Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

mieszkanie z hipoteką darowizna a małżeństwo

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Witam!
    Prosze o możliwie kompetentne odpowiedzi.
    Aby dobrze nakreślic sytuyacje opiszę to głębiej.
    Otórz sprawa wyglada tak: posiadam pieniadze które oszczedziłem jeszcze przed malżeństwem (praca za granicą). Pieniadze wpłaciłem na polskie konta bankowe dopiero po ślubie. Czy aby ewentualnie udowodnić ze są one moja osobista własnością wystarczy mi dokument z banku z zagranicy o tym że posiadałem takie środki na ich koncie?
    Kolejna sprawa czy mieszkajac razem w wynajmowanym mieszkaniu z nażeczoną (ja płaciłem cały wynajem i opłaty) mając osobne prace i osobne konta bankowe za granica stanowiliśmy jakaś wspólność majatkową, czy pieniądze zarabiane przez nas były nasze czy nie? pod wzgledem prawnym (nie moralnym)? Pytam ponieważ część oszczędności o ktorych pisałem pochodzi z okresu kiedy ja tylko byłem za granicą i część z okresu kiedy poznałem przyszłą nażeczona. Chodzi o to że moge udowodnic jedynie że całość tych oszczędności pochodzi sprzed małżeństwa ale nie był bym w stanie pokazać ile dokładnie odłożyłem żyjac nie w zwiazku a ile w nażeczeństwie.
    Piszę o tym gdyż poznajac rodziców żony i ich wzajemne relacje nic nie powiedziałem zonie o moich oszczednościach sprzed malżeństwa (ja tez nigdy nie wiedziałem ile ona miała na swoim koncie) były to każdego prywatne sprawy.
    Otóż jej rodzice dowiedzieli się jakoś o tych pieniądzach i chcą je wszystkimi sposobami "wyciagnąć". Żona o tym nie wie gdyż jej rodzice nie moga się jej o tym przyznać skad wiedzą o tym. Natomisat teściu trzy razy po trzech zmianach na moim koncie mowił dokładnie o trzech identycznych kwotach i po okresach kiedy były dokonane przeze mnie. Doprowadzał do tak napietej sytuacji i naciskał mówiąc o moich pieniądzach że on ma tyle i tyle żebym poprostu "pęknął" i sie wygadał.
    Do czego zmieżam, otórz teściowie dążą do tego aby wycianąć te pieniadze za wszelka cene i na wszystkie sposoby. Poznajac ich głębiej śmiem twierdzić że cały swój majatek zbudowali na cwaniactwie ( dom , mieszkanie trzypokojowe, "biznes").
    Wróciliśmy z żona do kraju i nie posiadamy mieszkania.
    Teraz tak moje pytania są nastepujące (ponieważ jednym z elementów kombinactwa teściów jest zakup mieszkania na żone ale jest tajemncą na jakich zasadach):
    1. Czy można kupic mieszkanie bez zgody współmałżonka?
    2. Czy teściowie kupujac mieszkanie z hipoteką moga je przepisać badź darować mojej żonie bez mojej zgody?
    3. Czy jest różnica między prawna między "przepisać" a "darować"?
    4. Czy jesli przepiszą takie mieszkanie z hipoteka na żone czy to ona będzie obciażona hipoteką czy ja też?
    5. Czy moga darować mieszkanie z hipoteka na żone a bank sprawdzajac zdolność kredytowa żony sprawdzic mnie i wziaść pod uwagę moje oszczędności sprzed małżeństwa ?
    6. Czy w ogóle może zaistnieć taka sytuacja, że w jakikolwiek sposób mogą "wyciągnąć" moje oszczedności "pod przykrywka" używając do tego zakupu mieszkania?
    Znając moich teściów wiem że chcieli by kupić mieszkanie na kredyt który ja bym spłacał. Czy da się tak zrobić bez mojej wiedzy?
    Wyglada to tak ze moze by wzieli mieszkanie na siebie z kredytem a za jakis czas powiedza " nie maja pieniędzy" zeby go spłacać.
    Oczywiście my jako małżenstwo zadomawiając się w tym mieszkaniu i "wywalajac" pieniądze na remont już pewnie bysmy z niego nie zrezygnowali i spłacali ten kredyt.
    Cała sytuacja była by "normalna" gdybym wiedział że teściowie tego z góry nie zaplanowali, a wiem że tak jest.
    Otórz maja nam możliwość pomóc gdyż dobrze zarabiaja maja prócz domu trzypokojowe mieszkanie w którym mieszka 30-letni ich syn kawaler wieczny student.
    Wiem o tym że chca pomóc ale nie za swoje. Nigdy nie postawili sprawy uczciwie że albo nie maja pieniedzy albo że nam nie pomoga albo że nam moga dołozyc do mieszkania.
    Teraz ostatnie pytanie: jaki jest sposób prawny żeby kupili mieszkanie na córke tak by nas to nie obciazało?
    Mieszkanie nie musi być na mnie nie musze mieć do niego żadnych praw.
    Czy mogą kupić mieszkanie za gotówke i dać je żonie tak aby w ogole nie było moje czy moga to też zrobić bez mojej zgody?
    Czy jeśli tak bardzo chcą pomóc córce moga wziąść kredyt pod zastaw własnego domu bądz mieszkania i kupić za gotówke mieszkanie i dać żonie?
    Jeszcze jedno mi przychodzi na mysl. Otóż czy gdy dojdzie do ewentualnych zdażen i gdy bede musiał ewentualnie zgodzić sie na jakies rozwiazania czy przed podpisaniem jakichkolwiek akt notarialnych jak ja moge sie dowiedzieć na jakich warunkach jest zakupywane to mieszkanie?
    Chciał bym uniknąć sytuacji że teściowie "ogłaszaja" że daja mieszkanie żonie niby za gotówke a ja mam podpisać jakieś papiery a okaże się ze mieszkanie jest np na kredyt. Jak moge sprawdzić stan prawny takiego mieszkania??
    Teściowie strasznie kryją sposób w jaki maja kupic mieszkanie i jak ma to wygladać. Jak moge się uchronić przed ewentualnym "niedomówieniem" - oszustwem?
    Prosił bym bardzo o szybkie odpowiedzi gdyz teściowie są natarczywi i doprowadzają do takich napieć ze nie chciał bym sie "zgodzić" pod wpływem presji na jakieś ich cwaniackie rozwiązania tym bardziej,że strasznie "mydla" oczy mojej zonie.
    Pozdrawiam i dziekuję.

