Re: Nie chcę iść siedzieć POMOCY!
Wysłany: 2003-08-11 11:23:30
Nie, to nie były narkotyki. To były samochody. i nie przepuszczałem ich jako kradzione (dokumenty były w porządku, sprawdzane w rejestrze pojazdów utraconych). Sprawdzałem nie tylko ja , ale i nawet szef zmiany. Wziąłem parę śmiesznych złotych za brak upoważnienia właściciela na użyczenie pojazdu. Jak sie później okazało samochody zostały zgłoszone przez właścicieli jako krodzione po przekroczeniu granicy. Typowe tzw. zgłaszaki. A mnie oskarżono o przyjęcie korzyści materialnych i niedopełnienie obowiązków służbowych. Jeśli chodzi o pracę jak piszesz ciekawą i dobrze płatną, to chyba nie wiesz co to znaczy stanie jak pies na deszczu i mrozie po 12 godzin i użeranie się z przemytnikami, którzy przemycają 2 kartony fajek, bo nie mają na chleb dla dzieci. Tak, że nie wszystko jest czarne lub białe jak sądzisz. Istnieją też odcienie szarości i zanim kogoś osądzisz spróbuj go zrozumieć. Nie zmienia to jednak faktu, że pokusiłem się na te marne parę groszy. Jest mi cholernie wstyd z tego powodu. I nie wiesz jak bardzo tego żałuję. Nie wiem, czy kiedykolwiek uda mi się naprawić to wszystko, bo czy można naprawić stracone zdrowie moich najbliższych, czy można odkupić czymś wylane łzy moich roodziców? Chyba nie... Pozdrawiam
Odpowiedz
Cytuj