Moje wujostwo bez pozwolenia wycięło sobie kilka drzew (suche wiatrołomy) w zalesionej części działki (w wykazie będącej gruntem leśnym). Złośliwy sąsiad doniósł o tym. Po bezprocesowym posiedzeniu zasądzono grzywnę w wysokości 200 zł na poczet wyciętych drzew. Kara została spłacona, natomiast nikt nie doczytał, że
wyrok ma jeszcze jeden punkt, w którym cytuje się artykuł 158 KW
Art. 158. (157) § 1. (158) Właściciel lub posiadacz lasu, który dokonuje wyrębu drzewa w należącym do niego lesie albo w inny sposób pozyskuje z tego lasu drewno niezgodnie z planem urządzenia lasu, uproszczonym planem urządzenia lasu lub decyzją określającą zadania z zakresu gospodarki leśnej albo bez wymaganego pozwolenia,
podlega karze grzywny.
§ 2. W razie popełnienia
wykroczenia określonego w § 1 orzeka się przepadek pozyskanego drewna.
Dzisiaj przyszło z Urzędu Skarbowego wezwanie do stawienia się w charakterze świadka celem złożenia zeznań do prowadzonego postępowania z art powyżej, dotyczącego przepadku drewna.
Czy w takiej sytuacji drzewo też przepadnie, mimo, że jest własnością mojego wujostwa?