    Odpowiedz Cytuj
  • Jeśli mieszkanie będzie darowizną dla żony ma Pan pełne prawo do sprawdzenia jego stanu prawnego jak również do niewyrażenia zgody na wzięcie kredytu przez żonę. Jeśli ona sama, bez Pańskiej zgody podpisze umowę kredytową Pan nie bądzie nią obciążony. Co do samodzielnego zakupu mieszkania - jeśłi żona ma na tyle środków z majątku z przed ślubu to oczywiście może sama kupić mieszkanie - jeśli jednak będzie korzystała z pieniedzy wspólnych to musi uzyskać Pana akceptację. Każdy ma prawo darować innej oosbie swoją własność jedank przy opcji zakupu na kredyt czy pod zastaw hipoteczny również bank musi wyrazić zgodę na przekazanie własności nieruchomości. Jeśli będzie to kredyt gotówkowy to bank na pewno zwróci sie również do Pana z informacją o zobowiązaniu kredytowym i może Pan odmówić podpisania cesji umowy kredytowej. Jeśli będzie to kredyt hipoteczny to cały czas teściowie będą gwarantem spłaty kredytu (zobowiązania bądą cały czas obciążać ich hipotekę) chyba że gwarancją będzie hipoteka nabytego mieszaknia to Pan również musi wyrazić zgode na cesję umowy kredytowej czego zawsze można nie zrobić. Można też w obecności notariusza zastrzec sobie nie ponoszenie odpowiedzialności za samowolne działania małżonki. uważam przy okazji, że powinien Pan o wszystkim porozmawiać z żoną i poinformować ją o swoim stanowisku w tych sprawach. pozdrawiam darek
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Na Pan miejscu przechowywałbym pieniądze na koncie do którego tylko ja mam dostęp i nie podpisywał żadnych dokumentów podłożonych przez teściów czy żonę bez dokładnego sprawdzenia, o co w nich chodzi z poradą prawną u prawnika włącznie. Teściom wyjaśniłbym, grzecznie ale stanowczo, że moje finanse nie będą stanowić przedmiotu dyskusji z nimi, bo nic im do tego. Niech pilnują swego, a od cudzego trzymają się z daleka. Sugeruję nie wdawać się w żadne wspólne przedsięwzięcia z teściami, bo może Pan skończyć bez grosza. Najzdrowsza sytuacja jest wtedy, kiedy małżonkowie sami stanowią o sobie i swoich finansach. Musi Pan się uodpornić na presję wywieraną przez teściów, a najlepiej zakończyć temat raz na zawsze krótkim cięciem poprzez wyjaśnienie im, żeby się nie ryli z buciorami w Pana życie. Jak chcą kupić mieszkanie swojej córce do jej majątku odrębnego, to niech to robią z własnych środków i trzymają się daleko od Pan pieniędzy i żadnych dokumentów z tym związanych nie będzie Pan podpisywał ani zaciągał kredytów na ten cel. A jeśli ma Pan uczestniczyć w tym przedsięwzięciu, to mieszkanie musi stanowić Wasz majątek wspólny.
    Odpowiedz Cytuj
  • dziekuje bardzo za odpowiedz pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • czy wyrazic zgode na cesje moge tylko w obecnosci notariusza? czy sprowadza sie to do np jednego podpisu na kartce papieru? czy zona moze podpisac umowe kredytu bez mojej zgody?
    Odpowiedz Cytuj
  • jeszcze jedno mi przychodzi na mysl czy zoa moze dyspoowac pieniedzmi z lokaty w baku zalozonej na moje imie i nazwisko i tylko i wylacznie ja jestem wlascicielem lokaty? nie ma zadnych pelnomocnikow itp.???
    Odpowiedz Cytuj
  • Kontem może dysponować tylko ta osoba, która złożyła wzory podpisu w banku i do tego upoważniona przez to, że jest właścicielem lub pełnomocnikiem. Natomiast jeśli to jest konto z dostępem przez internet lub telefon, to każdy kto dysponuje kodami dostępu może wykonać transakcje. Jeśli ma Pan uzasadnione obawy, o próby nielegalnego dysponowania Pana kontem, sugeruję przeniesienie konta do innego banku i trzymanie tego w tajemnicy. O jaką cesję Panu chodzi w poprzednim pytaniu?
    Odpowiedz Cytuj
  • chodzi o kredyt, hipoptekę na mieszkaie. kiedy zachodzi sytuacja: tesciowie kupuja mieszkanie na siebie z kredytem hipotecznym. Chcą przepisać na żonę ale poieważ jest to mieszkanie z hipoteką bądz pod inny kredyt ja muszę wyrazić na to zgodę. Teraz tak czy moja zgoda na to musi byc w obecnosci notariusza? jak to wyglada formalnie? Czy jest to kilka papierów do podpisania czy jakiś jeden dokument z jednym podpisem który mógł bym podpisać w domu? Jeszcze jedo pytanie mam do Pana. Mianowicie, załóżmy że jest sytuacja: Teściowie kupują mieszkanie oznajmiają żonie i mnie że kupili nam mieszkanie żebysmy sie wprowadzali i mieszkali. W jaki sposób kupili mieszkanie jest owiane tajemnica i nie chca powiedziec kto jest wlascicielem i czy jest to mieszkanie np z hipoteka. Jak ja moge dowiedziec się o stanie prawym tego mieszkania i kto jest jego wlascicielem? Dziękuję P.S jak juz pisalem nie ma znaczenia w jakim banku trzymam pieiadze. wystarczy mieć "zaufanego przyjaciela" w jakimkolwiek banku i to sprawdzi. pytalem na forum bankowym. wystarczy ze takiemu "zaufanemu pracownikowi" ktoś poda dane osobowe z dowodu.Jest to łamanie tajemnicy bankowej ale się da tak zrobić. Smutne ale prawdziwe. Pracownik moze byc z banku x, oszczednosci z banku y ale sa one do sprawdzenia przez pracownika z banku x. Jest cos takiego jak ogolny rejestr czy cos. Może nie bedzie znał szczegółow ale bedzie znał ogolną sume oszczędności. Tak wiec moge szukac igły w stogu siana. Ponieważ gdybym wiedział z którym banku doszło do przestępstwa od razu bym to zgłosił na policje. Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • przy okazji dodam że zona wie juz o sprawie ale nie "odcieła pępowiny" z rodzicami badz nie chce sie do tego przyznac i dalej wierzy w "cudownych" rodziców. nic do niej nie dociera. nie widzi albo wstyd jej to widziec. Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • 1. Stan prawny mieszkania może Pan sprawdzić w księgach wieczystych biorąc wypis. Rejestr jest publicznie dostępny. Dodatkowo może Pan zażądać od teściów przedłożenia aktualnego wypisu przed podpisaniem jakiegokolwiek dokumentu związanego z tą sprawą. 2. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że bank x ma dostęp do konta w banku y. Owszem banki mają wgląd do BIG, gdzie są zgłaszane wszelkie kredyty, ale oszczędności nikt nie zgłasza do takiego ogólnego rejestru. 3. Na Pana miejscu oświadczyłbym teściom, że mogą owszem kupić mieszkanie córce do jej majątku odrębnego, ale Pan żadnych, ale to żadnych dokumentów, cesji, zgód, kredytów, czy jakkolwiek je zwał Pan nie podpisze. Odnoszę wrażenie, tak jak Pan sam podejrzewa, że chodzi o wyciągnięcie od Pan pieniędzy. Nie jestem w stanie odpowiedzieć Panu na pytanie odnośnie dokumentu, który Pan ma podpisać, ponieważ nie do końca wiem, co to ma być za dokument. Jak już wspominałem, tu aż się prosi, żeby Pan wynajął sobie prawnika, który zbada wszelki dokumenty i wyjaśni Panu, jakie one rodzą skutki. Myślę też, że jeśli będzie miał Pan prawnika, to teściowie odpuszczą sobie całą sprawę, jeśli jest ona "szemrana".
    Odpowiedz Cytuj
  • dziekuje za odpowiedz oczywiscie ze tesciowie chca wyciagac pieniadze i kombinuja na wszelkie sposoby. z bankami tak niestety jest (forum bankowe)
    Odpowiedz Cytuj
  • Niech Pan nie wierzy w jakieś pierdoły z forum bankowego, bo to nie jest wyrocznia. Nie wyobrażam sobie, żeby banki dzieliły się między sobą informacjami o wysokości lokat.
    Odpowiedz Cytuj
  • Pozniej opisze sytuacje z bankami. Jeszcze chcialem sie zapytac... Czy jesli zona posiada akt slubu (tak naprawde maja go tez tesciowie maja tez ksero dowodu) to czy to im wystarczy zeby "za mnie podjać decyzje " w sprawie zakupu mieszkania? I jeszcze " Można też w obecności notariusza zastrzec sobie nie ponoszenie odpowiedzialności za samowolne działania małżonki" czy u notariusza musi byc tez zona???
    Odpowiedz Cytuj
  • Nikt nie ma najmniejszego prawa podejmowania za Pana jakichkolwiek decyzji i nie może podpisywać za Pana żadnych dokumentów, nawet dysponując kopią Pana dowodu i aktem małżeńtwa. Sprawa się skomplikuje, jeśli teściowie mają znajomego notariusza, który nie do końca przestrzega prawa i potwierdzi Pana podpis pod aktem notarialnym pomimo, że Pana nie było przy podpisaniu aktu. Sugeruję Panu "zagubienie" dowodu i wyrobienie nowego, którego nie powinien Pan nikomu udostępniać. Jeśli teściowie posłużą się danym starego dowodu będzie miał Pan dowód na przekręt.
    Odpowiedz Cytuj
  • Niom własie i tego sie obawiam bo jak mowie kombinuja na wszystkie sposoby. czy nowy dowod bedzie mial inna serie? czy w banku muszę zglosic zgubienie dowodu? prosze mi jeszcze powiedziec czy aby zastrzec sobie nie ponoszenia odpowiedzialnosci za samowolne dzialania malzonki musial bym isc z zona do notariusza? Chcial bym takie cos podpisac gdyz wiem ze jest ale nie wiem jak wyglada to formalnie. dziekuje za odpowiedzi
    Odpowiedz Cytuj
  • Nowy dowód będzie miał inną serię i teoretycznie powinien Pan w baku zgłosić zmianę dowodu, ale jeśli ma Pan kartę do bankomatu i możliwość dysponowania kontem przez internet, to nie musi Pan tego robić. Więc jeśli nie dysponuje Pan takim kontem, to sugeruję poszukanie odpowiedniego banku. Są banki, które prowadzą konta bezpłatnie. Najlepszym wyjściem byłoby założenie konta w banku w innym mieście albo takim, który nie ma placówek (np. mbank). W każdym razie dobrze byłby, gdyby ten bank nie miał placówki w miejscu gdzie mieszkają teściowie. Pan nie ponosi odpowiedzialności za działania żony, jeśli nie wyrazi Pan na nie zgody. Nie potrzebne jest w tym celu żadne oświadczenie notarialne. Ewentualnie może Pan zamieścić oświadczenie w lokalnej prasie, że nie wyraża Pan zgody na żadne czynności prawne zawierane przez żonę w Waszym wspólnym imieniu i nie udzielał ani nie udzieli Pan żadnych pełnomocnictw do występowania w Pana imieniu, a wszelkie tego typu dokumenty mogą być jedynie wynikiem fałszerstw, ale w tym temacie powinien Pan zasięgnąć porady prawnej.
    Odpowiedz Cytuj
  • dziekuje bardzo za odpowiedzi pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • dziekuje za odpowiedzi pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Darowizna na rzecz małżonków

    Małżeństwo pragnie się rozstać. Para uzgodniła między sobą warunki podziału majątku. Rodzice męża protestują przeciw dokonanemu podziałowi - przeznaczyli pewną sumę pieniędzy na zakup mieszkania dla młodych po ślubie i pragną odzyskać pieniądze od żony męża na drodze procesowej (mąż nie chce zwrotu tych pieniędzy). Czy mają jakąś szansę na wygraną procesu?

  • Darowizna nieruchomości obciążonej hipoteką

    Miałam zaległości w ZUS. ZUS wpisał się na hipotekę mojej nieruchomości, zapłaciłam wszystko miesiąc temu, ale wpis jeszcze jest (w sądzie powiedziano mi, że może to trwać od 2 do 3 miesięcy). Chciałabym dać nieruchomość w darowiźnie synowi, czy mogę to zrobić z obciążoną hipoteką, czy muszę czekać na wykreślenie wpisu?

  • Własność a obowiązek meldunkowy

    Czy przepisując własnościowe mieszkanie z matki na córkę ta ostatnia musi być zameldowana w tymże lokalu?

  • Darowizna na rzecz dwóch osób

    Rodzice 2 synów przepisali w formie darowizny swoje mieszkanie w 1998 r. Potem synowie sprzedali to mieszkanie, a jeden z nich kupił sobie mieszkanie w innym mieście. Czy drugiemu synowi, który nie ma mieszkania, a minęło 5 lat od tamtej darowizny, można darować mieszkanie?

  • Zminimalizowanie ryzyka kupna mieszkania zabezpieczonego hipoteką

    Witam. Mam zamiar kupić mieszkanie zabezpieczone hipoteką. W jaki sposób mogę zminimalizować ryzyko z tym związane?

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane