Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

gdzie można złożyć skargę na prac, obsługi w orange??

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • gdzie można złożyć skargę na prac, obsługi w orange??

    Odpowiedz Cytuj
  • gdzie mogę złożyć skargę na pracownika orange?
  • Reklama

  • jak napisać zażalenie do orange?
  • Pomoc
    Wysłany: 2012-12-19 14:45:50

    Witam, W załączeniu link , gdzie zawarte są informacje odnośnie kontaktu : http://www.Orange.pl/esupport_b2c_contact.phtml?footerlink=true Pozdrawiam
  • Marta
    Wysłany: 2014-07-29 20:02:51

    Też mam takie samo pytanie bo obsługa waszych klijętów w waszych salonach to kpina,Są opryskliwi i nie mili nie wspomne o pomocy której nie potrafią udzielić.Prosze o jakich kontakt z kimś komu jeszcze zalezy na tej sieci i na rozwiązaniu problemu waszych od lat klijętów.
  • Nju
    Wysłany: 2017-01-14 04:44:29

    Potwierdzam.Brak podstawowych zasad kultury u mlodego pracownika orange. Osobiscie jestem dotknieta agresją słowną i fochem , ze mnie nie obsluzy jesli nie zdemontuje telefonu by wyciągnąc karte potrzebną do rejestracji( wczesniej pracownicy nie mieli zadnego problemu z pomocą klientowi w takich sprawach).Mialam wrazenie ze mloda dziewczyna z tatuazem na szyi pomylila mnie z kims kogo nienawidzi. Nie mogla przestac mi ublizac ....kiedy poprosilam o pomoc kierownika salonu ..sprawe zalagodzil i obsluzyl mnie jak przystalo na osobe reprezentujaca salon orage. Tragedia.Nikomu nie polecam salonu w Szczecinie na ostatnim poziomie Centrum Handlowego Galaxy.Szerokim lukiem trzeba omijac ladną blondynkiem z kwiatowym tatuazem po prawej stronie szyi.Nazwisko i imę tez zanotowa?am.
  • minus
    Wysłany: 2017-01-29 14:22:17

    W salonie Orange w Arkadii można liczyć tylko na Panów. Panie zachowują się jakby klient był dla nich a nie one dla klienta. Wywołują numer kiedy chcą i są aroganckie. Kiedy zgłosiłam, że z mojego aparatu słabo słychać Pani stwierdziła - coś takiego jeszcze nikt tego nie reklamował, ale może Pani zostawić telefon na tydzień lub dwa plus oczywiście umowa i gwarancja. O pomocy nie ma mowy. Kiedy o nią poprosiłam w sprawie zainstalowania internetu i umożliwienia wysyłania MMS-ów odesłano mnie do telefonu w salonie. Operatorka "stawała na rzęsach" żeby mi pomóc natomiast osoba w salonie stwierdziła, że ma dużo klientów i mi nie pomoże. A ja to co papuga? Przecież odczekałam swoje. Odesłała mnie do domu. Może w domu ktoś Pani pomoże. No to po co te salony? A PANIENKI to chyba są w pracy a nie na balu. Dwie osoby przede mną zrezygnowały z zakupu bo trzy obsługujące panie stwierdziły, że nie obsłużą bo jeszcze nie nacisnęły numeru.I dalej rozmawiały. Po 5 minutach straciły dwóch klientów. A przycisk nacisnęły po ich wyjściu. I to wszystko z dnia 28.01.2017r.
  • Gesunio
    Wysłany: 2017-02-21 19:17:56

    Moja sprawa i przedłużenie umowy dla całej rodziny trwa już 2 miesiące. Za pierwszym podejściem konsultantka doradziła nam żeby wziąść w pakiecie internet z modemem, bo to obniży nam koszty o ok 50 zł. Ok zgodziliśmy się! Więc Pani zrobiła przysłowiowy "klik" w komputerze po czym powiedziała, że ta oferta z dniem dzisiejszym straciła moc, ale nie może anulować zamówienia. Dlatego poprosiła nas o nie odbieranie przesyłki. I tak kilkanaście dni minęło, zanim weszliśmy w statut klienta do ponownego rozpatrzenia. Po tych kilkunastu dniach zadzwonił inny kolsuntant, nie rozumiem dlaczego sprawy od początku do końca nie prowadzi jedna osoba, ale w korporacjach, chyba tak jest i od nowa ustalanie nowej lepszej oferty. Ja i syn wybraliśmy oferty z telefonem, dla żony aparatu który wybrała, akurat nie było na stanach magazynowych. (Paradoks: sprzedają aparaty telefoniczne, ale ich nie mają), to tak jak by w piekarni nie było chleba;-). Oczywiście w trakcie tego zawieszenia, spowodowanego brakiem aparatu, pięć połączeń dziennie od Orange z propozycją przedłużenia umowy, no szok co chwilę kto inny dzwoni. Zero kompatybilności. Oczywiście konsultanci którzy znali temat i obiecywali zadzwonić jak już będzie owy aparat dostępny chyba poumierali. Po ok trzech tygodniach żona zadzwoniła, opowiedziała swoją historię po raz kolejny z zapytaniem czy aparat o który wnioskowała, może już jest na stanie? Pan że zdziwieniem odparł, że jak najbardziej więc wszystko przekalkulował i stwierdził, że może go żona dostać ale już w innej ofercie i z wpłatą wstępną dwu krotnie wyższą. Czyli co? reklamacj z naszej strony i odpowiedź od Orange po 3 tygodniach. Zupełnie nie w temacie, typowe kopiuj/wklej. Jaja jak berety. W końcu tydzień temu jest porozumienie, tak by się mogło wydawać, przesyłkę konsultant zobowiązuje się wysłać do salonu z umową i tu napiszę gdzie: do Czeladzi do M1. W Czeladzi w owym M1 są dwa salony z logo Orange. Żona określiła do którego sobie życzymy. W dniu dzisiejszym, po otrzymaniu SMS-a, że przesyłka do odbioru, jadę szczęśliwy, siadam na krzesło, przedstawiam historię. Pani szuka, szuka, napięcie rośnie, sprawdza w komputerze. W końcu jest, ale w tym drugim salonie, Pani przeprasza i biegnie do zaprzyjaźnionego salonu. Przynosi pudełko z umową łącznie z aparatem, a tu nagle zong. Dokumentacja przypisana do salonu w którym grzeję stołek, natomiast sprzęt do tego drugiego i oczywiście pat w pertraktacjach , gdyż nie da się tematu rozwiązać. Ciśnienie wzrosło w mojej pustej pale do 160.Pani bez poczucia czego kolejek, zero utożsamiana się z firmą która jej płaci stwierdza, że to nie jej wina i nie jej problem. Poprosiłem więc kierownika. Jakie było moje zdziwienie kiedy Pani kierownik, Pani Katarzyna L wyskoczyła z kańciapy z zapytaniem o co mi chodzi, przecież wszystko już mam wyjaśnione, a tak w ogóle zabieram jej czas, który powinna już spędzać w domu. Na koniec dodała, że jestem bezczelny i kawał chama. Tak reasumując, dajcie sobie spokój z tą "firmą", szkoda Waszego zdrowia ,idźcie gdzie indziej, ale nie do Orange. Całkowity brak poszanowania klienta i totalny tumiwisizm. Widocznie na to pozwala władza "firmy". Ważne że cyferki się zgadzają.
  • Marek
    Wysłany: 2017-07-05 18:28:52

    Ciekawa ta firma. Odpowiadam w firmie kontrakty z operatorami. Chciałem uzyskać ofertę na 100 numerów głosowych i 50 "tabletowych" Mimo zapewnień lalek z infolinii, wczoraj podobno nawet rozmawiałem z panienką od reklamacji, żaden hrabia nie zechciał zadzwonić Tak trzymać - ciekawy jestem czy szefostwo odsłuchuje od czasu do czasu rozmowy swoich lalaek i sprawdza jak zakończył się biznes, Raz nawet od oranga dostałem sms-a z potwierdzeniem dnia i godziny spotkania i zgadnijcie szanowni pomarańczowi bosowie (jedno "s" od bosego)co się stało Upewniłem się z kim mam do czynienia. Żegnam państwa
  • Ania
    Wysłany: 2017-10-12 10:25:32

    Komsultanci brak kompetencji zero pomocy z ich strony nie przyjmuja zgloszen rozlanczaja sie nie chca sluchac skarg itd.!!!!!Na polaczenie z konsultantem czekalam godzine dwadziescie powiedzialam w czym rzecz i ze chce zlozyc sksrge to rozlaczyl sie!!!!Nie polecam tej sieci!!!!!
  • Magda
    Wysłany: 2017-10-16 15:16:10

    Przedluzam umowę i biorę Nowy telefon. W salonie byłam W piatek, Pan powiedział, że telefonu nie ma na magazynie, ale W poniedziałek go zamówi, więc W srode najpóźniej powinien być. Jest sroda, idę do salonu, a Pan ZAPOMNIAL zamówić telefon i zamówił go dopiero W ten dzień. Poinformował mnie, że W piątek będzie do odebrania. Kurier W piątek nie zawitał W salonie, ale zostałam zapewniona na 100 procent, że telefon jest W tej paczce i będzie w poniedziałek. Dzisiaj jest poniedziałek i okazało się, że telefonu nie ma W danej paczce i jutro dostanę dopiero informacje co dalej:) bardzo nieprofesjonalne podejście do klienta.
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane