no to patrz co naskrobałem do "Pana"
Szanowny Prezydencie, szanowny Wojewodo ....
Bezpieczeństwo Narodowe
"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej czuwa nad przestrzeganiem
Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium" artykuł 126 ustawy 2
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Powołując się na Art. 32 ust. 2
Konstytucji RP, Ustawę o obywatelstwie polskim i rozporządzenie prezydenta RP z dnia 14 marca 2000 r. oświadczam:
Od długiego czasu nie czuję się obywatelem polskim i za takiego nie chcę być postrzeganym.
IdÄ…c za przepisem Art. 32
Konstytucji RP oświadczam wolę zrzeknięcia się dobrowolnie obywatelstwa Polskiego, tracąc tym samym wszelkie przywileje i prawa nadawane obywatelom polskim.
Jakkolwiek rozporzÄ…dzenie Prezydenta RP przewiduje zÅ‚ożenie wniosku o wyrażenie zgody na zrzeczenie siÄ™ obywatelstwa polskiego, chciaÅ‚bym nadmienić, że dla mnie bycie obywatelem jest stanem ducha, ideologiÄ… / filozofiÄ…, wiarÄ… w sÅ‚uszność organizacji o nazwie „paÅ„stwo”, której w tym przypadku nie posiadam.
StÄ…d może nieco przekornie ale wnoszÄ™ raczej o uznanie faktu, iż posiadam dużo wiÄ™kszÄ… więź emocjonalnÄ… z moimi spodniami niż z RP.. – owszem nie twierdzÄ™, że nie jest to smutne, bo przykrÄ… sprawÄ… jest to, że czÅ‚owiek wychowany i wyksztaÅ‚cony w Polsce nie ma w sobie krzty patriotyzmu.
Na uzasadnienie mojej woli przytoczę tylko to, że to nie moja wina iż urodziłem się w Polsce i w ten sposób nabyłem
obywatelstwo, którego nie chcę.
To nie ja wybrałem miejsce mojego urodzenia, to nie ja wybierałem pochodzenie moich rodziców, to nie ja napisałem konstytucję dającą każdemu zrodzonemu z rodzica Polaka
obywatelstwo polskie, wreszcie nigdy nie wyraziłem swojej woli bycia Polakiem...
Nie podoba mi się ustrój RP, nie podoba mi się kierunek rozwoju tej organizacji, nie podobają mi się władze i ich polityka, z którą w żaden sposób nie mogę się identyfikować.
Nie chcę i nigdy nie uczestniczyłem w życiu politycznym i społecznym RP, nigdy nie brałem udziału w wyborach i referendach, nigdy nie chciałem przynależeć do jakiejś partii i nawet nie chcę tego robić, stąd moja wartość jako obywatela Polski jest żadna.
JeÅ›li ktoÅ› ma wÄ…tpliwoÅ›ci i choćby jak jeden z „zainteresowanych” mojÄ… postawÄ… urzÄ™dników i chciaÅ‚by zadać pytanie czy nie „kombinujÄ™” by uniknąć wojska, to oÅ›wiadczam, iż owszem... jest to jeden z czynników...
Bo jak można siÄ™ spodziewać, że czÅ‚owiekowi, który oÅ›wiadcza takÄ… postawÄ™ wobec PaÅ„stwa jakÄ… mam ja, żeby po otrzymaniu broni i rozkazów podczas wojny je wykonywaÅ‚, skoro nie czuje wiÄ™zi z tzw. „ojczyznÄ…”?
Prędzej za dezercję spotkałbym się z plutonem egzekucyjnym, lub przez pomoc wrogowi stał się bohaterem innego państwa, niż walczył o sprawę Polski, jej politykę i stanowisko... nie mógłbym bronić czegoś czego nie uważam za słuszne.
Moja wartość bojowa jako żołnierza polskiego jest zatem na poziomie dużo niższym niż zero...
Zasada dla mnie jest bardzo prosta:
Mogę wierzyć w Boga, ale mogę być przeciwny kościołowi.
ObÅ‚udÄ… byÅ‚oby mówienie, że jestem katolikiem, jeÅ›li nie zgadzam siÄ™ z choćby częściÄ… nauk gÅ‚oszonych przez koÅ›ciół, wiÄ™c by nie trwać w obÅ‚udzie i kÅ‚amstwie wystÄ™pujÄ™ z organizacji pt. „koÅ›ciół rzymskokatolicki”.
Jeśli nie zgadzam się z warunkami
umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, to zrywam umowę z operatorem ale to nie oznacza, że nigdy nie będę korzystał z usług telekomunikacyjnych itd. itp...
W ten sam sposób postrzegam kwestie obywatelstwa, mogę się uważać za człowieka o pochodzeniu polskim i w Polsce mieszkać, ale nie muszę być jego obywatelem.
Oświadczam także że nie są przeciwko mnie prowadzone, żadne postępowania sądowe, a jeśli w przyszłości będą, to i tak moje
obywatelstwo nic nie zmieni, gdyż żyjąc w Polsce i tak jestem zobowiązany do przestrzegania prawa funkcjonującego w RP.
Nie mniej jestem osobą skazaną niesłusznym i bezpodstawnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Gdańsku, od czego jak na razie bezskutecznie staram się odwoływać wyczerpując wszelkie możliwości.
Tu postawa urzędników łamiących prawa konstytucyjne, jest kolejnym ogniskiem zapalnym wywołującym głębokie rozczarowanie wobec Polski i traktowania obywateli. (zapraszam do lektury akt sprawy III K 1531/02 prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Gdańsku, nadmieniam iż korespondencja i całe postępowanie mogło by stać się tematem dla niezłej powieści hollywoodzkiej).
1. BiorÄ…c pod uwagÄ™ stan faktyczny chciaÅ‚bym a nawet żądam uznania mnie za bezpaÅ„stwowca (apatydÄ™). W zwiÄ…zku z czym nie dołączam wymaganego przez rozporzÄ…dzenie Prezydenta RP z dnia 14 marca 2000 r. dokumentu opisanego w par 4.2 ust 2. Gdyż nie ubiegam siÄ™ o przyjÄ™cie jakiegokolwiek obywatelstwa. Natomiast sprawÄ… niezrozumiałą dla mnie jest to, że rozporzÄ…dzenie to nie przewiduje takiej sytuacji. Ponadto skoro ustawa normatywna przewiduje możliwość zrzeczenia siÄ™ obywatelstwa i nie zastrzega obowiÄ…zku zmiany obywatelstwa, tym samym dopuszcza możliwość stania siÄ™ bezpaÅ„stwowcem. Jak mniemam w tym przypadku – to co nie jest zakazane, jest dozwolone... no chyba, że rozporzÄ…dzenie Prezydenta RP koliduje z
Konstytucja RP, wtedy radziłbym skonsultować tę sprawę z trybunałem konstytucyjnym....
2. WnoszÄ™ o uznanie za sÅ‚usznÄ… mej chÄ™ci do zmiany nazwiska na nazwisko zupeÅ‚nie abstrakcyjne (nie brzmiÄ…ce polsko, z pominiÄ™ciem przepisu mówiÄ…cego o prawnej ochronie nazwisk – w mym mniemaniu nadanie sobie nazwiska „Fooky” – nie stoi w sprzecznoÅ›ci z ochronÄ… nazwiska „WiÅ›niewski”).
3. Wnoszę o pozwolenie na pobyt stały na terytorium RP, gdyż tutaj się wychowałem, język polski jest jedynym językiem jaki znam, mam tutaj rodzinę, i wkrótce wstąpię w związek małżeński z Polką.
4. Wnoszę o umożliwienie mi kontynuacji prowadzenia działalności gospodarczej, będącej źródłem moich dochodów i zezwolenie na podejmowanie pracy zarobkowej na terenie RP.
5. Wnoszę o wydanie przez władze Polskie dokumentów potwierdzających moją tożsamość, którymi będę się posługiwał w miejsce dokumentów Polskich, które zostaną mi odebrane zgodnie z przepisem par 10.2 wspomnianego rozporządzenia.
Na zakończenie tegoż listu chciałbym zauważyć pewną bardzo ważną rzecz:
Konstytucja w Art. 32 par 2 jasno wskazuje na możliwość zrzeczenia się obywatelstwa na własną prośbę i niczego nie zastrzega.
Art. 13 ustawy o obywatelstwie polskim, zastrzega jednak , że organem wydajÄ…cym „zgodÄ™” na zrzeczenie siÄ™ obywatelstwa jest Prezydent RP...
Pytanie:
Czy kłamie
konstytucja, czy też ustawodawca daje Prezydentowi przywileje podobne do tych, które miaÅ‚ wÅ‚aÅ›ciciel wioski, wobec swojej wÅ‚asnoÅ›ci jakÄ… byÅ‚ chÅ‚op odrabiajÄ…cy „paÅ„szczyznÄ™” – czyli decydowania o jego losie, czy to siÄ™ mu podoba czy nie...?
Wolna wola = wolność
Brak zgody na wolnÄ… wolÄ™ = brak wolnoÅ›ci (wolnÄ… wolÄ™ mogÄ™ mieć wtedy i tylko wtedy, gdy zgodzi siÄ™ na to prezydent? – a na historii i jÄ™zyku polskim we wszystkich szkoÅ‚ach wbijano mi do gÅ‚owy, że podobno Å›redniowiecze, wÅ‚adza absolutna, pomazaÅ„cy boży, i paÅ„szczyzna itd. to przeżytek ).
Brak wolności = niewolnictwo
Obywatelstwo + brak wolnoÅ›ci = obywatel niewolnik (!?!) – jak na mój rozum absurd straszny, ale wÅ‚aÅ›nie w taki sposób sÄ… poukÅ‚adane ustawy – i jak ja mam siÄ™ z tym zgadzać?
Jak mam się nazywać Polakiem? Nie ma w tym pokrętnej logiki!
StÄ…d powoÅ‚ujÄ…c siÄ™ na konstytucje i „cywilizowane” zasady współżycia spoÅ‚ecznego chce zadecydować o swoim losie i skorzystać z prawa do wolnoÅ›ci sÅ‚owa i wyznania... – by nie być Polakiem.
Jeśli natomiast mój Pan (Prezydent RP) się nie zgadza na to, to tym bardziej nie chcę być Polakiem!
PS. Bezpieczeństwo Narodowe
"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej czuwa nad przestrzeganiem
Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium" artykuł 126 ustawy 2
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
Jeśli moje poglądy mogą być uznane za zagrożenie dla RP, to proszę o skreślenie pkt. 3, 4 i 5 niniejszego listu i wydanie decyzji o wydaleniu mnie z terytorium RP, którą to w obliczu uznania mnie za niebezpiecznego przyjąłbym jako błogosławieństwo.
Sarkazm, szyderstwo, cynizm, ironia, pogarda, drwina... Tak to ja! –powstaje pytanie „co mnie do tego skÅ‚ania...?”