Witam - Chciałbym poruszyć temat, który dotyczy bezpośrednio miejsca w którym mieszkam. Mój pech polega na tym, że jest to miejsce sąsiadujące z małą stacją P
KP na terenie powiatu tarnowskiego. Pod ową stacją przebeiga przepust mający za zadanie odprowadzanie wody płynącej z pobliskiego lasu do rzeki. Niestety przepust ten jest niedrożny ze względu na zbyt małą średnicę i zaniedbania konserwacyjne (czyszczenie, odchwaszczanie). Właściciel a więc P
KP czy jak im tam??? ignoruje permanentnie obowiązki wynikające z faktu odpowiedzialności za dbanie o własne mienie. Skutkiem takiego podejścia w dniu 03.06.20010r w godzinach wieczornych po intensywnych opadach wyżej wymieniony przepust nie był w stanie przyjąć takiej ilości wody i niestety moja posesja wraz z budynkami została zalana. Tony mułu zalegają do dzisiaj a KOLEJ nawet nie ruszyła palcem podobnie jak w lipcu 2001r
W zwiÄ…zku z tym moje pytania?
> czy w polskim prawie istnieje zapis pozwalający na wyegzekwoawnie przez poszkodowanych od "winowajcy" zmiany stanu rzeczy (w tym przypadku podjęcie działań, które w przyszłości zapobiegną podobnej sytuacji?)
> czy istnieje możliowość ubiegania się od P
KP o odszkodowanie (jeżeli tak to w oparciu o jaki paragraf prawa cywilnego) za zawinione krzywdy?