Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

CZY RODZICE MOGA MNIE EKSMITOWAC

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2004-07-07 00:00:00

    OBECNIE JESTEM BEZ PRACY I MIESZKAM U RODZICOW.UTRZYMUJE SIE SAMA ALE ONI RZADAJA OPLAT ZA MIESZKANIE JAK PRZY WYNAJMIE.GROZA WYMELDOWANIEM I EKSMISJA.CZY MAJA DO TEGO PRAWO?DZIEKUJE ZA WSZELKIE INFORMACJE

    (KASKA)

    Odpowiedz Cytuj
  • anka
    Wysłany: 2004-07-08 09:49:24

    a na kogo jest mieszkanie? jezeli na rodzicow to nie moga cie wymeldowac bo to oni powinni ponosic koszty a ty mieszkajac z nimi mozesz dac lub nie . tylko sie nie wyprowadzaj bo ulatwisz im droge do wymeldowania cie.
  • Reklama

  • BB
    Wysłany: 2004-07-08 12:30:26

    współczuje Ci, że masz takich rodziców....
  • Angela
    Wysłany: 2004-07-08 13:03:39

    Wolnego wszscy domownicy mają obowiąk partycypować w kosztach utrzymania mieszkania. Rodzice mogą zwrócić się do sądu o ustalenia sposobu ponoszenia kosztów; mogą również żądać Twojej eksmisji, a potem Cię wymeldować.
  • mimi
    Wysłany: 2004-07-09 08:12:43

    Tak, mogą Cię eksmitować i maja prawo żądać pieniędzy za pobyt w mieszkaniu. Wyjatkiem byłoby, gdybyś uczyła sie w szkole dziennej i rodzice byliby zobowiązani do tzw. alimentacji. Pamiętaj jednak, że jeżeli masz już zawód, naukę skończyłaś, to nie ma powrotu do alimentów (których formą może być właśnie mieszkanie bez opłat u rodziców). Rodzice nie maja obowiązku utrzymywania dorosłego dziecka, które nie uczy się w systemie stacjonarnym i nie ma znaczenia czy się wyprowadzisz czy nie. Rodzice też mają prawo do tego by nie ponosic całeżycie kosztów utrzymania dodatkowej osoby, a jednocześnie zapewne chcą Cię zmobilizować do znalezienia pracy, a nie życia w przekonaniu, że zawsze to jakoś będzie, "bo Cię przecież nie wyrzucą".
  • koko
    Wysłany: 2004-07-09 09:58:01

    Mam podobną sytuacje moje pociechy podjeły pracę ale gdy mówię że trzeba też się dołożyć do kosztów utrzymania to klimat rozmowy staje sie chłodny. Za kolejnym podejściem do tematu kosztów będę zmuszony przywołać powyższe argumenty wynikające z prawa manewruję obecnie tak aby do tego nie doszło. Jak widać takch Kaś jest wiecej - całe życie nie można żyć na koszt rodziców !.
  • mik
    Wysłany: 2004-07-09 12:23:19

    no oczywiście.... prawo - prawem... ale żeby rodzice do sądu przeciwko dzieciom???!!! szok!!! armagedon rzeczywiście bliski!!! a to że dzieci gamoniowate i nie pracują... no kochani rodzice... ktoś te dzieci chyba wychował.
  • mik
    Wysłany: 2004-07-09 12:24:45

    ...lub pracują a nie płacą...
  • MI-LA
    Wysłany: 2004-07-17 13:18:37

    Mik...zgadzam się z Tobą.To co u nas się dzieje zaczyna przypominac zezwierzęcenie! Zadnych wyższych uczuć! Nawet rodziny podchodzą do siebie materialistycznie...nie spełniłeś/aś oczekiwań to...won! I to mówią osoby, które miały przygotować to dziecko do życia! Już słyszę te głosy: przecież miał/a swój pokój, miał/a co jeść...! A była w tym wszystkim miłość? Kasiu...mogą oddać sprawę do sądu o eksmisje, ale jeśli chodzi im tylko o to, że nie pracujesz i w związku z tym nie płacisz za mieszkanie ich szanse są marne. A z drugiej strony...chcesz mieszkać w domu w którym traktują Cię przedmiotowo?
  • kaz
    Wysłany: 2004-07-22 20:38:37

    Proszę się zastanowić jak mają traktować nieroba, który miast pracować, chce żyć na cudzy koszt i to jeszcze żyć dobrze, korzystać maksymalnie ze wszystkich urządzeń i nieważne, że to jest koszt rodziców. Nawet zwierzęta wyrzucają z gniazd osobniki dojrzałe i mówcie mi nic na temat człowieczego rozumu, jak jest wykorzystywany ten rozum, widać na przykładzie len iwej coreczki.
  • mik
    Wysłany: 2004-07-27 13:58:16

    nie no... przepraszam bardzo... to nie można było o tym pomyśleć wcześniej? tylko teraz do sądu?? chyba żyją z tymi dziećmi od lat i sami w je wychowują!!! nie wiem jak nie można tego zrozumieć!!
  • matt
    Wysłany: 2004-11-10 10:36:22

    Ale nie wyolbrzymiajmy i nie uogolniajmy moi drodzy... Do kazdej sytuacji nalezy podejsc indywidualnie. Jesli pisze dziewczyna ze sie utrzymuje to znaczy ze stara sie. Skad w niektorych z was ta pewnosc, ze prace moze dostac w miejscu w ktorym mieszka (pewnie: dla chcacego nic trudnego). Moze nie ma na start, moze rodzice ida swoim przykladem -(tez nas tak traktowano...), moze nie potrafia razem egzystowac? Ale czyja to wina? Ich doroslego dziecka? Wydaje mi sie ze zarowno rodzice jak i dzieci wspolnie powinni sie przygotowywac do startu dziecka w zycie. Moja rada: jesli nie widzisz perspektyw zatrudnienia cie w obecnym miejscu zamieszkania wyjedz do wiekszego miasta a z rodzicami wynegocjuj "pare zlotych" na "odchodne". zycze szczescia
  • a co, jak rodzina, to znaczy, że prawo już nie obowiązuje? ulgi jakieś, czy co?
  • anonim
    Wysłany: 2006-10-04 15:09:08

    zeby czasem nie bylo tak , ze wyeksmitowane dziecko uczace sie zaocznie lub wieczorowo zarzada alimentow od rodzicow , moze do tego dojsc ?
  • Robin
    Wysłany: 2006-10-10 15:17:26

    Jeśli mieszkasz w mieszkaniu po dziadkach to być może wstąpiłaś w najem tak jak rodzice, więc nie mogą cię eksmitować ale mogą żądać współfinansowania.
  • smutny
    Wysłany: 2007-01-18 11:10:11

    Ja mam troszkę inną sytuację,nie pracuje i nie ucze się,mieszkanie nie jest własnościowe, ojciec źle żyje z mamą i teraz kazał mi płacic z mamy kasy za mieszkanie,gaz i prąd:(
  • sad
    Wysłany: 2007-01-18 11:13:56

    zapomniałem dodać,że mama nie mieszka z nami(jest poza granicami państwa),ale jest zameldowana w tym domu.

  • Wysłany: 2008-10-07 19:20:11

    a jesli by miała dziecko
  • SYLA
    Wysłany: 2008-10-17 09:43:00

    JA MIESZKAM OD 10 LAT RAZEM SIE WYBUDOWALIŚMY Z TEŚCIAMI .ON SIE ZNECA PSYCHICZNIE WCZORAJ CHCIAŁ MNIE PRZEJECHAĆ SAMOCHODEM I POPYCHAL MNIE DOM JEST NA TEŚCIÓW MY NATOMIAST JESTEŚMY TYLKO ZAMELDOWANI , PROSZE NAPISZCIE MI JAKIE MAMY PRAWO I CO NAM SIE NALEŻY. MAM DWÓJKE DZIECI JEDNO 0 LAT DRUGIE 3 MIESIĄCE OBOJE PRACUJEMY MAMY OSOBNE LICZNIKI Z WSZYSTKO SAMI PŁACIMY.CO ROBIĆ????
  • syla
    Wysłany: 2008-10-20 12:37:44

    dzieki za odpowiedz.mam dwójke dzieci 10 lat i 3 miesiące.Zastanawiam sie czy mam prawo do tego aby oni nas spłacili lub zażądać przepisania swojej połowy. Mój teść jest bardzo złośliwy i uparty a na dodatek bardzo mnie nie znosi skoro chciał mnie przejechać! a tak naprawde wszystko jest na niego , mąż prowadził warsztat kowalski i wszystki pieniądze szły na budowe nawet sprzedaliśmy jedno auto chciałabym sie dowiedzieć czy mamy jakieś prawo do tego domu. DZIEKUJE - MOJE GG 2772178
  • A ja mam pytanko moi rodzice sie rozwiedli ,ja z siostra mieszkalysmy razem z mama w bloku, ojciec wybudowal dom poza miastem,gdy moja siostra wyszla za maz, zamieszkala razem z mezem w tym domu ojca , ojciec ich zameldowal, dodam ze w tym domu mieszka tez matka mojego ojca czyli babka,dom jest 3 pietrowy i na parterze mieszka ojciec na I pietrze babka a na II pietrze siostra z mezem i dzieckiem 3 letnim,ojciec caly czas jest prawie w angli ,a gdy ostatnio przyjezdza robi mojej siostrez ogromne klotnie,i jak sadze za namowa babki to pewnie jej sprawa, podal moja siostre do sadu o eksmije razem z mezem i dzieckiem, i moje pytanie brzmi jak sie moja siostra moze bronic przed eksmisja i czy ojciec moze ja eksmitowac?
  • Próbować zawsze może, ale rzadko się zdarza, że sąd eksmituje normalna spokojną matkę z małym dzieckiem, aczkolwiek jeśli ojciec wykaże, że jej zachowanie narusza porządek w znacznym stopniu(picie alkoholu, używanie narkotyków, wulgarne awantury, rękoczyny) to sąd może nakazać eksmisję do lokalu socjalnego i dodatkowo zainteresować odpowiednie organa złą sytuacją dziecka.
  • Dzieki za odp. i za otuche, moja siostra nie pije alkoholu, chce stworzyc i zyc w normalnej rodzinie , a to ojciec ciagle pije calymi dniami jak przyjezdza z angli,zakloca spokoj,drze sie i to przez niego nie ma spokoju w domu, wali do drzwi w nocy zeby moja siostra otworzyla ale w nocy siostra nie otwiera ,jescze jak jest w takim stanie ojciec, (picie alkoholu, używanie narkotyków, wulgarne awantury, rękoczyny) -nic z takich rzeczy nie ma w domu u siostry, pewnie w sadzie trzeba bedzie to wszystko opowiedziec , nasza wersje prawdziwa wydarzen,
  • Niestety najgorsze jest to, że to on ma akt własności w ręku. czy dom jest jego wyłączna własnością?
  • Tak on czyli ojciec ma akt wlasnosci i jest jedynym wlascicielem tego domu,niestety ale przewaznie przezciez to rodzice sa posiadaczami domu czy mieszkania a dzieci go wiadomo nie posiadaja tylko mieszkaja z rodzicami, to ojciec przeciez sam zameldowal siostre u siebie wraz z mezem, sam zglosil to do odpowiedniego urzedu, przeciez nikt sie nie moze zameldowac bez zgody wlasciciela
  • Krzemko
    Wysłany: 2016-08-22 11:57:41

    Oboje z żona jesteśmy na rencie z powodu choroby -{ja jestem po 3 zawałach serca} Mój syn załozył juz własną rodzinę.Obecnie mieszka z nami czyli rodzicami .Domaga się abyśmy sie wyprowadzili a mieszkanie bedące nasza własnością. przepisali na niego Kuriozum Wiem że niema takiego przepisu prawnego zmuszającego mnie do takiego postępowania To On i jego nowa rodzina powinni sie usamodzielnić i przejść na "Swoje"
  • centek
    Wysłany: 2017-05-31 06:57:54

    Ze swojego doswiadczenia wiem , że mieszkanie ze starszymi ludzmi chociaz im sie wydaje ze sa wspaniali, jest nie do zniesienia, zachorowałem , rozwiodłem sie z zona , nie pracuje narazie i szczerze mówiac jest źle, zawsze byłem sam przeciw im obojgu, stale słysze pogrózki ze too ich mieszkanie , ze mniie wymelduja , chociaz mieszkam tu od 70 roku, sytuacje mam tragiczna , dochody niewielkie z których lwią częśc zabiera ojciec do opłat, wiem rozumiem ze dawno nie powinno mnie tu byc , ale niestety ne kazdy potrafi poradzic sobie z zyciem , czasami szczerze mam wszystkiego dosc , pozdrawiam
 

Dodaj post na forum:

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane