Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

czy mogę wyrzucić zameldowanych???

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • witam, babcia przepisała dom mi i mężowi, ale mieszka w nim jeszcze 12 innych osób, które są zameldowane. czy ja mogę chcieć, aby się wyprowadzili? i czy mogę chcieć aby rodzice przeprowadzili się na parter, a piętro było do mojej dyspozycji??? BŁAGAM O POMOC:)

    Odpowiedz Cytuj
  • Meldunek nie daje nikomu prawa do dysponowania nieruchomością. To jest tylko czynność administracyjna, dla wskazania miejsca zamieszkania, ale to nie oznacza, że z meldunkiem można na zawsze zamieszkiwać czyjąś nieruchomości, a bez meldunku już nie. Właściciel ma prawo wezwać wszystkich lokatorów do wyprowadzenia się z lokalu i naliczyć im opłaty za bezprawne korzystanie z lokalu, jeśli nie wyprowadzą się dobrowolnie w wyznaczonym terminie. Może Pani też wydzielić rodzicom parter i zająć piętro budynku. Może Pani też w najgorszej sytuacji uzyskać nakaz eksmisji dla niepożądanych lokatorów. Dom jest teraz Pani własnością i to Pani rozdaje karty. Reszta musi się dostosować do Pani wymagań, a nie odwrotnie.
  • Reklama

  • a lokale zastępcze?
  • a czy mogą oni zażądać żebym im znalazła nowe miejsce zamieszkania??? i czy np. syn babci czyli wujek może domagać się spłaty jeśli już nie mieszka w domu ok. 20 lat???
  • a lokale zastępcze? To nie jest problem właściciela, tylko gminy o ile w nakazie eksmisji będzie wskazanie o eksmisji do lokalu zastępczego. Jeśli eksmitowani mają dochody, mogą sobie wynająć mieszkanie. Komuna się skończyła już wiele lat temu.
  • a czy mogą oni zażądać żebym im znalazła nowe miejsce zamieszkania??? i czy np. syn babci czyli wujek może domagać się spłaty jeśli już nie mieszka w domu ok. 20 lat??? Tylko w ramach zachowku, jeśli babcia umrze lub umarła przed upływem 10 lat od daty przepisania domu. Niby z jakiej racji? Ręce im do tyłków poprzerastały? Wpisuje się mieszkanie na wynajem i nazwę miasta i pokazuje się cała fura ogłoszeń.
  • dziękuję bardzo za pomoc:) bardzo, bardzo fachowa porada i przydatne informacje. DZIĘKUJĘ!!!
  • Smietana0357
    Wysłany: 2016-08-05 14:51:26

    Witam,dwa lata temu wykupiłam mieszkanie na własność i są w nim zameldowany mój syn, który nigdzie nie pracuje, nie dokłada się do czynszu, wszczyna awantury. Ostatnio byłam w urzędzie miasta dowiedzieć się czy mogę go wyrzucić, natomiast Pani w Urzędzie powiedziała mi że muszę mu zapewnić lokum, lub go spłacić. Jest to dla mnie lekkim absurdem gdyż mój syn nie dołożył złamanego grosza do tego domu... Bardzo proszę o jakąś radę, bo naprawdę przechodzi to ludzkie możliwości... Z góry dziękuję.
  • Niekompetentna urzędniczka z Urzędzie Miasta chciała się pozbyć problemu, więc wcisnęła Pani kit. Z takimi sprawami nie chodzi się do urzędu miasta, bo zazwyczaj pracują tam niedouczeni ludzie, którzy zupełnie nie znają prawa. Powinna Pani udać się tym problemem do prawnika. To będzie trochę kosztowało, ale otrzyma Pani wyczerpujące informacje i będzie mogła Pani zlecić prawnikowi zajęcie się sprawą. To jakaś bzdura, że musi Pani zapewnić synowi lokum. To urząd miasta musi mu zapewnić lokal socjalny, jeśli syn nie jest w stanie sam sobie zapewnić dachu nad głową. To jakiś absurd, że gmina przerzuca na Panią swoje zadania. Totalną bzdurą jest również twierdzenie, że musi Pani spłacić syna. Trzeba było zapytać urzędniczkę jakie przepisy prawa obligują Panią do tego, co Pani nagadała. Pani akurat postanowiła zwrócić się z tym problemem na tym forum, ale ile jest osób, które ślepo wierzą w bzdury wciskane im przez niedouczonych urzędników. Myślę, że jedynym rozwiązaniem będzie uzyskanie nakazu eksmisji syna z lokalu, bo pewnie dobrowolnie się nie wyprowadzi. Jak nie ma z czego żyć, to może się udać do MOPS-u. Tam mają obowiązek pomagania takim ludziom. Pani może, ale nie musi pomagać synowi.
  • niko
    Wysłany: 2016-08-28 23:22:05

    zle mowicie prawo sie zmienilo 7 tycznia 2016 roku nikt nie moze kogos wygonic na bruk. wlascicielowi mieszkania grozi do 3 lat pozbawieni wolnosci jezeli dopusci sie takiego czynu na zameldowanym tam czlowieku a takze nadzor budowlany nalozy na niego kare do 2000 zl grzywny to jet art. 191 par. 1 Kodeksu Karnego prawa budowlanego.
  • mrozowskim
    Wysłany: 2016-08-29 11:36:13

    Życzę wszystkim zadowolonym z takiego prawa, żeby sami doświadczyli na własnej skórze, jak to jest kiedy ich własność jest wykorzystywana przez pasożyta i muszą go jeszcze utrzymywać.
  • Pytanie
    Wysłany: 2016-11-09 10:12:55

    Mama moja ma pytanie . Ma ziencia na adresie nie jest tam meldowany.mieszka z corkom ma syna . Mieszka tam 10 lat ale jest meldowany na innym adresie. Czy moze go wyzucic ??. Niejwst ani zonaty z corkom i majom syna . Jakie prawo ma mama i jakie prawo ma zienc. Mama jest glownym najemcom mieszkania. Przepraszam za blendy pisze jak moge jestem juz dluszszy czas w szwecji. Prosze o troche informacji Muj adres Teresa82debska@gmail.com
  • Aśka
    Wysłany: 2017-03-13 10:21:08

    Mam pytanie. Z mężem mieszkamy w jego domu rodzinnym, który teść na niego opisał i jest jego wlasnością. Razem z nami mieszka męża siostra, która do niczego się nie doklada. Czy można ją wymeldowac? Dodam,że ma ona własne mieszkanie.
  • Nie można wymeldować kogoś, kto mieszka w miejscu, w którym jest zameldowany, ale Pani nie chodzi o wymeldowanie tylko eksmisję. Państwo możecie złożyć wniosek o eksmisję siostry męża wskazując we wniosku o eksmisję, że ma ona własne mieszkanie, do którego może zostać wyeksmitowana. Po eksmisji możecie złożyć wniosek w urzędzie miasta lub gminy o wymeldowanie siostry uzasadniony przeprowadzoną eksmisją.
  • Gienek
    Wysłany: 2017-03-30 20:48:28

    Mam pytanie spotykam się z znajoma która nie mieszka u siebie w mieszkaniu ale jest ww nim zameldowania, czy właściciel tego mieszkania może mi zabronić spotykać się z nią w tym mieszkaniu i jakie ta osoba ma prawa w tym mieszkaniu?
  • Wiktoria22
    Wysłany: 2017-05-25 10:32:03

    witam, jestem 2 miesiace poza domem, jestem zameldowana w mieszkaniu gdzie włascicielm jest moja mama, wyniosłam sie z domu poniewaz moja matka gnebiła mnie psychicznie. Nie mam gdzie mieszkać a z nia nie moge wytrzymać ponieważ robi mi awantury , czy matka może mnie wymeldować ? Czy jest możliwośc aby matka zapewniła mi inne lokum ?
  • Robson
    Wysłany: 2017-07-17 11:38:40

    witam mam taki sam problem co Wiktoria22
  • Monia2650
    Wysłany: 2017-07-27 23:28:54

    Witam, mam problem z moją matka a mianowicie chodzi mi o sposób w jaki mogę ja usunąć z mieszkania. w domu rodzinnym mieszkałam ja z siostrą, babcia dziadek i moja matka. gdy dorosłyśmy wyprowadziłyśmy sie, moja matka przez większość życia nie pracowała, zatruwając nam życie a zwlaszcza moim dziadkom. w mieszkaniu pozostala ona i dziadkowie. dziadek przed smiercia sporządził testament wydziedziczając ja ze wszystkiego i przepisując mieszkanie mnie i mojej siostrze ale dopiero po smierci mojej babci. teraz wlascicielem jest moja babcia ktora tez ma zawarte w testamencie ze mieszkanie dziedziczymy my. moja matka zneca sie nad babcia zabiera jej pieniadze i krzywdzi ja psychicznie dodam ze zdemolowala mieszkanie ktore jest w bardzo zlym stanie teraz. bardzo chcemy babci pomoc tylko ona sobie nie daje gdyz jest to jest jedyne dziecko i jest to troche skomplikowana sytuacja. w zwiazku z tym mam pytanie czy po smierci babcie gdy otrzymamy prawa do wlasnosci mozemy odrazu usunąć matke z mieszkania? czy jest to dlugi proces i w ogóle możliwy? mam mętlik w głowie poniewaz przepisy zmieniają sie dość często i przeważnie są absurdalne na niekorzyść własciciela. bardzo proszę o rade i bede wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedz.
  • Meldunek nie ma tu raczej wiele wspólnego ze sprawą, ponieważ jest tylko czynność administracyjna, która wskazuje adres zamieszkania dla administracji publicznej i nie daje zameldowanemu prawa do dysponowania lokalem. Decydującym faktem jest to, że Pani matka mieszka w tym mieszkaniu i wyrzucenie jej (eksmisja na dziko) przez Panią byłoby naruszeniem posiadania. Musi Pani uzyskać nakaz eksmisji w postępowaniu sądowym i z takim nakazem udać się do komornika. Ważnym argumentem będą fakty przytoczone przez Panią, że matka nie dokłada się do utrzymania mieszkania, demoluje go i jest dla pozostałych mieszkańców uciążliwa. Warto postarać się o dowody na te okoliczności, bo w sądzie trzeba udowodnić takie zarzuty. Sugeruję też udanie się z tematem do opieki społecznej (w urzędzie gminy lub miasta) jeśli matka nie ma żadnych dochodów, to może się starać o zasiłek z opieki społecznej i będą jakieś pieniądze na utrzymanie mieszkania.
  • Monia2650
    Wysłany: 2017-07-29 10:15:39

    Bardzo dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedż. nie dodalam tego wczesniej moja matka jest osoba pracujaca i z tego co wiem zarabia dosc ladne pieniadze. problemem jest to ze nie doklada sie do niczego i jeszcze zabiera mojej babci pieniadze. ja mam w tej chcwili zwiazane rece poniewaz mieszkam za granica a moja babcia nie daje pomoc sobie sama. dlatego po jej smierci chcialabym jak najszybciej usunac matke z mieszkania. ztego co wiem to matka msci sie na niej za zapisanie mieszkania nam a nie jej. moja matka miala rowniez zalozona niebieska karte za przemoc w rodzinie na dziadkach ale po jego smierci babcia ja anulowala. matka czuje sie bezkarna i uwaza ze takie zachowanie nie spotka sie z konsekwencjami. czyli pierwszym krokiem byloby zlozenie pozwu o eksmisje w takiej sytuacji i przedlozenie wszystkich dowodów. dziekuje bardzo za udzielenie porady pozdrawiam
  • To nie powinno być problemu z eksmisją, bo matka może sobie wynająć mieszkanie. Zakładałem, że nie pracuje, skoro nie dokłada się do utrzymania mieszkania. Dodatkowo sugeruję, żeby babcia wydziedziczyła córkę, gdyż w przeciwnym wypadku Pani matka będzie miała prawo ubiegania się o zachowek. Zapisane Wam mieszkanie będzie pomimo zapisania Wam wchodziło w skład schedy spadkowej po babci. Tylko wydziedziczenie pozbawi matkę prawa do zachowku.
  • Monia2650
    Wysłany: 2017-07-29 19:02:15

    Dziękuję. Z tego co wiem babcia ma sporządzony taki sam testament co dziadek, ponieważ miała nie zmieniać jego woli, ale stu procentowej pewności nie mam. Załóżmy że babcia jej nie wydziedziczy wtedy matka będzie ubiegać się o jej część czyli o połowe mieszkania, ponieważ druga będzie wtenczas naszą własnością. Proszę mi doradzić co w takiej sytuacji będziemy mogły zrobić by uzyskać całe mieszkanie?
  • Jeśli Pani i siostra jesteście wskazane w testamencie jako jedyne spadkobierczynie, to mieszkanie będzie po połowie Wasze. Jeśli matka nie będzie wydziedziczona, będzie miała prawo do zachowku, co oznacza, że będziecie musiały wypłacić matce w gotówce 25% wartości mieszkania, ale matka nie będzie miała prawa do 25% współwłasności w mieszkaniu. W przypadku wydziedziczenia nie będzie miała prawa do zachowku, więc nie będziecie musiały jej nic wypłacać. Taka jest różnica przy wydziedziczeniu. Mieszkanie w każdym wypadku będzie wyłącznie Wasze.
  • Monia2650
    Wysłany: 2017-08-03 20:45:10

    Dziękuje za wszystkie udzielone porady. Pozdrawiam
 

Dodaj post na forum:

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane