Do Spółdzielni Mieszkaniowej wpłaciłem 30% wymaganego wkłdu mieszkaniowego jednoczesnie liwidujac książeczke mieszkaniową z cesją kasązeczki mojej siostry w 2001roku.
Spółdzielnia wystąpiła do Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie o kredyt z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego.
Spółdzielnia co roku nie otrzymywała kredytu powód-archiwum rzeczpospolitej 2002.10.14 tytuł -Prawo wlasnosci czy własnościowe;Ani zamieszkać, ani się wycofać.
Spółdzielnia ogłosiła przetarg w wyniku którego Przedsiębiorstwo Budowlane wybudowało inwestycjeę biorąc na siebie kredyt pod koniec lipca 2004r.
Spółdzielnia protokołem przekazania oddała mieszkania 01.03.2005 r. rozpoczęła naliczanie czynszu;eksploatacji podstawowej,odpis na fundusz remontowy domofon,ener-pom wspólnych,wywóz nieczystości stałych,ubezpieczenie budynku,zaliczka na ZW i kanalizację.W trakcie budowy
Spółdzielnia w swoich pismach z dnia 05.04 2004 r.i 12.05.2004r.domagała się wpłaty za ;przyłączaenergetyczne i gazowe oraz 16.12.2004. opłatę prowizji od udzielonego kredytu. W chwili obecnej budynek nie jest jeszcze odebrany przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego natomiast
Spółdzielnia otrzymala kredyt z Banku PKO BP.
Spółdzielnia w swom pisach zmusza nas- lokatorów teraz do podpisania z datą wsteczna -Umowę o obudowę lokalu mieszkalnego i Umowe ustanowienia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalneg.Od kiedy mam regulować czynsz i dodatkowe w/w wplaty kiedy nie miałem żadnej
Umowy jedynie potwierdzenie dokonanych wpłat na konto Spółdzielni?