Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

problem z umowa

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Mam problem z pewną firmą , która twierdzi że zawarłem z nią 2 letnią umowe na bazie której mam płacić jej przez ten okres ponad 300zł miesięcznie. Faktem jest że brałem okres testowy w tej firmie, ale napisałem potem że rezygnuje (nic ręcznie nie podpisywałem) , natomiast oni mi teraz wysyłają faktury do opłacenia. Pisałem i mówiłem im telefonicznie że nie jestem zainteresowany i żeby mi nie wysyłali tych faktur, oni twierdzą,że zawarłem umowe i musze sie teraz z niej wywiązać. Nie wiem co mam teraz robić, czy olewać ich maile i smsy czy nie, bo może będe musiał zapłacić to w przyszłości i potrzebuje porady. Firma nazywa sie Servaq i ma taki regulamin

    http://panel.servaq.pl/regulamin_partnerski_%20i_plan_wynagrodzen.pdf

    Ja nie wiem co zaakceptowałem jak zakładałem konto u nich, bo najzwyczajniej w świecie tego nie przeczytałem. Czy da się coś z tym zrobić?

    Odpowiedz Cytuj
  • Dzień dobry, czy otrzymał Pan pisemne wezwanie ? Kiedy zaakceptował Pan regulamin i w jaki sposób oraz kiedy poinformował, że rezygnuje ze świadczenia usług ? Zapraszam do kontaktu mailowego pod adresem: ulewicz.kancelaria@onet.eu Pozdrawiam, adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz
  • Reklama

  • martins
    Wysłany: 2016-07-02 16:07:02

    Ja mam identyczny problem z firmą Servaq. Może ktoś pomóc w tej sprawie?? Nie podpisywalem żadnej umowy i nie korzystam z jej usług a co miesiąc dostarczają faktury i straszą windykacja należności
  • Martins, czy otrzymał Pan jakieś oficjalne wezwanie w tej sprawie ? Skąd firma posiada Pana dane osobowe, aby wystawić faktury ? Czy dysponuje Pan jakąś korespondencją w tej sprawie ? Czy faktury są wystawiane na podmiot prowadzący działalność gospodarczą czy na osobę fizyczną ? Zapraszam do kontaktu mailowego pod adresem: ulewicz.kancelaria@onet.eu celem ustalenia szczegółów. Pozdrawiam, adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz
  • kylo87
    Wysłany: 2016-07-05 00:13:04

    martins, odezwij sie do mnie na maila :funkcjonarny@gmail.com Trzeba sobie pomoc by nie dac sie naciagnac.
  • martins
    Wysłany: 2016-07-05 16:06:24

    kylo87 - właśnie wyślałem do Ciebie wiadomość na podany przez CIebie adres. Pozdrawiam
  • skabaleos
    Wysłany: 2016-07-13 14:58:12

    mnie również zrobiono w .... bambuko nie podpisywalem zadnej umowy i wielokrotnie pisalem ze rezygnuje help me
  • Roith
    Wysłany: 2016-09-08 16:55:16

    Witam, ja podpisałem umowę na 24 miesiące opłaciłem już kilka miesięcy i nie wiem jak zrezygnować z usług firmy servaq mogę liczyć na jakąś pomoc?
  • pietras
    Wysłany: 2016-10-28 13:54:29

    Witam dołanczam się też nie podpisywałem i też straszą windykacją można coś z tym zrobić. Listownie nic nie otrzymałem wszystko przez e-mail Pozdrawiam
  • Dzień dobry, Pietras, jaką dokładnie korespondencję Pan otrzymał? Skąd Servaq ma Pana dane osobowe? Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska-Ulewicz ulewicz.kancelaria@onet.eu
  • Watos
    Wysłany: 2016-12-08 13:03:02

    Udało się komuś rozwiązać umowe?
  • Też mam ten sam problem, co robimy - to wyłudzenie
  • martins
    Wysłany: 2017-06-17 00:22:28

    Pani Bernadetto, czy udało się już Pani pomóc w tej sprawie ?? Jak można tak bezczelnie próbować wyłudzać pieniądze bez żadnej umowy na piśmie i straszyć ludzi windykacją i wpisaniem na listę KRD... W głowie się nie mieści.
  • szogenia
    Wysłany: 2017-07-22 00:21:21

    16. *Członkostwo w Programie Partnerskim wygasa także, bez konieczności odrębnego wypowiedzenia przez którąkolwiek ze stron: a) na mocy porozumienia stron; b) w przypadku wycofania przez Partnera zgody na przetwarzanie jego danych osobowych niezbędnych do uczestnictwa i rozliczania się w ramach Programu Partnerskiego*;
  • Stefan
    Wysłany: 2017-08-14 00:05:28

    Ktoś co może więcej powiedzieć na ten temat?
  • kylo87
    Wysłany: 2017-08-15 14:51:50

    sprawa juz jest zgloszona na policje
  • Piotr
    Wysłany: 2017-09-09 14:22:34

    Chciałbym wszystkich pocieszyć, ze kara umowna w umowie licencyjnej z firmą Servaq jest działaniem niedozwolonym, gdyż nie wolno zastrzec kary umownej za zobowiązania finansowe. Z tego co rozumiem, jeśli firma sama zerwie umowę to trzeba jej zapłacić zaległe raty jeśli są + ewentualne odsetki. Firmie nie należy się jednak żadna kara za niewykonanie zobowiązania pieniężnego, pozostaje bowiem w sprzeczności z art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego. Nie polecam zaś samodzielnego zrywania umowy, bo wtedy kara na rzecz firmy Servaq się należy. Pozdrawiam!
  • Cytat z innego forum w tej sprawie
    Wysłany: 2017-10-05 16:59:23

    Problem w tym, że sądy często tę sytuację interpretują w zgoła odmienny sposób. Tzn., że sądy dopuszczają możliwość zastrzeżenia kary umownej np. na wypadek odstąpienia od umowy z przyczyn leżących po drugiej stronie i jest to stanowisko sądów dość powszechne w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Tak na marginesie, nawet przyjęcie, że w tej sprawie zastrzeżenie kary umownej dotyczyło wyłącznie świadczenia pieniężnego oznacza, że nie cała umowa lecz tylko ten zapis jest nieważny. Co to oznacza w zakresie finansowaym? Ano to, że nabywca usługi zawartej na czas określony zobowiązany jest do płacenia przez cały okres trwania umowy. Czyli, że druga strona i tak będzie mogła domagać się zapłaty wynagrodzenia za poszczególne miesiące gotowości do świadczenia usług, z tym że w terminach wymagalności a nie jednorazowo w formie kary umownej. Szanowni Koledzy! Jeśli zawieracie umowę na 12 - 24 miesiące to musicie mieć tego świadomość! Większość zaś przypadków opisywanych na linkowanej stronie to właśnie kwestia tego, że user po kilku miesiącach dochodzi do wniosku, że produktu już nie chce, że nie spełnił jego oczekiwań. I tu jest pies pogrzebany. Można było zawrzeć umowę na okresy miesięczne - a nie brać tańszą wersję abonamentową. Warto też pamiętać, że niespełnienie oczekiwań lub utrata przydatności produktu dla potrzeb abonenta nie jest wystarczająca do odstąpienia od umowy. Natomiast zupełnie inna sytuacja występuje gdy druga strona nie wywiązuje się ze swojej umowy. Tzn., nie wypełnia tych zobowiązań, które zobowiązała się świadczyć. M in. w zakresie pomocy. Nie wiem o jaką pomoc prosił @Mahatma ale jeśli prosił o pomoc techniczną a druga strona rozwiązała z nim umowę odcinając dostęp do usługi to nie tylko, że nie mają oni podstaw do stosowania jakiejkolwiek kary umownej to wręcz roszczenie odszkodowawcze może leżeć po stronie kol. @Mahatma. Natomiast jeśli dążył w swej korespondencji do rozwiązania umowy to, niestety, nie wygląda to dobrze. Od razu zaznaczam, że to co napisałem dotyczy obrotu profesjonalnego. Między przedsiębiorcami. Z tym, że być uznanym za przedsiębiorce niekoniecznie trzeba mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą. Czym jest działalność gospodarcza mówi jasno art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. I, niestety, w wielu przypadkach da się wykazać, że użytkownik ich usług prowadził działalność gospodarczą w rozumieniu tego przepisu. Natomiast w zakresie konsumenckim, czyli gdy usługobiorca jest konsumentem a nie osobą fizyczną to warto pamiętać, że nie można odstąpić od umowy o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym, jeżeli spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy. Tak więc kwestią do rozstrzygnięcia jest czy servaq tak zorganizowało proces sprzedaży, że te warunki wyłączające możliwość odstąpienia od umowy spełniło. Inna też sprawa, że w większości przypadków i tak ta możliwość nie będzie tyczyła, gdyż większość "skarg" dotyczy chęci rezygnacji z usługi po kilku miesiącach korzystania z niej. Marketing tej firmy jest rzeczywiście w mojej ocenie nachalny. Niemniej jednak wydaje się, że nie narusza prawa. Zarówno w zakresie ochrony danych osobowych, jak i sprzedaży konsumenckiej. I choć mi też nie podoba się łowienie jelonków na długoterminowe umowy odpowiednimi, acz jasnymi i jednoznacznymi, zapisami umownymi to w zdecydowanej większości przypadków to nabywcy usługi są sami sobie winni. Nie można bowiem akceptować podejścia, że ktoś zawiera umowę bez dogłębnego zapoznania się z jej treścią. W mojej ocenie na ochronę prawną nie zasługuje ten, kto zawarł umowę nie zapoznając się z jej treścią, choć miał ku temu możliwość, bowiem to oznacza, że zaakceptował w pełni przedstawione mu warunki umowy. Ot tej zasady jest w mojej ocenie tylko jedno odstępstwo. Mianowicie zawarcie umowy pod wpływem istotnego błędu albo jakiegokolwiek błędu wywołanego podstępem. Ten błąd lub podstępne wprowadzenie w błąd nie musi jednak pochodzić od usługodawcy. Może pochodzić od partnera firmy. W takim jednak przypadku trzeba zgromadzić materiał dowodowy i od umowy odstąpić licząc się z tym, że druga strona nie uzna takiego odstąpienia i wystąpi do Sądu o zapłatę. Wtedy w odpowiedzi na pozew (sprzeciwie do nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym lub zarzutach do nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym) koniecznie trzeba podnieść zarzut nieistnienia zobowiązania i jako dowód wskazać odstąpienie od umowy oraz dowody wskazujące na zawarcie umowy na skutek błędu lub podstępu..... Nie wiem co robią reżimowe szkoły, ale mam wrażenie, że z pełną premedytacją nie uczą w nich tego, że podstawą stosunków cywilnych są nasze oświadczenia woli. Zawierając umowę składamy takie jakie wynika z jej treści. Jeśli chcemy od umowy odstąpić albo ją wypowiedzieć to też zawsze musimy drugiej stronie takie oświadczenie złożyć. To czy będzie ono skuteczne zależeć będzie od treści umowy oraz powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Na koniec chciałbym dla konsumentów jeszcze wspomnieć o pozasądowej drodze rozstrzygania sporów tzw. ODR/ADR . Otóż przedsiębiorca nie ma obowiązku zgadzania się na takie rozstrzyganie sporów. Jednak jeżeli rozpatrując reklamację nie poinformuje nas o tym, że nie wyraża zgodny na pozasądowe rozpatrzenie sporu dostajemy niejako w prezencie możliwość wiążącego rozstrzygnięcia sporu w ramach tej procedury. Np. poprzez PIH... Jednak i tak proponuję uważne czytanie umów nim kliknie się w przycisk akceptujący zawarcie umowy. Tak. Zawarcie umowy. Przeraża mnie bowiem powszechne zaczynanie żali w necie od sformułowań typu: "nie zawierałem umowy", "niczego nie podpisywałem", "na nic się nie zgadzałem".
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane