Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Wymeldowanie pełnoletniego dziecka.

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Razem z żoną jesteśmy właścielami własnościowego mieszkania spółdzielczego. Mieszka z nami 17-letnia córka i 30-letni syn, który nie zamierza poszukać sobie pracy. Syn zameldowany jest w mieszkaniu na stałe. Wspólne mieszkanie z synem obibokiem staje się coraz bardziej uciążliwe, chociaż trudno mówić o czymś co mogłoby wchodzić w zakres zainteresowań oragnów ścigania. Generalnie chodzi o totalny bałagan w całym mieszkaniu i nieprzyjemną atmosferę. Przed pójściem na emeryturę (pozostało nam już tylko kilka lat) chcielibyśmy pozbyć się "niebieskiego ptaka z domu". Rozważamy możliwość przeznaczenia wszystkich naszych oszczędności i wzięcia kredytu na kupno kawalerki dla syna. Aby nie mógł jej po prostu sprzedać, chcielibyśmy kupić kawalerkę na siebie. Cały plan ma niestety jeden słaby punkt, w urzędzie miejskim powiedziano nam że jeśli syn nie zechce sam wymeldować się ze starego mieszkania i zameldować w nowym to trudno będzie nam go przeprowadzić do wspomnianej kawalerki (w kwalerce będzie musiął matwić się sam o zapełnienie lodówki). Zdaję sobie sprawę że czynsz i inne opłaty pewnie spadną na nas. Moim zdaniem samodzielne mieszkanie jest jedyną możliwością pchnięcia syna w samodzielne życie. Im będzie starszy tym trudniej będzie mu zacząć życie na własny rachunek, na razie jescze jesteśmy w stanie mu pomóc. Niepełnoletnia córka też w jakimś stopniu deprawuje się patrząc na opisaną sytuację. Tak jak wspominałem już wcześniej - tzw: "święty spokój" ma starość ma dla nas także pierwszorzędne znaczenie. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, które pozwolą nam rozwiązać opisany wyżej problem.

    Odpowiedz Cytuj
  • donato@o2.pl
    Wysłany: 2006-07-18 10:45:25

    Proste, mówicie synowi, że ma czas np. tydzień na wyprowadzenie się. Potem zmieniacie zamki lub zabieracie mu klucze, a jak chce wejść wzywacie policję, której należy okazać tytuł prawny do lokalu i jako jego właściciele oświadczyć, że nie życzycie sobie obecności syna. Koniec. Zmieniły się przepisy meldunkowe i sam fakt zameldowania na stałe nie niesie absolutnie żadnych praw, np. do przebywania pod tym adresem. Potem, jak nie będzie przebywał ok. 3 miesięcy składa Pan wniosek o administracyjne wymeldowanie.
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Proszę Państwa.Pomyślcie o sobie na starość.Kupując mieszkanie oddzielne dla syna i je utrzymując bierzecie na siebie dodatkowe obciążenia finansowe,które tak naprawdę nie są do niczego potrzebne.Może zobowiązać syna do wyprowadzenia się z domu i rozpoczęcie życia na własny rachunek, ale w mieszkaniu wynajmowanym.Być może odkryje w sobie ,że to on odpowiada za swoje za swoje życie.Taki prezent w postaci mieszkania dla osoby bez koncepcji na swoje życie chyba jest niecelowy.Prędzej czy później zostanie zmarnowany.
    Odpowiedz Cytuj
  • pralkafrania
    Wysłany: 2006-07-19 12:58:56

    Gdyby to było takie proste to z pewnością wielu rodziców zamknęłoby drzwi przed swoimi dorosłymi, beztroskimi dziećmi. Żeby pozbyć się obiboka z domu należy uzyskać sądowy nakaz eksmisji, bo w przeciwnym wypadku ma on prawo mieszkać, a policja może nakazać wpuszczenie go do lokalu, w którym jest zameldowany. Podejrzewam, że gdyby w akcie desperacji włamał się (po zmianie zamków w drzwiach) do mieszkania rodziców, to również uszłoby mu to bezkarnie. NIESTETY! Prawo działa w obydwie strony. Tak do końca nie chroni właścicieli i pośrdenio pomaga w takich właśnie przypadkach. Rodzicom proponuję kontakt z prawnikiem, może on znajdzie najprostrzy i najkrótrzy w czasie sposób rozwiązania tej nieciekawej sytuacji. Kupowanie mieszkania nie jest dobrym pomysłem. Zdecydowanie odradzam. Wiąże się z dodatkowymi (dość wysokimi) kosztami i nie gwarantuje, że syn sam się utrzyma. A może zrobi z tego lokalu przybytek dla takich jak on?
    Odpowiedz Cytuj
  • rusałka
    Wysłany: 2006-07-20 09:15:27

    W Polsce dalej pokutuje PRL-owskie przeświadczenie, że meldunek jest święty i jak ktoś go ma to może mieszkać i robić co zechce. Te czasy drodzy Państwo minęły. Teraz właściciel mieszkania decyduje ktomu pozwoli w nim mieszkać (to nie dotyczy oczywiście małoletnich dzieci, którym rodzice muszą zapewnić lokum). Gorzej gdy lokal ma kilku właścicieli skłóconych ze sobą i jedni wpuszczają lokatora inni nie. Fakt meldunku świadczy jedynie o tym, że dana osoba może tam przebywać za ZGODĄ właścicela, to tylko fakt "porządkowy". Właściciel w każdej chwili może zmienić zdanie i już lokatora nie wpuścić - mówimy o sprawnym, młodym mężczyźnie, a nie o starej chorej babci, jemu nie przysługuje żadna ochrona prawna.
    Odpowiedz Cytuj
  • T18553
    Wysłany: 2006-07-21 09:23:00

    W związku z tym ze dostałem bardzo różne a nawet sprzeczne odpowiedzi na moje pytanie (np. informacja o konieczności uzyskania sądowego nakazu eksmisji) chciałbym zapytać czy zna pani numery aktów prawnych potwierdzających pani tezę (wydawnictwo: Dziennik Ustaw lub Monitor Polski, Rok: Numer: Pozycja: aby można szybko je znaleźć na stronach kancelarii sejmu - http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html). Przyznaję że uważam że w Polsce wciąż obowiązuje wiele niezgodnych ze zdrowym rozsądkiem post-PRL-owskich przepisów. Bardzo chciałbym się mylić. Z gory serdecznie dzikekuję za pomoc. T18553
    Odpowiedz Cytuj
  • rusałka
    Wysłany: 2006-07-21 10:59:48

    Radzę udać się do biura meldunkowego przy urzędzie miasta, tam otrzyma Pan wszelkie informacje i dane aktów prawnych, poza tym mają tu zastosowanie przepisy KC m.in. dotyczące własności, proszę się nie opierać jedynie na plotkach i radach forumowiczów http://66.249.93.104/search?q=cache:mA5c8AakZSoJ:e-prawnik.pl/prawo/forum.php/dj0yMzEmY2lkPTExNzA+prawo+meldunkowe&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=1&lr=lang_pl
    Odpowiedz Cytuj
  • T18553
    Wysłany: 2006-07-27 08:49:40

    Serdecznie dziękuję za radę. Dużo pozdrowień
    Odpowiedz Cytuj
  • karola
    Wysłany: 2006-12-15 23:37:53

    Mam pytanie gdzie mogę się dowiedzieć czy może mnie mama wymeldować z domu mimo że mam stały meldunek i nie mogę iść do pracy z powodu choroby ? oto mój e-mail sieczkowska2@wp.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • herko
    Wysłany: 2007-03-18 12:39:20

    Syn ma prawo mieszkać tylko za wasz a zgodą .Nie posiada żadnego tutułu prawnego do waszego mieszkania i w każdej chwili możecie go eksmitować . Jeżali się na to nie zgodzi należy wystąpić do sądu . Zameldowanie służy tylko do odbioru korespondencji .
    Odpowiedz Cytuj
  • bakol
    Wysłany: 2007-04-22 17:59:05

    Witam Chciałbym się dowiedzieć czy majac 18-lat i chodząc do szkoly rodzice chcąc mnie wymeldować powinni znaleść mi jakieś lokum czy jest to w moim interesie?I czy wyprowadzając się powinni o ni zapewnić mi na początek jakieś środki na utrzymanie?czekam na odpowiedz moj e mail adrianbagszik@wp.pl lub gg 8630140
    Odpowiedz Cytuj
  • Do herko
    Wysłany: 2007-07-17 20:36:31

    Ty chyba nie wiesz co piszesz !!!
    Odpowiedz Cytuj
  • ELZUNIA
    Wysłany: 2007-12-27 10:31:47

    NIE RODZICE NIE MAJA TAKIEGO OBOWIAZKU JESTES DOROSLY MOGA ALE NIC NIE MUSZA
    Odpowiedz Cytuj
  • janinakuna@o2.pl
    Wysłany: 2008-02-21 08:10:14

    Ja też mam problem chcę wymeldować syna bo wykupuje mieszkanie że spółdzielni i syn śię żekł praw domieszkania po zmarłym ojcu , mam oswiaczenie w spódzielni ,alena dzień dziśiejszy chciałabym szprzedac i od razu kupic sobie mniejsz w innym miescie ,ale on powiedział że śię nie wymelduje choc nie ma żadnch praw do mieszkania tym bardziej nie mieszka juz 3 lata co mam zrobic proszę o poradę ,a jeszcze syn śię odgraza nawet do mnie nie zaglada choruję pomagają mi sosiedzi mam 60 lat jestem od 9 lat wdowa mam długi szprzedaję tez żeby wszystko spłacic , ale mam problem własnie z synem co robic.Dziekuję.
    Odpowiedz Cytuj

  • Wysłany: 2008-12-22 19:50:00

    prosze powiedz mi na jakiej podstawie prawnej jest to ? Mam podobny proble´m z synem 26 lat, samodzielny , ale zada sumy polowy mieszkania za to aby sie wymeldowal. Prosze o POMOC dp12@op.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • mam 21 lat, jestem studentką psychologii w Poznaniu, w domu jestem co weekend. mam pewien problem z matką (50 lat). Moja mama przechodzi od 4 lat ciężkie załamania, pociesza się młodymi (mniej więcej 20-letnimi chłopcami w roli konkubentów). Niegdyś mieliśmy normalne życie, bez takich dziwnych i krępujących sytuacji. Obecnie jej konkubentem jest pewien kryminalista ok 25letni. Ze względu na to iż nie zgadzam się na przebywanie jej konkubenta u nas w domu( karanego,kryminalisty i złodzieja ...) często są kłótnie, przyjazdy policji ( za każdym razem każą mu schodzić do piwnicy na moją prośbę i zakazują wchodzić na piętro ). Wcześniej przez ok 4 lata nadużywała alkoholu, co przeszkadzało nie tylko mi, ale też sąsiadom na około. Głośne libacje... Obawiam się tego człowieka ponieważ mi groził, moja matka nie staje po mojej stronie, ponieważ "zeszła emocjonalnie na poziom nastolatki " chcąc mi udowodnić, że nadal jest pożądana fizycznie i "próbuje konkurować... co dla mnie jest absurdem. Ciężko jest mi w tej sytuacji cokolwiek zrobić... Groźby z jego strony " zabiję Cię" itp, ponad to nie raz uderzył, co prawda nie mocno, ale miałam siniaki po przepychankach, gdy niechał opuścić góry domu, w piwnicy może przebywać raz na jakiś czas, za moją zgodą. Obecnie jestem na etapie pisania pisma do prokuratury, co to gróźb i krzywd jakie wobec mnie kieruje. Kłótnie z matka polegają na kwestiach : ja się nie zgadzam na wejście do domu jej konkubenta, ona na złość go wprowadza. Matka chce mnie wymeldować, na zasadzie tego,że się "rządzę- bo nie chce wpuścić jej konkubenta ( chociaż w obawie,że znów nas okradnie, ukradł obrazy 3- warte 1500 zł) - nie wiem czy ma takie prawo, choć jest ona właścicielką domu. Mieszkam tu od urodzenia, i choć prawnie nie jest to moją własnością, to emocjonalnie tak zawsze czułam. Sprzątam i dbam o dom, moja matka jak określiła policja " nie umie wybrać między rodzoną córką,a takim człowiekiem" ( nie chodzi,że ma wybierać, ale o to bym czuła się bezpiecznie i pewnie w domu ). Poza tym mamy mieszkanie, gdzie początkowo spotykała się z takimi ludźmi (kochankami), po czym zaczęła sprowadzać ich do domu. ... proszę o odpowiedź ...
    Odpowiedz Cytuj
  • W kwestii wymeldowania właściciel ma prawo eksmitować lokatora - ale o eksmisji nie decyduje on tylko Sąd Rejonowy terytorialnie odpowiedni do miejsca zamieszkania danej osoby. Należy rozróżnić dwie kwestie, wymeldowanie a eksmisja. Wymeldowania dokonuje się osobiście, zainteresowany zgłasza się w dniu opuszczenia lokalu do Urzędu gminy, wypełnia zgłoszenie i dokonuje wymeldowania. Jeżeli tej czynności nie dopełnił - a czasami tak też się zdarza - jeżeli faktycznie opuścił miejsce zamieszkania bez dopełnienie obowiązku wymeldowania się - wówczas na wniosek właściciela osoba wymeldowana jest na podstawie decyzji administracyjnej - prowadzonej na podstawie art 15 Ustawy o Ewidencji Ludności i Dowodach Osobistych. Aby orzec o eksmisji również muszą być spełnione odpowiednie przesłanki. Osobę zameldowaną chroni multum przepisów i nie jest sprawą prostą wyeksmitować ją. Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Jestem osoba samotną zamieszkujaca z synem ( 27 lat) w mieszkaniu kwaterunkowym.Syn nie pomaga mi w percypowaniu kosztów utrzymania mieszkania a moja emerytura nie wystarcza na pokrycie tych kosztów, ponad to znęca się nademną psychicznie wszczynając awantury i ubliżając.Do mieszkania które zajmujemy razem sprowadził sobie jeszcze kobietę ,która też nie płaci za mieszkanie (jest bez meldunku u mnie),nie wiem w jaki sposób mogłabym wymeldować syna bo dobrowolnie nie wyjdzie z mieszkania bo gdzie jemu będzie lepiej.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ja tam mieszkam od urodzenia, i od urodzenia jestem tam zameldowana, jestem w domu co weekend i nie zamierzam wyprowadzać się. :) Rozumiem, że moja matka ma prawo wymeldować mnie lub starać si e o to lecz jest to proces żmudny i trudny, ponieważ muszą zostać spełnione odpowiednie warunki. Czy ktoś mógłby podać jakie ? Będę bardzo wdzięczna o pomoc :)
    Odpowiedz Cytuj
  • "Jestem w domu co weekend" fakt przebywania 2 dni w domu w tym przypadku jest uzasadniony - Studia dzienne. Studiując dziennie zgodnie z Art 8 UOELiDO powinnaś dokonać zameldowania na pobyt czasowy ;) Mama teoretycznie mogła by Cię wymeldować ale praktycznie chroni cie status Studenta Aby dokonać eksmisji, o której orzeka Sąd musiałabyś być wyrodną córą znęcającą się nad matką. Wówczas Sąd orzeka o eksmisji - ale spokojnie - wyroków nakazujących opróżnienie lokalu nie wykonuje się w okresie od 1 listopada do 31 marca - okres ochronny :) Po tym okresie zazwyczaj w wyroku nakazującym opróżnienie lokalu sąd orzeka o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego. Obowiązek zapewnienia lokalu socjalnego ciąży na gminie właściwej ze względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu - tutaj pod uwagę brana jest sytuacja materialna i rodzinna eksmitowanego. Gmina zazwyczaj jest uboga w lokale socjalne w związku z powyższym na taki lokal oczekuje się nawet kilka lat ....
    Odpowiedz Cytuj
  • Przez samo wymeldowanie syna nie zmusi go Pani do wyprowadzenia się. Z mieszkania może go Pani usunąć jedynie poprzez uzyskanie nakazu sądowego. To samo dotyczy ponoszenia kosztów utrzymania mieszkania. Kobietę może Pani usunąć z mieszkania wzywając policję, bo nie ma ona żadnego prawa zamieszkiwać w Pani mieszkaniu.
    Odpowiedz Cytuj
  • jak wymeldować dorosłego syna z mieszkania własnościowego który pracuje nie dokłada się do czynszu ,wyżywienia energii itp.a do tego okrada mnie wynosi z domu co się da.Jest sprawny fizycznie i umysłowo.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ja z mężem mieszkamy z synem 16 letnim i córka 25letnia. Córka pracuje dobrze zarabia i z wszystkiego korzysta co jest w domu o wyprowadzeniu się z mieszkania nie chce słyszec . Jak mówię ze ma się wyprowadzic w ciągu m-c , wyśmiewa się e mnie ze nic jej nie zrobię tylko jak ona ze chce . O wszystko ma pretensje , nie chce już z nią mieszkac . Proszę o radę co mam zrobic . POZDRAWIAM
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane