balkony-naciąganie mieszkańćow-pomocy:(
Wysłany: 2011-10-14 12:25:55
Zaczne od poczatku; Półtora roku temu zaciagnęłam kredyt na mieszkanie i wprowadzilam sie do nowego lokalu. mieszkanie znajduje się w 8-letnim bloku i zostalo kupione od pierwszego własciciela. Społddzielnia mieszkaniowa obejmuje tylko nasz blok. od samego początku były problemy natury technicznej. najpierw dach do kompletnego remontu, zaciekanie wody do mieszkan, teraz pojawil sie problem BALKONÓW. Moj balkon jest typowa loggią ograniczona po bokach scianami. na suficie balkonu, w miejscu osadzenia barierki sasiadów wyzej, na calej jej dlugosci znajduje sie pęknięcie, wraz z odpryskami tynku w miejscach zamocowania balustrady (zle nawiercenia), plyta balkonowa bez spadku (po deszczu na środku balkonu stoi woda), zla obrobka blacharska oraz prawdopodobnie zla izolacja. te wady powoduja odpadanie tynku ze scian wewnętrznych i zewnętrznych balkonu jak rowniez zaciekanie wody do mieszkania nawet przy opadach deszczu. Prezes spoldzielni oznajmil nam (trzy mieszkania w pionie), ze balkon nalezy do wlasciciela mieszkania i mamy wyremontowac nasze balkony sami a im nic do tego. wladze spoldzielni podparly się sprawami sadowymi w których takie wlasnie bylo orzeczenie sadu. poprosilismy o powolanie inspektora, ktory okreslilby podloze tego zaciekania ale nie wyrazono na to zgody. sama wiec wystapilam o dokonanie takiej ekspertyzy i oto wniosek -brak prawidłowego spadku posadzki, -widoczne otwory mocujace balustrady do konstrukcji stropowej, -zle mocowanie balustrady do stropu, -zniszczenie izolacji przeciwwilgociowej i blacharskiej." analizujac powyzsze blędy wykonawcze nalezy NIEZWŁOCZNIE skuc istniejącą posadzke betonowa, wykonac nowe obtróbki blacharskie przy okapie i scianach budynku, oraz izolacji wodochronnej na stropie loggi..." PYTANIE MPOJE WIEC BRZMI CZY MUSZE TO WYKONAC SAMA, CZY JEST TO ROLA SPOLDZIELNI? nie stac mnie na wynajecie ekipy i zrobienie tego wszystkiego a Prezes powiedzial, ze nie mamy na co liczyc bo wszystkie pieniadze poszły na dach.

Odpowiedz
Cytuj