Wykup lokali spółdzielczych Przekształcenie na dwa różne sposoby Członek spółdzielni może wykupić mieszkanie lokatorskie z 50-proc. bonifikatą, liczoną od różnicy między wartością rynkową a zwaloryzowanym wkładem. O jej wysokości decyduje data złożenia wniosku Mieszkania lokatorskiego nie można sprzedać ani odziedziczyć (dziedziczy się tylko wkład mieszkaniowy). Wielu spółdzielców decyduje się więc je wykupić, by móc swobodnie nim dysponować. Najbardziej popularne jest przekształcenie lokatorskiego prawa we własnościowe (można jeszcze w odrębną własność). Do 28 kwietnia br. każda
spółdzielnia mieszkaniowa sama decydowała, na jakich zasadach finansowych jej członkowie mogą przekształcić prawo lokatorskie we własnościowe. Tego dnia opublikowano w
Dzienniku Ustaw wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia. TK zakwestionował w nim
konstytucyjność finansowych zasad m.in. przekształcania lokatorskich praw we własnościowe. Z chwilą publikacji wyroku przestały one obowiązywać. W tym czasie trwały w parlamencie prace nad nowelizacją ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zawierała ona uregulowania dotyczące wykupu mieszkań. Zaczęły obowiązywać 22 lipca. Od tego dnia wykup ruszył na nowo - według dwojakiego rodzaju zasad. Spółdzielnie inaczej traktują spółdzielców, którzy złożyli wniosek przed i po publikacjiwspomnianego wyroku (czyli 28 kwietnia). Pierwszych obowiązują stare zasady (ze statutów spółdzielni), drugich - nowe (wprowadzone przez nowelizację). W obu wypadkach członek spółdzielni musi wpłacić różnicę między wartością rynkową lokalu a zwaloryzowanym wkładem mieszkaniowym, a także spłacić ciążące na mieszkaniu długi. Spółdzielcom, którzy złożyli wnioski po 28 kwietnia, przysługuje od tej różnicy 50-proc. bonifikata, ale tylko jeżeli
spółdzielnia skorzystała przy budowie mieszkania z "pomocy uzyskanej ze środków publicznych lub innych środków". Warto wyjaśnić, co oznacza pojęcie "pomocy publicznej" (art. 11 1 ust. 1 pkt 5). Od lat 50. do 80. państwo umarzało część kredytów zaciąganych przez spółdzielnie na budowę mieszkań, m.in. lokatorskich. Te umorzenia to inaczej pomoc publiczna. Wysokość bonifikaty przy wykupie mieszkań według starych zasad może być różna. W niektórych spółdzielniach członkowie płacili tylko 5 proc. wartości rynkowej lokalu, a w innych - znacznie więcej. Były i takie, które należność za przekształcenie rozkładały na raty. Ale też często stawiały spółdzielcom jeszcze jeden warunek. Nie mogą przez 5 lat od daty przekształcenia sprzedać mieszkania, a jeżeli to zrobią, muszą zwrócić bonifikatę. Jeżeli członek spółdzielni, który złożył wniosek przed 28 kwietnia, uzna, że nowe zasady wykupu są korzystniejsze (np. nie trzeba zwracać bonifikaty), może zawsze wycofać stary wniosek i złożyć nowy. Renata Krupa-Dąbrowska ________________________________________ Ile może kosztować wykup kawalerki Załóżmy, że spółdzielca zajmuje mieszkanie o powierzchni 30 m
kw. Biegły rzeczoznawca wycenił ją na 100 tys. zł. Wkład mieszkaniowy, który wniósł członek spółdzielni, wyniósł 70 proc. tej kwoty, spółdzielca musi dopłacić brakującą kwotę, czyli 30 tys. zł Przysługuje mu jednak bonifikata w wysokości 50 proc. Zapłaci więc o połowę mniej, czyli 15 tys. zł. http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050910/prawo/prawo_a_16.html