bardziej nie wesole .Prosze wiec o jakas porade szanowych uczestnikow tego forum .adres :marzenie10@tlen.pl
  • Witam Proszę o rade w nast sprawie; Prowadziłem kiedyś firmę, która okazała się niewypałem, w ten sposób dorobiłem się mnóstwa długów, wtym zaległości w Zusie obecnie 13 tys, (kwaota głowna 8 tys.) Składałem wniosek o umorzenie zaległości trzykrotnie, za kążdym razem Zus odmawiał wysyłając szablonowe pisma (jestem załamany jak przedmiotowo traktuje się człowieka, za każdym razem uczciwie opisywałem swoją ciężką sytuacje) Mam pytanie Nie będę kiedykolwiek w stanie spłacić tego zadłużenia, gdyż mam mase innych, poza tym tkwie w szrej strefie ledwie utrzymując rodzinę, o odsetki w Zusie rosną. Czy jest możliwe przedawnienie zadłużenia w zusie? Nie mam majątku, nie mam stałej pracy. Jak z tego wybrnąć? Pomocy!
  • Witam!! Dawno nie odwiedzałam eprawnika i jakoś tak dzisiaj coś kazało mi odwiedzić tę stronę Widzę że bardzo dużo ludzi chciało się ze mną skontaktować jak każdy miałam swoje problemy i niestey mało czasu no ale może teraz postaram się komuś pomóc tamten adres żeczywiście jest nieaktualny ale dziś założyłam nowy i jeśli ktoś nadal che podpowiedzi w sprawie umorzenia składek zus to proszę pisać na adres monia992@interia.eu pozdrawiam Monika
  • Mam pismo ale mam zadłużenie 250.950.11.Dostałam zZUS pismo zwalryzowane składki na ubespieczenie emerytalne,z wyłączeniem składek na otwarte fundusze emerytalne;15169.52 Zwaroryzowany kapitał początkowy 0.00 Składki na otwarte fundusze emerytalne;;należne 0.00 odprowadzone 0.00 Hipoteczna emerytura [1 filar] jaką uzyskalby ubezpieczony [wedlug stanu konta na dzień 31 grudnia ] 2008 w wieku ;emerytalnym 61.84 przekraczajacym wiek emerytalny o rok 64.11 , prakraczający wiek o2 lata 66.53.Nie bardzo to rozumię.
  • Może mi ktoś pomóc jak umorzyć zadłużenie w zus proszę o pomoc. mroziu2000@op.pl lub skyp mroziu2000
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane