Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Groźby karalne - jak reagować???

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2003-05-01 00:00:00

    WITAM SERDECZNIE! Proszę o poradę. Ostatniej nocy zwróciłem uwagę dwudziestoparoletniemu mieszkańcowi mojej ulicy, że nie będę dłużej tolerował po raz kolejny b.głośnych krzyków (godz. 3 w nocy!!) i ruszania samochodem z piskiem opon pod moimi oknami. Zostałem słownie zaatakowany przez niego i jeko kolegę. Głośno wykrzykiwał, że spalą mój samochód i spowoduję ciężkie uszkodzenie mojego ciała (nie będę cytował..). Mam świadków. Chciałbym się dowiedzieć, czy mogę mu o to wytoczyć sprawę i zażądać np 10 tys zł odszkodowania (np na cel społeczny)??? Ile będzie mnie kosztować taka sprawa?? Czy jest to właściwe wyjście z takiej sytuacji?? Nie chcę pominąć tego milczeniem. Pozdrawiam.

    (Marek K.)

    Odpowiedz Cytuj
  • porucznik
    Wysłany: 2003-05-02 09:36:18

    Panie Marku! Występek groźby karalnej uregulowany jest w art 190 kk i polega na grożeniu innej osobie popełnienia przestęsptwa na jej szkodę lub szkodę jej bliskich, przy czym groźba ta ma wzbudzić uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Kara jak grozi za ten czyn to grzywna, ograniczenie wolności albo kara pozbawienia wolności do lat 2. Najważniejszy jest tutaj warunek uzasadnionej obawy. Obawa ta oceniana jest według kryterium subiektywnego, ale nie można odrywać jej od czynników obiektywnych. Jeżeli więc osobnik, który Panu groził zakłóca spokój na osiedlu od dawna, jego zachowanie jest agresywne i wydawać się może także innym mieszkańcom, że swoją groźbę może spełnić, to wówczas są uzasanione podstawy, by zgłosić fakt popełnienia przestęsptwa na policji. Czyn ten ścigany jest na wniosek- oznacza to, że składając zawiadomienie na Policji musi Pan złożyć wyraźny wniosek ścigania sprawcy za czyn z art 190 kk. W każdej chwili może Pan wniosek cofnąć (za zgodą prokuratora do czasu rozprawy, a potem za zgodą sądu, przy czym ponowne złożenie wniosku nie jest możliwe- rezygnacja ze ścigania jest ostateczna) znając praktykę prokuratury Policja będzie się starała sprawę umorzyć ze względu na brak znamion- dlatego wązne jest wykazanie obawy. Dobrze jeżeli powoła Pan świadków. Co do odszkodowania- to nie ma Pan na co liczyć. Dochodzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę nie jest możliwe, niestety. Kara pozbawienia wolności, jeżeli dojdzie do skazania, wymierzona zostanie w zawieszeniu jej wykonania. To chyba wszystko.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Marek K.
    Wysłany: 2003-05-06 00:38:07

    Dziękuję bardzo.
    Odpowiedz Cytuj
  • pichej
    Wysłany: 2004-08-20 14:32:28

    Witam, dokonalem niewielkiej transakcji handlowej, jednak sprzedawca okazal sie nieuczciwy, zwodzil mnie i lawirowal gdyz towar okazal sie bublem. W zwiazku z tym zasugerowalem mu, ze moze go odwiedzic moj kolega i z nim porozmawiac... i ze jego zachowanie moze kogos zdenerwowac - czy to juz jest grozba karalna?? Pozdrawiam P.
    Odpowiedz Cytuj
  • boni
    Wysłany: 2008-08-17 16:07:34

    po prostu kapusta jestes.takich naprawde trzeba napierdalać.za byle gówno zniszczą czlowiekowi życie.pewnie wkurwiasz wszystkich dookoła na podwurku to ci jadą gamoniu.jeszcze idz sie poskarzyc ze zle parkuja..z kąd sie takie łajzy biorą jak ty.takie sprawy załatwia sie między sobą.może i na mnie doniesiesz że cie obrażam??napewno głosowałeś na kaczyńskich.frajer
    Odpowiedz Cytuj
  • Michał
    Wysłany: 2008-09-12 17:10:27

    Sprawa jest już stara, a widzę że napinacze internetowi do tej pory się tym emocjonują. Ja bym się nie bawił w sądy z takim śmieciem. Jestem policjantem i wiem że po prostu delikwent by dostał pałą po łbie, a wraz z nim te gówna które Pana obrażają. W internecie są mocni, ale jak zobaczą policjanta to odwracają głowy żeby przypadkiem nie oberwać. A nie daj Boże jak takie gówno jest w pojedynkę, wtedy ma momentalnie pełno w gaciach. Tyle chciałem zakomunikować, spotykam takich śmieci na co dzień, więc wiem jak sprawa wygląda.
    Odpowiedz Cytuj
  • macko
    Wysłany: 2008-10-27 01:05:18

    Kim Wy wogole jestescie najpierw nauczcie sie kultury i slownictwa a przede wszystkim Pan policjant wkoncu jest pracownikiem sluzby publicznej i powinien godnie reprezentowac ten urzad wkoncu przosze nie zapominac ze "te smiecie" placa podatki i ma Pan na chleb To jest forum aby pomagac lludziom a nie klnac bo to nie ma zadnego celu Ps uczmy sie polszczyzny w mowie a przede wszystkim w pismie Wspolczuje poszkodowanemu gdyz sam jestem w podobnej sytuacji
    Odpowiedz Cytuj
  • Karola
    Wysłany: 2008-11-04 11:46:26

    czlowieku daj zyc sasiadom... juz przestan nie jestes straznikiem teksasu.. daj zyc mlodym a nie siedzisz caly czas w tym oknie i tylko czekasz az ktos na trawnik nadepnie albo cos,,. sensacji szukasz.. wiadomo mlody chlopak wypije to wraca pozniej i krzyczy soie.. wiadomo mlody chce przyszpanowac to rusza z piskiem opon..a wic nie dramatyzuj i nie badz takim wrednym spolecznikiem bo sprawa sobie kontaktow z sasiadem nie polepszysz. a to ze ci powiedzial troche prawdy to niestety nikt go za to nie ukarze.ogarnij sie. a jak chces zciszy sprzedaj mieszkanie i wyprowadz sie do szalasu w lesie.. tam bedzie cisza.
    Odpowiedz Cytuj
  • Pan Demon
    Wysłany: 2008-12-05 10:09:39

    Człowiekowi nie zniszczą życia, ale takiemu bandycie tak. I bardzo dobrze!
    Odpowiedz Cytuj
  • A
    Wysłany: 2009-07-20 00:07:44

    no brawo glupi kutafonie! Panie Marku oczywiscie niech Pan skarży dość juz takich dupków chodzacych po ulicach!
    Odpowiedz Cytuj
  • Dostalem dzis w nocy telefon od dwuch kolegow ze mnie znajda i wybia mi zeby ze to ze jednemu mowilem ze nie dam nikomu jego nr tel a on mi wmawia ze dalem ale to nie prawda a drugi mowi ze go wyzywalem ale to nie jest prawda znam ich oni sa nie obliczalni co mam zrobic? boje sie? :-{
    Odpowiedz Cytuj
  • Dostalem dzis w nocy telefon od dwuch kolegow ze mnie znajda i wybia mi zeby ze to ze jednemu mowilem ze nie dam nikomu jego nr tel a on mi wmawia ze dalem ale to nie prawda a drugi mowi ze go wyzywalem ale to nie jest prawda znam ich oni sa nie obliczalni co mam zrobic? boje sie? :-{
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam.Co do gróźb - to mniej więcej tak jak napisał porucznik,tyle tylko,że przy jednorazowym akcie może to być co najwyżej potraktowane jako wykroczenie.
    Odpowiedz Cytuj
  • mam taki problem... mój chłopak mnie biję, wszelkie próby rozstania kończą się kolejnym pobiciem lub groźbami w stylu "jak mnie zostawisz to... " "...się zabiję", " ...zabiję Ciebie", " jak Cię kiedykolwiek spotkam będę Cię napie***lał, nie będziesz miała życia, doprowadzę cię do takiego stanu, że sama się powiesisz", raz nawet zagroził, że zabije moją rodzinę. Nie byłam nigdy na obdukcji po pobiciu, wspomnę, że czasem do pobicia używał jakiegoś przedmiotu (tupu ciężki, duży klucz francuski czy też rozbitą butelkę którą przystawiał mi do gardła). miał już wyrok za pobicie, teraz ma zawiasy za oszustwa bankowe. Ile grozi za takie postępowanie, proszę o odpowiedź.
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam.Naprawdę wiele,osobno za te pobicia,osobno za groźby.Do tego wcześniejsza karalność.Ładnych parę latek.I lepiej coś z tym zrobić,zanim będzie za późno. Art. 157.k.k. § 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. itd.
    Odpowiedz Cytuj
  • Dziękuję za radę i odpowiedź jednak boję się zgłosić na policję, po pierwsze czy w razie zgłoszenia na policje zostanie on tymczasowo zatrzymany do sprawy? Bo jeżeli nie to może mnie próbować "namawiać" do odwołanie zeznań a po drugie boję się twgo co będzie jak odsiedzi karę i wyjdzie....
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam. Jestem w pracy za granicą i mieszkam na prywatnym domku. Mam problem z dwoma mieszkańcami. Jeden wyzywa moją siostrę, kiedyś ją uderzył i zniszczył jej ubranie, połamał karty do tel. Ostatnio zamknal ich wspolny pokoj na klucz i pojechal gdzies ona musiala spac ze mna. Jego kolega żąda ode mnie pieniędzy za tel, który mu się zepsuł, wini za to mnie. W odwetcie mój tel włożył do kawy i groził, że jeśli nie zwróce mu pieniędzy to mnie skopie i dał mi czas do 10 sierpnia. Mojej sisotrze powiedział że jak zobaczy mój drugi tel zrobi to samo. Ćpa i chyba od tego mu odbija. Co robić?
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane