Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Czynsz w spółdzielni

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Kupililiśmy z żoną mieszkanie własnościowe od osoby prywatnej na rynku wtórnym (zarządzane przez spółdzielnię). W rachunku jaki wystawia nam spółdzielnia opłacamy: - fundusz remontowy - gaz - ogrzewanie (CO) - drobne opłaty za domofon, administrację - CZYNSZ Nie rozumiem dlaczego mając mieszkanie własnościowe w spółdzielni mam płacić czynsz!!! Przecież mam księgę wieczystą płacę również za "grunt", mieszkanie jest moją własnością a nie SPÓŁDZIELNI. Dlaczego mam płacić CZYNSZ? Co mówi o tym prawo? Czy prawo to po wejściu do UE zostanie zmienione?

    Odpowiedz Cytuj
  • Bolo
    Wysłany: 2004-11-03 12:15:15

    bo kupiłeś mieszkanie w Polsce
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • b a
    Wysłany: 2004-11-03 13:01:16

    ale jakie to mieszkanie własnosciowe?spółdzielcze własnosciowe prawo do lokalu czy odrębna własnosć lokalu?
    Odpowiedz Cytuj
  • knox
    Wysłany: 2004-11-03 13:19:49

    NIE PŁACISZ CZYNSZU! Czynsz 9dosłownie) ma zastosowanie do umów najmu. Placisz opłaty mieszkaniowe, a więc przypadjącą na twoje mieszkanie część kosztów utrzymania i eksploatacji nieruchomośći (np. sprzatanie wokół budynku, utrzymanie zieleni, oświetlenie klatki schodowej i piwnicy itd.) oraz utrzymaniem nieruchomości spółdzielni. Właścicielem budynku (i twojego mieszkania) jest nadal spółdzielnia. Ty posiadasz do niego prawo, które jest ograniczonym prawem rzeczowym. Zresztą, czy sądzisz że gdybyś posiadał nawet odrębną własność lokalu to nie płaciłbyś tzw. "czynszu"? Jesteś w błędzie. Ktoś - za coś musi administrować twoją nieruchomością. Nie placisz za GRUNT - składnikiem tzw. "czynszu" jest tylko podatek od nieruchomości. Poczytaj sobie ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych (a raczej należało ją przeczytać przed zakupem mieszkania).
    Odpowiedz Cytuj
  • tak zgadzam!!!!masz racje
    Odpowiedz Cytuj
  • Masz zapewne potocznie nazywane "własnościowym" mieszkanie. W takiej sytuacji płacisz czynsz jak każdy najemca. Jeśli wykupisz mieszkanie i i ustanowiona zostanie odrębna własność lokalu (założona dla tego lokalu będzie księga wieczysta) i staniesz się użytkownikiem wieczystym ułamkowej części gruntu na którym stoi blok (spółdzielnia sprzeda Ci tę ułamkową część użytkowania wieczystego), wtedy staniesz się pełnoprawnym właścicilem lokalu i nie będziesz płacił czynszu. Do tego potrzebna jest jednak umowa o ustanowieniu odrębnej własności lokalu zawarta w formie aktu notarialnego między Spółdzielnią a Tobą. Będziesz wtedy płacił opłatę roczną za użytkowanie wieczyste gruntu do Urzędu Miasta.
    Odpowiedz Cytuj
  • rafal1973
    Wysłany: 2004-11-03 15:26:13

    Słusznie. Racja knox.
    Odpowiedz Cytuj
  • koz_priv
    Wysłany: 2004-11-03 23:13:37

    Tak, a klatka schodowa sama się pomaluje, umyje, trawniki w otoczeniu budynku utrzyma miasto lub się same skoszą, naprawy bieżące wykona "niewidzialna ręka", umowę na wywóz śmieci pewnie podpiszą tylko członkowie spółdzielni i tak dalej ... - CZYNSZ PO USTANOWIENIU ODRĘBNEJ WŁASNOŚCI PŁACI SIĘ NADAL!!!! PROSZĘ SOBIE DOCZYTAĆ I NIE USTANAWIAĆ NOWYCH PRAW.
    Odpowiedz Cytuj
  • Kox
    Wysłany: 2004-11-04 11:29:14

    Lokatorzy i spółdzielczy łšczcie się! Spółdzielnie mieszkaniowe w Polsce sš chore. W większoœci zamiast mieszkańców rzšdzš prezesi. Wykorzystujš do tego dziurawe prawo, które dowolnie naginajš. W efekcie członkowie sš bezradni wobec decyzji zarzšdów, nie majš żadnej kontroli nad spółdzielczymi pieniędzmi i sposobem ich wydawania, a ci najbardziej niepokorni sš tępieni. Największe uprawnienia statuty nadal nadajš zarzšdom spółdzielni oraz radom nadzorczym, chociaż sš to ciała wybierane na wlanych zgromadzeniach, ale nie przez wszystkich członków. Wina w tym przypadku leży również po stronie członków spółdzielni, którzy nauczeni niedobrymi doœwiadczeniami z przeszłoœci, nadal nie chcš uwierzyć, że majš znaczšcy głos w rozstrzyganiu istotnych dla spółdzielni spraw oraz kontrolowaniu działań podejmowanych przez władze spółdzielni. W zwišzku z tym nawet nie biorš udziału w walnych zgromadzeniach, podczas których omawiane sš kluczowe dla nich sprawy. Jak na razie to relikt z zeszłej epoki, jakim jest lobby spółdzielcze ma się dobrze. Rozwój spółdzielczoœci może nastšpić przez wzmocnienie praw i ochronę interesów członków spółdzielni, a nie zarzšdów i biurokracji. Jest nadzieja ,że nowe regulacje prawne przywrócš spółdzielczoœci mieszkaniowej autentyczny wymiar. Już w tej chwili w TK znajdujš się kolejne wnioski dotyczšce zbadania, czy przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych sš zgodne z konstytucjš. Równoczeœnie prace nad nowym prawem spółdzielczym prowadzi pod przewodnictwem prof. Krzysztofa Pietrzykowskiego specjalny zespól powołany przez Prezydenta RP Obecny stan prawa pozwala na zaistnienie wspólnoty mieszkaniowej dopiero , gdy wszystkie mieszkania w danej nieruchomoœci zostanš wykupione. Wspólnota mieszkaniowa choć dalece niedoskonała prawnie i logistycznie daje pełen wglšd we wszystkie finanse i daje możliwoœć współdecydowania oraz kontrolowania wszystkich posunięć zarzšdcy. Po co jest Krajowa Rada Spółdzielcza i inne molochowate organy spółdzielczej nomenklatury? Sšdzšc po perypetiach z uwłaszczeniem spółdzielców służš one tuczeniu darmozjadów gdzieœ w Warszawie. Pozycję prawnš majš niczym królowa angielska albo nieboszczka PZPR - nie ma drugiego takiego zwišzku czy stowarzyszenia, który miałby ustawowo zagwarantowany monopol na cokolwiek. Jeœli spółdzielcy, chcš się odeń uwolnić, to on się najpierw musi na to zgodzić. Kompletna bzdura! Z Konstytucjš ma tyle wspólnego, ile Biegun Północny z Afrykš Północnš. Spółdzielcy, sš nas w kraju miliony. Mamy takš siłę, by wymusić na parlamencie zmianę ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Niedługo nowe wybory. Pogońmy posłów do roboty! Apel do wszystkich członków spółdzielni mieszkaniowych o uœwiadomienie sobie dwóch oczywistych faktów: Po pierwsze!! -dawno i bezpowrotnie minęła epoka wszechwładzy tzw. „nomenklatury spółdzielczej” Po drugie!!! -to zarzšd spółdzielni jest dla członków, a nie odwrotnie. Zarzšd spółdzielni ma prowadzić spółdzielnię w taki sposób, aby zaspokajać potrzeby jej członków w granicach prawa i obowišzku; bez przejawów arogancji. „To my za nasze pienišdze powinniœmy wymagać od zarzšdu przede wszystkim wysokiej jakoœci w zrzšdzaniu spółdzielniš oraz optymalizacji kosztów”. Szanowni spółdzielcy!!! Uwierzcie, że macie znaczšcy głos w rozstrzyganiu istotnych dla spółdzielni spraw oraz kontrolowaniu działań podejmowanych przez samorzšd spółdzielni.
    Odpowiedz Cytuj
  • Fix
    Wysłany: 2004-11-04 11:32:22

    UWŁASZCZENIE LOKALI MIESZKALNYCH: 1.Dlaczego warto uzyskać prawo odrębnej własnoœci lokalu mieszkalnego? 2.Ile kosztuje wycena wartoœci rynkowej posiadanego lokalu mieszkalnego? 3.Ile kosztuje zawarcie notarialnej umowy ze spółdzielniš o przeniesienie własnoœci lokalu (wyodrębnienie własnoœci mieszkania)? 4.Ile kosztuje założenie księgi wieczystej dla wyodrębnionego lokalu mieszkalnego ? 5.Jak policzyć obowišzkowy udział w gruncie? Ad. 1. Zalety odrębnej własnoœci lokalu mieszkalnego: a/ spółdzielcze własnoœciowe prawo do lokalu mieszkalnego stanowi tylko ograniczone prawo rzeczowe („mieszkanie własnoœciowe”, jako relikt z zeszłej epoki, to nie to samo co „własne”, stanowišce wyodrębnionš własnoœć) b/ na skutek przekształcenia spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego w prawo odrębnej własnoœci lokalu, powstaje odrębna od budynku, nieruchomoœć lokalowa. c/ w przeciwieństwie do spółdzielczego własnoœciowego prawa do lokalu, odrębna własnoœć lokalu stanowi „pełne” prawo rzeczowe, (właœciciel lokalu, stanowišcego odrębnš nieruchomoœć, może korzystać ze swojego prawa w sposób pełny. Przepisy nie wyznaczajš zakresu jego uprawnień w stosunku do rzeczy, a jedynie pewne zachowania mogš być przez przepisy wykluczone lub ograniczone. Można zatem w skrócie powiedzieć, że właœciciel może czynić z rzeczš wszystko co nie jest zakazane, natomiast uprawniony z tytułu ograniczonego prawa rzeczowego jedynie to, na co mu przepisy pozwalajš). d/ możliwoœć sprzedania, zamiany, darowizny, zapisanie mieszkania w testamencie, e/ łatwiejsze uzyskanie kredytu w banku, który będzie mógł ustanowić hipotekę na tym mieszkaniu, f/ można zrezygnować z członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej, g/ po założeniu księgi wieczystej dla wyodrębnionego lokalu mieszkalnego (akt notarialny w tym celu przesyła do sšdu notariusz) spółdzielnia przedstawi właœcicielowi nowe naliczenie opłat mieszkaniowych zgodnie z przepisami art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, h/ możliwoœć założenia wspólnoty mieszkaniowej (obecny stan prawa pozwala na zaistnienie wspólnoty mieszkaniowej dopiero , gdy wszystkie mieszkania w danej nieruchomoœci zostanš wyodrębnione, ale przepis ten zaskarżony czeka na wyrok Trybunału Konstytucyjnego). Bioršc pod uwagę powyższe zalety, korzystne jest przekształcenie spółdzielczego własnoœciowego prawa do lokalu w prawo odrębnej własnoœci lokalu. Jednak warunkiem rozpoczęcia uwłaszczenia jest złożenie pisemnego wniosku do zarzšdu spółdzielni z żšdaniem przewłaszczenia! Spółdzielnia ma 24 miesišce od dnia złożenia pierwszego wniosku o wyodrębnienie własnoœci lokalu w danej nieruchomoœci na okreœlenie przedmiotu odrębnej własnoœci wszystkich lokali mieszkalnych i lokali o innym przeznaczeniu w tej nieruchomoœci. (w naszym budynku taki wniosek został złożony 21 stycznia 2004r.) Spółdzielnia jest ustawowo obowišzana zawrzeć umowę przeniesienia własnoœci lokalu na pisemne żšdanie członka . Zawarcie umowy o przeniesienie własnoœci lokalu może być dokonane dopiero po wykonaniu przez członka zobowišzań finansowych na rzecz spółdzielni mieszkaniowej, a w szczególnoœci spłaty zadłużenia z tytułu opłat zwišzanych z eksploatacjš i utrzymaniem. Ad.2.Przed wyodrębnieniem własnoœci lokalu mieszkalnego najlepiej w porozumieniu ze spółdzielniš należy wybrać rzeczoznawcę majštkowego, który dokona wyceny wartoœci rynkowej posiadanego lokalu mieszkalnego. Przykładowo: Wrocławskie Centrum Wyceny oferuje wycenę pojedynczego lokalu mieszkalnego (jeden w zleceniu) za 650-800 PLN, a tzw. wycenę masowš (kilka lokali w jednym budynku) – za każdy lokal 350PLN Ad.3. Ustala się opłatę w wysokoœci 1/3 najniższego wynagrodzenia ogłaszanego przez ministra właœciwego do spraw pracy na podstawie kodeksu pracy jako koszt zawarcia umowy notarialnej przeniesienia własnoœci lokalu (wyodrębnienia własnoœci) Obecnie jest to kwota 824 PLN, czyli opłata wynosi 275 PLN + 22%VAT Ad.4. Ustala się opłatę w wysokoœci 1/3 najniższego wynagrodzenia ogłaszanego przez ministra właœciwego do spraw pracy na podstawie Kodeksu pracy jako koszt złożenia i wpisu do księgi wieczystej lokalu mieszkalnego dla którego ustanowiono odrębnš własnoœć, czyli opłata wynosi 275 PLN + 22%VAT. Jeżeli wczeœniej została założona księga wieczysta dla prawa spółdzielczego własnoœciowego, po przekształceniu tego prawa w odrębnš własnoœć, członek spółdzielni jako właœciciel odrębnego lokalu powinien zgłosić zmianę dotyczšcš jego prawa. W takim wypadku księga wieczysta prowadzona dla spółdzielczego prawa staje się księgš wieczystš dla nieruchomoœci. W księdze takiej dokonuje się stosownego wpisu. Ad.5. Powierzchnię mieszkania i piwnicy należy podzielić przez powierzchnię wszystkich mieszkań i piwnic w budynku, w którym znajduje się mieszkanie, a otrzymanš wielkoœć pomnożyć przez powierzchnię działki, na której stoi budynek. Gdy spółdzielnia spełni warunki prawne (tytuł prawny do nieruchomoœci) oraz geodezyjne (podział i wyodrębnienie nieruchomoœci) zarzšd podejmuje uchwałę okreœlajšcš przedmiot własnoœci poszczególnych lokali zawierajšcš informacje o tym, z czego składa się dane mieszkanie i jakie udziały w nieruchomoœci wspólnej będš się wišzały z jego własnoœciš. Od wielkoœci tych udziałów zależy potem wysokoœć opłat eksploatacyjnych. Zarzšd musi powiadomić pisemnie o miejscu i terminie wyłożenia projektu stosownej uchwały. Ustalona jest procedura odwoławcza i sšdowa jeżeli uchwała rażšco narusza interesy członka spółdzielni.
    Odpowiedz Cytuj
  • knox
    Wysłany: 2004-11-04 11:34:05

    Autor pytał o podstawę prawną- ustawa z dnai 15.12.2000r. o spóldzielniach mieszkaniowych (tekst jednolity - Dz.U. z 2003r. Nr 119, poz.1116) - szczególnie art.4 ust.1. oraz zapewne statut jego spóldzielni.
    Odpowiedz Cytuj
  • prezes
    Wysłany: 2004-11-04 18:44:17

    ciulu na rope czyty wiesz o czym piszesz
    Odpowiedz Cytuj
  • beck
    Wysłany: 2004-11-05 09:16:21

    ODCIĄĆ CIULOWI DOPŁYW PALIWA!
    Odpowiedz Cytuj
  • old
    Wysłany: 2004-11-05 13:58:40

    Sp.M. bedzie administrować budynkiem do chwili pozostawania w nim chociażby 1mieszkania spółdzielczego.
    Odpowiedz Cytuj
  • krzysgryfice
    Wysłany: 2004-11-08 07:36:10

    Mam księgę wieczystą, płacę za grunt i płacę za CZYNSZ !!! Oczywiście tak jak pisałem wcześniej płacę za Fundusz remontowy, administrację, jakaś opłata za domofon itp. Dlaczego jestem więc nadala zobowiązany płacioć czynsz?
    Odpowiedz Cytuj
  • krzysgryfice
    Wysłany: 2004-11-08 07:47:49

    W opłatach mam wyszczególnione odzielne pozycje za: - wywóz śmieci - domofon (konserwacja) - CO a za MALOWANIE płacę fundusz remontowy ponad 100 zł miesięcznie !!! Więc co samo się z robi???? KASĘ DOSTAJĄ + płacę CZYNSZ???!!! Chcę wiedzieć za co ten czynsz skoro LOKAL jest MÓJ. Mam księgę wieczystą, za grunt płacę. Mam lokal niby wyodrębniony ale niestety w spółdzielni
    Odpowiedz Cytuj
  • MONIQ
    Wysłany: 2005-03-22 22:53:20

    tu się niestety mylisz nabywając spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego kupiłeś tylko prawo do mieszkania, ale spółdzielnia nadal jest właścicielem nieruchomości, w związku z powyższym nie ma możliwości żebyś nie płacił czynszu.
    Odpowiedz Cytuj
  • Wydatkowane pieniądze budzą emocje,ale czy muszą budzić od razu kontrowersje.Trzeba - uważam próbować pragmatycznie pragmatycznie podejśc do sprawy.Oczywistym jest że będąc w spółdzielni płacić trzeba,chociażby ów odpis na fundusz remontowy.Natomiast sam mam wiele wątpliwości i niedookreśleń w kwotach zapłaty owego"czynszu" opłat lokalowych.Kiedyś jeszcze za "upiornego komunizmu" była określona kwotą (jedną- niepodzielną) opłata za metr kwadratowy umownej powierzchni użytkowej.I tu już było niedookreślenie ( bo kwadratowy - to geometryczny,fizyczny co sugeruje rzeczywisty).A użytkowy nie ma nic wspólnego z rzeczywistym,jak sama nazwa wskazuje jest umownym.A kto z kim sie umawiał to już inna sprawa. Całe zło wzieło się w momencie gdy któraś ze spółdzielń,poszła na to ażeby zacząć wyodrębniać z tej kwoty-jej składniki.Pod presją członkow - mieszkańców Zarządy zaczeły "kalkulować" tą kwotę.I dobrze dopóty służyło to uzasadnieniu jej wysokości. Ale one poszły dalej i się "zagalopowały".Wyodrębniły i dołożyły do kwoty ogólnej (bo była potrzeba podwyżki). Dzisiaj jak zdążyłem przestudiować nowelizację Ustaw dla sprawy opłat ważne są dwa parametry 1. Udział w powierzchni ogólnej 2.Udział w gruncie.I tu mam wielki niedosyt - nie wiem bo może jeszcze niezbyt uważnie przestudiowałem owe nowelizacje, jak owe opłaty będą liczone,bo w szczegółach jest pies pogrzebany - jak dostałem "Uchwałę Zarządu" pożal się Boże ustalającą wysokość opłat to najchętniej bym ich wysłał na księżyc- niech sobie tam ustalają.Banda niedouków.Spółdzielnie - Zarządy będą próbowałyzapewne teraz wróćić do jednej stawki- kwoty i mnożyć ją przez te parametry.I ogólnie rzecz biorąc w ten sposób ustalać kwoty opłat.Ale to już jest trawestacja.Z "klucza" zrobił się WYTRYCH do... naszych kieszeni.Więc musimy niestety je trochę uszczelnić.
    Odpowiedz Cytuj
  • Spółdzielcza "niby własność" W związku z tym, iż wiele osób interesuje temat własności w spółdzielniach mieszkaniowych powracam ponownie do tego tematu. Wydaje się, że niektórzy nie dostrzegają różnicy pomiędzy lokatorskim czy własnościowym prawem do lokalu mieszkalnego a odrębną własnością mieszkania. Na dzień dzisiejszy w spółdzielniach mieszkaniowych istnieją formy "niby własności" - spółdzielcze własnościowe oraz spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego. W przypadku tzw. mieszkania lokatorskiego właścicielem i zarządzającym mieszkaniem jest spółdzielnia. Osoby zamieszkujące w tego typu mieszkaniach jedynie je użytkują, nie posiadają do niego tytułu własności. Mogą używać mieszkanie, ale nie są jego właścicielami. Osoby takie są w fatalnym położeniu gdyż nie mogą "niby swojego" mieszkania sprzedać, podarować, wziąć kredytu na to mieszkanie, itd. Lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej przypomina zwykły najem. Lokator ma prawa zbliżone do najemcy. Właścicielem (można powiedzieć wynajmującym) jest spółdzielnia mieszkaniowa. Poważne problemy pojawią się wówczas, gdy spółdzielnia upadnie (w ciągu ostatnich 3 lat ogłosiło upadłość około 60 spółdzielni mieszkaniowych w Polsce). Co się wówczas może wydarzyć? Właścicielem bloku, konkretnego mieszkania zostaje w miejsce spółdzielni mieszkaniowej np. bank, który przejmuje je w zamian za długi. Spółdzielnie mieszkaniowe biorą kredyty, które zabezpieczone są hipoteką na "naszych" mieszkaniach. Oznacza to, że w przypadku, gdy spółdzielnia nie jest w stanie spłacić długu (kredytu) przejmuje je np. bank czy inny podmiot i może ustanowić nowy czynsz, raczej wyższy niż dotychczas. Tak naprawdę posiadamy skąpe wiadomości na temat kondycji finansowej naszych spółdzielni. A powinniśmy się tym interesować i mamy prawo wiedzieć jak zarządzane jest w spółdzielni, bo konsekwencje niegospodarności zarządów będziemy ponosić my sami. Oby nie sprawdziło się powiedzenie "mądry Polak po szkodzie". Lepiej zainteresować się tym teraz niż wtedy, gdy będzie już za późno. W przypadku tzw. mieszkania własnościowego sytuacja jest już nieco inna, lepsza, choć nadal nie jesteśmy w pełni właścicielami "naszego" mieszkania. Na dowód tego proszę spojrzeć do księgi wieczystej, (jeżeli w ogóle jest założona). W dziale II tejże księgi jako właściciel figuruje spółdzielnia mieszkaniowa, a członka spółdzielni wpisuje się tylko jako uprawnionego, któremu przysługuje to ograniczone prawo rzeczowe. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego określane jest jako dziwoląg prawny stworzony w latach 60-tych po to, aby nie przyznawać ludziom pełnej własności. W tzw. "komunie" ktoś, kto był właścicielem czegokolwiek stawał zagrożeniem dla "trzymających władzę". Nie występuje coś podobnego w "cywilizowanym" świecie. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego jest to ograniczone prawo rzeczowe. Poza tym, w przypadku upadłości spółdzielni mieszkaniowej syndyk może obciążyć lokatorów wyższymi czynszami ( i na ogół to robi). Tylko w przypadku odrębnej własności lokalu mieszkalnego jesteśmy pełnymi właścicielami, tzn. posiadamy pełne prawo własności do naszego mieszkania( i słusznie, bo gdy członek spółdzielni wniósł pełny wkład powinien być w pełni właścicielem mieszkania). Ponadto posiadamy wówczas prawo własności do części wspólnych budynku, w którym mieszkamy, do gruntu, na którym posadowiony został budynek. Wówczas spółdzielnia musi się liczyć również z naszym głosem, jeśli chce dokonać jakiś inwestycji na gruncie czy w częściach wspólnych budynku, w którym mieszkamy.. Nie trzeba wówczas koniecznie być członkiem spółdzielni, zależy to od woli właściciela mieszkania. Spółdzielnia nie może tego prawa ograniczyć, ponieważ nie jest to ograniczone prawo rzeczowe jak w przypadku własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego. Najkorzystniejsza jest więc pełna własność, czyli odrębna własność lokalu mieszkalnego. Jak przekształcić mieszkanie spółdzielcze (lokatorskie lub własnościowe) w odrębną własność? Po pierwsze należy złożyć odpowiedni wniosek do zarządu spółdzielni. Samo złożenie wniosku nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji finansowych, można go później wycofać, ale, po co i czy warto. Podobno pracownicy spółdzielni zniechęcają do składania wniosku strasząc bezpodstawnie konsekwencjami finansowymi, opłatami i nie wiadomo jeszcze czym. Nie dajmy się zmanipulować i zastraszyć. Zarząd spółdzielni na podstawie przepisów art. 42 i 43 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych zobowiązany jest dostarczyć członkowi do wglądu projekt uchwały a następnie uchwałę ostateczną. W akcie notarialnym spółdzielnia ma obowiązek przenieść na nas własność mieszkania. Koszty przeniesienia na nas własności mieszkania określone zostały w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych: "ustala się opłatę w wysokości 1/3 najniższego wynagrodzenia ogłaszanego przez ministra właściwego do spraw pracy na podstawi kodeksu pracy jako koszt zawarcia umowy notarialnej oraz opłatę w wysokości 1/3 najniższego wynagrodzenia jako koszt założenia i wpisu do księgi wieczystej". Do przeniesienia własności zobligowana została spółdzielnia ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych. Czasami władze i pracownicy spółdzielni przekonują nas, że nie ma powodów do obaw gdyż ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych mówi, iż w przypadku upadłości spółdzielni, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego przekształca się w odrębną własność. Owszem jest taki zapis w artykule 17 18 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ale ustawa bardzo nieprecyzyjnie określa, w jaki sposób winno się to dokonywać. Nie wiadomo, kto miałby to uczynić, według jakich procedur, kiedy i za ile. Już samo złożenie wniosku wyrażającego żądanie przeniesienia na nas własności mieszkania zimniejsza ryzyko związane z ponoszeniem przez nas konsekwencji upadku lub likwidacji spółdzielni. Uzyskanie przez członka spółdzielni prawa odrębnej własności wyłącza nasze mieszkanie z masy upadłościowej z mocy prawa. Członek spółdzielni jako właściciel prywatny wyodrębnionego z własności spółdzielczej mieszkania nie ponosi wówczas żadnych obciążeń finansowych związanych z koniecznością spłaty wierzytelności upadłej spółdzielni. W ramach postępowania upadłościowego od członka spółdzielni, który jest właścicielem mieszkania, można żądać tylko jednorazowo kwoty do wysokości udziału członkowskiego (w zależności od tego, ile stanowi statut upadłej spółdzielni). Nieprawdą jest również, że będąc właścicielem mieszkania musimy "wypisać" się ze spółdzielni. To zależy jedynie od nas czy chcemy być nadal członkami spółdzielni czy też nie. Spółdzielnia jako administrator obowiązana jest ustawowo do traktowania nas na takich samych warunkach jak pozostałych członków spółdzielni. Nie zapłacimy ani grosza więcej za administrowanie budynkiem, za wywóz śmieci czy remonty, niż pozostali członkowie spółdzielni. Składając wniosek uwłaszczeniowy zaspokajamy naszą potrzebę bezpieczeństwa. Poczucie własności stanowi podstawowy warunek budowania społeczeństwa prawdziwie demokratycznego opartego na prawie, prawdzie i sprawiedliwości. Według mnie najkorzystniejszą formą posiadania mieszkania jest po prostu własność a nie takie czy inne "niby własności". Wydaje się, że warto ponieść pewien wysiłek w postaci "upomnienia się" o swoją własność i zapewnienia sobie w ten sposób bezpieczeństwa na przyszłość. mgr Cezary Papliński biuro nieruchomości AD REM, osoby zainteresowane powyższym tematem prosimy o kontakt: pocztą elektroniczną - adrem@poczta.onet.pl lub telefonicznie - (081)534 68 01 w godzinach 9.00 – 19.00,
    Odpowiedz Cytuj
  • lm2@bsm. bydgoszcz.pl
    Wysłany: 2007-10-17 22:13:58

    może lepiej na przykładzie samochodu. Kupiłeś i chcesz jechać, więc trzeba zapłacić z benzynę, oleje, profesjonalny serwis, ubezpieczenia, rejestrację, nowe opony, przegląd rejestracyjny. A przecież jest twój własny i właśnie dlatego ty musisz za wszystko zapłacić, a jak coś zaniedbasz to zapłacisz mandat lub pójdziesz do więzienia jak komus tym urządzeniem wyrządzisz krzywdę. Mieszkanie to samo. Mimo, że jest to martwa materia, ale ma swoje wymaggania opisane w ustawach. A jak myślisz, kto zapłaci za zbitą szybę ,dziureę w dachu, profesjonalne zarządzanie, uszkodzenie windy, Pomijam już dostarczone ciepło, wodę, energię elektryczną, sprzatanie, wymiane żarówki itd. Kup sobie domek, to szybko zrozumiesz.
    Odpowiedz Cytuj
  • NORTON
    Wysłany: 2008-02-10 21:20:03

    PROSZE O POMOC W SPRAWIE KTOREJ NIE MOGE ZROZUMIEC! MAMA MIALA MIESZKANIE PRZED ZAWARCIEM ZWIAZKU MALZENSKIEGO, PO ZAWARCIU ZWIAZKU MALZENSKIEGO ZAMIENILA JE NA WIEKSZE ( DOKLADNIE W ROKU 1988 ) . OJCIEC NIGDY W TYM MIESZKANIU NIE MIESZKAL , NAWET NIE BYL ZAMELDOWANY ( PRZEBYWA ZA GRANICA ). W ROKU 1995 MOI RODZICE SIE ROZWIEDLI, TERAZ CHCEMY PRZEKSZTALCIC MIESZKANIE SPOLDZIELCZE NA WLASNOSCIOWE. 1. CZY PRAWDA JEST CZY NOTARIUSZ MUSI ZWROCIC SIE DO OJCA O ZEZWOLENIE NA WYKUP TEGO MIESZKANIA 2. ILE TAK NAPRAWDE KOSZTUJE WIZYTA U NOTARIUSZA W ZWIAZKU Z PRZEKSZTALCENIEM MIESZKANIA, BO WIEM ZE NIEKTORE SPOLDZIELNIE PODAJA ZAWYZONE KOSZTY Z GORY BARDZO DZIEKUJE ZA POMOC
    Odpowiedz Cytuj
  • NORTON 1
    Wysłany: 2008-02-10 21:24:31

    PROSZE O POMOC W SPRAWIE KTOREJ NIE MOGE... ZROZUMIEC! MAMA MIALA MIESZKANIE PRZED ZAWARCIEM ZWIAZKU MALZENSKIEGO, PO ZAWARCIU ZWIAZKU MALZENSKIEGO ZAMIENILA JE NA WIEKSZE ( DOKLADNIE W ROKU 1988 ) . OJCIEC NIGDY W TYM MIESZKANIU NIE MIESZKAL , NAWET NIE BYL ZAMELDOWANY ( PRZEBYWA ZA GRANICA ). W ROKU 1995 MOI RODZICE SIE ROZWIEDLI, TERAZ CHCEMY PRZEKSZTALCIC MIESZKANIE SPOLDZIELCZE NA WLASNOSCIOWE. 1. CZY PRAWDA JEST CZY NOTARIUSZ MUSI ZWROCIC SIE DO OJCA O ZEZWOLENIE NA WYKUP TEGO MIESZKANIA 2. ILE TAK NAPRAWDE KOSZTUJE WIZYTA U NOTARIUSZA W ZWIAZKU Z PRZEKSZTALCENIEM MIESZKANIA, BO WIEM ZE NIEKTORE SPOLDZIELNIE PODAJA ZAWYZONE KOSZTY Z GORY BARDZO DZIEKUJE ZA POMOC
    Odpowiedz Cytuj
  • mucha
    Wysłany: 2008-05-12 11:54:08

    co to za różnica? i tak nie masz do niego żadnych praw, jeżeli ktoś z rządzących będzie je chciał dla siebie i nic to, że kupowali go rodzice i nic to, że 60 lat twoje!!!!!! Banda kolesi i tak cię użądzi!!!! a jeśli się sprzeciwisz to zrobią z ciebie albo wariatkę, albo kur...., albo margines społeczny bo sami stamtąd niekiedy - pochodzą!!!! własnościowe czy spółdzielcze i tak jesteś niezrównoważona - bo wogóle to co ty chcesz???? Prawo, prawo to oni sobie kupują? i to napewno dlatego ta korupcja i naruszanie naszych praw, praw obywatelskich!!!!! Uważaj na to co masz, bo jak ci pozazdroszczą, to kmioty zrobią wszystko, żeby za darmo było ich!!!! Prawo - daj spokój, oni to mają w dupie jak ta mucha!!!! Powodzenia.
    Odpowiedz Cytuj
  • mucha
    Wysłany: 2008-05-12 11:54:18

    co to za różnica? i tak nie masz do niego żadnych praw, jeżeli ktoś z rządzących będzie je chciał dla siebie i nic to, że kupowali go rodzice i nic to, że 60 lat twoje!!!!!! Banda kolesi i tak cię użądzi!!!! a jeśli się sprzeciwisz to zrobią z ciebie albo wariatkę, albo kur...., albo margines społeczny bo sami stamtąd niekiedy - pochodzą!!!! własnościowe czy spółdzielcze i tak jesteś niezrównoważona - bo wogóle to co ty chcesz???? Prawo, prawo to oni sobie kupują? i to napewno dlatego ta korupcja i naruszanie naszych praw, praw obywatelskich!!!!! Uważaj na to co masz, bo jak ci pozazdroszczą, to kmioty zrobią wszystko, żeby za darmo było ich!!!! Prawo - daj spokój, oni to mają w dupie jak ta mucha!!!! Powodzenia.
    Odpowiedz Cytuj
  • mucha
    Wysłany: 2008-05-12 11:54:22

    co to za różnica? i tak nie masz do niego żadnych praw, jeżeli ktoś z rządzących będzie je chciał dla siebie i nic to, że kupowali go rodzice i nic to, że 60 lat twoje!!!!!! Banda kolesi i tak cię użądzi!!!! a jeśli się sprzeciwisz to zrobią z ciebie albo wariatkę, albo kur...., albo margines społeczny bo sami stamtąd niekiedy - pochodzą!!!! własnościowe czy spółdzielcze i tak jesteś niezrównoważona - bo wogóle to co ty chcesz???? Prawo, prawo to oni sobie kupują? i to napewno dlatego ta korupcja i naruszanie naszych praw, praw obywatelskich!!!!! Uważaj na to co masz, bo jak ci pozazdroszczą, to kmioty zrobią wszystko, żeby za darmo było ich!!!! Prawo - daj spokój, oni to mają w dupie jak ta mucha!!!! Powodzenia.
    Odpowiedz Cytuj
  • mucha
    Wysłany: 2008-05-12 11:54:22

    co to za różnica? i tak nie masz do niego żadnych praw, jeżeli ktoś z rządzących będzie je chciał dla siebie i nic to, że kupowali go rodzice i nic to, że 60 lat twoje!!!!!! Banda kolesi i tak cię użądzi!!!! a jeśli się sprzeciwisz to zrobią z ciebie albo wariatkę, albo kur...., albo margines społeczny bo sami stamtąd niekiedy - pochodzą!!!! własnościowe czy spółdzielcze i tak jesteś niezrównoważona - bo wogóle to co ty chcesz???? Prawo, prawo to oni sobie kupują? i to napewno dlatego ta korupcja i naruszanie naszych praw, praw obywatelskich!!!!! Uważaj na to co masz, bo jak ci pozazdroszczą, to kmioty zrobią wszystko, żeby za darmo było ich!!!! Prawo - daj spokój, oni to mają w dupie jak ta mucha!!!! Powodzenia.
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Czynsz a członkostwo w spółdzielni

    Nabyłem na licytacji spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego. Dwa miesiące po uprawomocnieniu sie orzeczenia sadu w sprawie jego przysadzenia dokonałem zbycia tego prawa na rzecz osób trzecich. Nie składałem wniosku o członkostwo w spółdzielni. Czy za te dwa miesiące jestem zobowiązany opłacić czynsz w spółdzielni (której członkiem nigdy nie bylem)?

  • Opłaty przed przekazaniem budynku od użytkowania

    Czy spółdzielnie mają prawo pobierać czynsz od lokatorów, którzy nie mają prawa do zameldowania się w nowo wybudowanych budynkach, ponieważ budynki te nie zostały odebrane i przekazane do użytkowania?

  • Wybory prezesa spółdzielni

    Czy wszyscy członkowie spółdzielni mieszkaniowej mają prawo decydować o wyborze prezesa i wiceprezesa, czy dokonuje tego ktoś inny?

  • Uzasadnienie podwyżki czynszu lokalu użytkowego

    Posiadam własnościowe prawo do lokalu spółdzielczego. Ponieważ jest to lokal użytkowy, płacę dość poważny czynsz. Ostatnio Spółdzielnia Mieszkaniowa ponownie podniosła czynsz. Czy mam prawo domagać się od Spółdzielni podania powodu podwyżki i zażądać od Spółdzielni szczegółów naliczania wysokości czynszu?

  • Utrzymanie budynku spółdzielni w należytym stanie

    Dwukrotnie (telefonicznie) zgłaszałem pracownikom działu technicznego Spółdzielni Mieszkaniowej o przecieku płyty stropowej nad moim oraz sąsiednim stanowisku garażowym. Samochód ulega zanieczyszczeniu wymagającego mycia na myjni - co wiąże się z ponoszeniem dodatkowych kosztów. Co i w jaki sposób powinienem uczynić względem Spółdzielni Mieszkaniowej oraz czy mogę domagać się zwrotu kosztów mycia samochodu.

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane