Re: gdy ojciec nie stawi sie na rozprawe
Wysłany: 2006-09-28 15:06:35
z tego co piszesz, to powinnaś raczej bez problemów wygrać,i odebrac mu prawa rodzicielskie. Ja też jestem w takiej sytuacji, że ojciec dzieci ma je w d... za przeproszeniem, a mimo to opisał mnie do sądu, że go nie wpuszczam,jak przyjeżdża i założył osobno sprawę i możliwość zabierania ich co drugi weekend do siebie. Ale kilka wypowiedzi już czytałam na ten temat w int. to matki pisały, że też zostały natychmiast oskarżane o utrudnianie kontaktów z dziećmi, jak wnosiły sprawę o odebranie praw. Wieć oczywiście musisz powołać sobie świadków, tzn. rodzinę, koleżanki, tzn. wszystkich, którzy mogą coś powiedzieć na temat kontaktów ojca dziecka z dzieckiem oraz braku pomocy i opieki z jego strony. Dziecka nie przesłuchują na sali, tylko jest kierowane do biegłych psychologów za jakiś tam czas i to badanie jest istotne w sprawie, czy dziecko jest związane z ojcem, czy też nie. Najlepiej jest wtedy nie nastawiać dziecka, że ma mówić tak, czy inaczej, po prostu dziecko robi jakiś tam test, rysuje rodzinę, i wynik tego badania wskazuje, co dziecko czuje i myśli w odniesieniu do ojca. Aha, i jeszcze ci psychologowie badają ojca, u mnie nie był badany, bo się pop rostu nie stawił. No cięzko mi powiedzieć, jak będzie w twoim przypadku, ale myślę, że się wszystko uda. Co do kosztów, to płaci się na początku chyba 50 zł., coś koło tego, a później trzeba pisać podanie o umorzenie kosztów tego badania psych. Ja mieszkam koło Krakowa, więc nie wiem, czy ty również.W razie czego pisz, jeżeli masz jeszcze jakieś pytania,pozdr.
Odpowiedz
Cytuj